Wyszukiwarka:
Film w katechezie

Legenda o świętym pijaku / Leggenda del santo bevitore (1988)

Tytułowym pijakiem jest Andreas Kartak, pochodzący ze Śląska górnik, który wyemigrował za pracą do Francji. Poznajemy go jako kloszarda, człowieka „bez adresu, ale za to z honorem”, nocującego pod paryskimi mostami: to jego szuka i wybiera pewnego jesiennego popołudnia tajemniczy dystyngowany mężczyzna z parasolem schodzący na nabrzeża Sekwany, by widząc człowieka w potrzebie przyjść mu z pomocą. Wręcza 200 franków Andreasowi, który w poczuciu godności nie chce przyjąć pieniędzy, ale zgadza się potraktować je jako pożyczkę, którą ma zwrócić po niedzielnej mszy pod figurą św. Teresy z Lisieux w paryskim kościele Świętej Marii z Batignolles, wtedy gdy będzie go na to stać. Mężczyzna dopowiada, że chciałby w ten sposób wyrównać własny dług, jaki niegdyś zaciągnął u świętej.

Andreas obiecuje wypełnić tę dziwną misję, ale nie udaje mu się dotrzymać słowa: wskutek przypadkowych spotkań oraz własnej słabości będzie tracił kolejne okazje. Przepija pieniądze, znów je „odzyskuje”, podejmując się dorywczej pracy. Wydaje pieniądze na obiad z napotkaną dawną ukochaną, która jednak zdążyła wyjść za mąż, ich związek jest więc niemożliwy, a po spotkaniu przepija wszystko, co mu pozostało. Nocą śni mu się „mała Tereska”, która przypomina mu o obietnicy, a potem, w niewyjaśniony sposób, znajduje nowy portfel z pieniędzmi. Okradnie go nowo poznana dziewczyna, z którą spędził noc, potem znów straci wszystko wykorzystany przez Wojtka, kolegę z Polski. Wciąż jakieś przeszkody uniemożliwiają mu spłacenie zaciągniętego długu: w knajpach przepija pieniądze, a gdy je wreszcie ma, nigdy nie dociera na czas na Mszę do kościoła Sainte-Marie-des-Batignolles. Oglądamy w filmie podnoszenie się i upadki bohatera, otrzymywane i lekkomyślnie marnowane szanse, aż po jego śmierć.

Film, nagrodzony w Wenecji Złotym Lwem, jest adaptacją powieści pochodzącego spod Lwowa pisarza Josepha Rotha (1894-1939), zawierającej wątki autobiograficzne Jak podkreśla Anita Piotrowska w omówieniu filmu w „Światowej encyklopedii filmu religijnego”, Ermanno Olmi nie po raz pierwszy pochylił się nad losem „człowieka prostego” – tym razem nieuleczalnego pijaka, wiecznego pariasa, nawiedzanego przez duchy przeszłości samotnika, widząc w nim figurę błądzącego świętego. Zaprezentowana w filmie wizja losu ludzkiego zakorzeniona jest głęboko w myśli chrześcijańskiej, gdyż poprzez postać Andreasa reżyser przekonuje, iż nawet najbardziej marna z pozoru istota otrzymuje od Boga dar nieskończonej – i niezasłużonej w żaden sposób – łaski. Dlatego każdy człowiek, nawet jeśli tak trudno mu podnieść się z upadków i grzechów, może zostać dopuszczony do zbawienia. Film można odczytać jako uniwersalną przypowieść o zagubionej duszy, która nie potrafi odnaleźć swojej drogi do Boga, choć nieustannie podejmuje wysiłki. Poetycka opowieść ilustrowana muzyką Strawińskiego portretuje człowieka w całej jego niedoskonałości, słabego, pozbawionego siły charakteru, dryfującego przez życie, a mimo to mającego heroiczne rysy: podkreśla to też wybór aktora do tytułowej roli. Rutger Hauer był dotychczas znany głównie z ról twardzieli w filmach komercyjnych, u Olmiego stworzył, dzięki skupieniu i oszczędności środków wyrazu, w pełni przekonującą kreację „świętego pijaka”. Andreas próbuje walczyć z własną niemocą, zawstydzony własnym brakiem konsekwencji oraz Bożą bezgraniczną szczodrością.

Winy pijaka zostają odkupione – w sensie dosłownym: Andreas ma nieustanne poczucie zaciągniętego długu, z drugiej strony ktoś nieustannie jego dług spłaca. Krążąc między swoim legowiskiem pod mostem, knajpami i kościołem, Andreas nieustannie doświadcza łaski, roztrwonione pieniądze wciąż na nowo się odnajdują, tajemniczy mężczyzna po raz kolejny odnajduje go i znowu wręcza mu pieniądze, by spłacić dług u św. Tereski. Jak zauważa Tadeusz Sobolewski, w tej niby-realistycznej bajce Olmiemu, zasługującemu na miano najbardziej katolickiego ze współczesnych reżyserów, udało się „sfotografować łaskę” w sekwencji w opustoszałej jadłodajni dla ubogich. Pijak nigdy nie może zdążyć do kościoła, ale jadłodajnia, w której je swoją zupę i pije czerwone wino, staje się kościołem, w którym odprawia swoją „mszę”. Jego życie nabiera sensu, składa się w całość, gdy Andreas rozkłada na stole jadłodajni rodzinne pamiątki, wyciągnięte z węzełka, a w parze starych ludzi, pochylonych nad miseczkami zupy, rozpoznaje swoich nieżyjących już rodziców ze Śląska. Ośmiominutowa sekwencja, w której misterium Pijaka towarzyszy szum ulewnego deszczu na zewnątrz, jest jednym ze szczytów kina religijnego. Miejsce, które mogłoby się wydawać przejawem ostatecznej nędzy i opuszczenia, staje się dla pijaka schronieniem. W wizji z pogranicza fantasmagorii widzimy świat powiązany łańcuchem miłości, w którym ktoś stale spłaca nasze długi.

Film zaczyna się pytaniem: „Dokąd idziesz, bracie?”. Tajemniczy mężczyzna, który szuka Andreasa, schodzi z mostu na nabrzeża, miejsce ludzkiej nędzy, nie tylko po to, by przyjść jemu z pomocą, ale by przypomnieć o celu, w jakim powinno zmierzać życie. Dziewczynka, w której Andreas rozpoznaje Świętą Tereskę, również kilkakrotnie odnajduje go: w śnie, w barze, w kościele. Filmowe wydarzenia rozgrywają się w nieokreślonym czasie, w Paryżu współczesnym, lecz odrealnionym, pełnym melancholii, mieście wykolejeńców i nędzarzy, które jednak nawiedza łaska, aniołowie, Bóg, św. Tereska. Gdy Andreas umiera, przyniesiony do zakrystii kościoła, z banknotem w wyciągniętej ręce, gotów spłacić choć połowę długu, wpatrzony jest w Tereskę, która znów do niego przyszła. Jego życie nie zamyka się porażką, lecz nadzieją, bo – jak pisała św. Teresa – wszystko jest łaską.

Film Legenda o świętym pijaku ukazał się jesienią 2018 r. na DVD w serii "Ludzie Boga" http://kinoswiat.pl/film/legenda-o-swietym-pijaku/. Niniejszy tekst pierwotnie został zamieszczony w dołączonej do filmu książeczki.


ks. Marek Lis

Legenda o świętym pijaku [Leggenda del santo bevitore], reż. Ermanno Olmi, sc. E. Olmi, Tullio Kezich, obsada: Rutger Hauer (Andreas Kartak), Anthony Quayle (mężczyzna z nabrzeża), Dalila Belatreche (Teresa), Włochy/Francja 1988, 123’.
Pozostałe tematy
Aktualności

Franciszek o lectio divina

"Jednym ze sposobów duchowego czytania Słowa Bożego jest to co nazywa się lectio divina... Polega na poświęceniu czasu w ciągu dnia na osobistą, medytacyjną lekturę fragmentu Pisma Świętego. I jest to bardzo ważne: każdego dnia poświęć czas na słuchanie, medytację, czytanie fragmentu Pisma Świętego. W tym celu zalecam, by zawsze mieć kieszonkową Ewangelię i nosić ją w torbie, w kieszeniach; poniżej

więcej

List do Galatów

Kolejny tom Komentarza Biblijnego Edycji św. Pawła budzi nadzieję na szybsze ukończenie wielkiego projektu polskiego środowiska biblistów. Komentarz Dariusza Sztuka SDB dotyczy dzieła, które Apostoł napisał pod koniec swego pobytu w Efezie jako odpowiedź na niepokojące wieści o niebezpieczeństwie zagrażającym wierze (por. Ga 3,2; 4,21; 5,4); NKB.

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 14753187

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu