Wyszukiwarka:
Katechezy biblijne

Bałwochwalstwo pośpiechu (nogi)

2018-03-15

News
Odrzucaliśmy już bałwochwalstwo oglądania, przyjemności, nieposłuszeństwa, bezwstydu, a pozostał nam jeszcze idol (widmo) pośpiechu. On [ma] nogi niezdatne do chodzenia – przekonuje autor Księgi Mądrości. Współczesny człowiek wiecznie gdzieś biegnie, spieszy się, brak mu na wszystko czasu. Powszechny staje się idol pośpiechu, czyli brak kontemplacyjnego stylu życia, pogłębionej refleksji, zatrzymania, zadumy, uspokojenia, wyciszenia. Idol pośpiechu powoduje wieczny chaos, nieporządek, niepewność, co w końcu prowadzi do straszliwej powierzchowności w chwili podjęcia kwestii moralnych.

wprowadzenie


Czytaj!

Mk 6,30-32

Apostołowie powrócili do Jezusa i opowiedzieli Mu o wszystkim, czego dokonali i czego nauczali. A On rzekł do nich: „Idźcie sami na miejsce odludne i trochę odpocznijcie”. Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu. Odpłynęli więc łodzią na miejsce pustynne.


Rozważ!

Śp. o. Jan Góra OP w jednym z wywiadów opowiadał jak kolekcjonował – jeszcze za życia św. Jana Pawła II – pamiątki po nim:

„Przyjeżdżam czasem do Krakowa «kraść» pamiątki po Ojcu Świętym Janie Pawle II (…). Ojciec Święty zawsze na to patrzył z pobłażliwością i mówił do ks. Stanisława [Dziwisz]: - Dej mu, dej to, o co prosi. A ja mówiłem: - Dej mi tę białą czapeczkę, Ojcze Święty. A on: - Po mojej śmierci. Nie ustępowałem. Ojciec Święty, pełen cierpliwości, na te słowa zdjął piuskę i dał mi ją. Kolejną pamiątką były buty, takie rozdeptane. Papież się śmiał i pytał: - Chłopie, czyś ty ogłupiał? A ja na to mówiłem: - Jak piękne są stopy Zwiastuna Dobrej Nowiny! Dej buty... I Ojciec Święty dawał buty, i tak powoli wydzierałem od niego te bezcenne dzisiaj dla wszystkich pamiątki” (Niedziela.pl).

Dlaczego nogi zwiastuna Dobrej Nowiny są piękne (pełne wdzięku)? Prorok wyjaśnia, bo on „ogłasza pokój, zwiastuje szczęście, obwieszcza zbawienie i mówi: «Twój Bóg zaczął królować»” (Iz 52,7). Panowanie Boga nie jest zagrożeniem, lecz jest pełne uroku, piękna, radości. Zbawienie jest darem dla wszystkich, dlatego tak ważne jest przepowiadanie słowa Bożego: „Słowa, które jest blisko ciebie, na twoich ustach i w twoim sercu” (por. Pwt 30,14; Syr 21,26; Rz 10,8). Wiedzieli dobrze o tym apostołowie, którzy głosili w Kościele pierwotnym kerygmat: „Bo jeśli wyznasz ustami, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu, że Bóg wskrzesił Go z martwych, będziesz zbawiony. Bo trzeba uwierzyć w sercu, by zostać usprawiedliwionym, wyznać natomiast ustami, aby być zbawionym” (Rz 10,10).

Tak, potrzeba usłyszeć i przyjąć kerygmat:Jezus jest Panem, by uwierzyć w sercu, wyznać ustami i osiągnąć zbawienie.

Wydaje się proste, a jednak od ponad 2 tys. lat powraca potrzeba preewangelizacji – re-ewangelizacji – nowej ewangelizacji. Dla tej posługi nieodzowni są „świadkowie i słudzy słowa” (Łk 1,2). Oni muszą być sprawni, wypoczęci, gorliwi, pełni zapału i świeżych pomysłów. Sam Jezus troszczył się o nich, formował ich, dbał o ich kondycję fizyczną, psychiczną i duchową.

Słyszymy o tym w Ewangelii, gdy po wyczerpującej posłudze ewangelizacyjnej, pełni entuzjazmu powrócili do Mistrza, On każe im odpocząć i nabrać nowych sił. Mają oddalić się na miejsce pustynne, wyciszyć, nakarmić na nowo słowem wiary. Nie można nieustannie dawać, trzeba wcześniej przyjąć pokarm słowa Bożego. Odpoczynek świadka i sługi słowa polega na: wyciszeniu, na osobistym i uporządkowanym ćwiczeniu się w czytaniu, rozważaniu i modlitwie Słowem, czyli prywatnym lectio divina. To chroni apostołów przed pokusą (idolem) pośpiechu – akcyjności. Jeśli głosiciel nie ma czasu na osobistą medytację i kontemplację, to bardzo szybko „wyjałowieje” – wyczerpie się – zgorzknieje.

Taka potrzeba osobistego wyciszenie, posilenia, odpoczynku – rekolekcji (od łac. recolligere – „przypominać, ponownie zebrać, skupić [się] wewnętrznie”), posłuchanie wyzwania Jezusa do krótkiego przerwania działalności, świadczy o gotowości do uznania własnych ograniczeń, a przede wszystkim do uznania całkowitej zależności od Tego, który posyła.

Ciekawe, że to wyzwanie do odpoczynku rozpoczyna się takim samym czasownikiem, jakim Jezus inicjował powołanie uczniów: Chodźcie(gr. deute): [Chodźcie] za Mną – [Chodźcie] wy sami (1,17; 6,31). Udajcie się na miejsce pustynne (erēmos topos; NKB NT III/1, 394n).

Dla zdrowia psychicznego i duchowego konieczne jest zatrzymanie, odejście na [inne] miejsce – oddalone, pustynne (erēmos topos). Apostoł nie może być w ciągłym biegu, pośpiechu, akcji. Musi – od czasu do czasu – zwolnić, wyciszyć się, sam posłuchać Słowa życia (wiary) – Słowa Bożego, nakarmić się Nim (por. 1 J 1,1-3). Bez posilania się Słowem i Ciałem Pańskim ustanie w drodze. Nie będzie w stanie odpowiadać na potrzeby i pytania wiernych.

Apostoł w Liście do Rzymian zawarł takie ciąg pytań pod adresem głosicieli: Jak mieli wzywać Tego, w którego nie uwierzyli? W jaki sposób mieli uwierzyć w Tego, którego nie słuchali? Jak mieli słyszeć, jeśli nikt im nie głosił? Jak mieli głosić, skoro nie zostali posłani? Tak oto jest napisane: Jak bardzo oczekiwane są stopy tych, którzy zwiastują dobro! (Rz 10,14-15).

Wyczekiwane są stopy głosicieli Dobrej Nowiny, które odrzucają idoli pośpiechu, a mają czas odpowiedzieć na pytania: Jak wzywać? Jak wierzyć? Jak słuchać? Jak głosić?

Na wszystkie te pytania znajdziemy odpowiedź w Słowie Bożym: Wiara [bowiem] rodzi się ze słuchania, słuchanie natomiast ma miejsce dzięki słowu Chrystusa(Rz 10,17 BP) albo Przeto wiara rodzi się z tego, co się słyszy, tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa (Rz 10,17 BT).

Pośpiech rodzi chaos, idola (widom) postępu, a słuchanie słowa Bożego wprowadza ład i harmonię, daje odpowiedź na najbardziej podstawowe pytania – rodzi wiarę i budzi nadzieję. Stąd tak „piękne są stopy zwiastuna Dobrej Nowiny – Ewangelii Chrystusa”.

Trafnie ocenia współczesną sytuację papież Franciszek, który w adhortacji O głoszeniu Ewangelii w dzisiejszym świecie zauważa: „Żyjemy w społeczeństwie informatycznym, dostarczającym nam chaotycznych danych, wszystkich na tym samym poziomie, i w końcu prowadzi to nas do straszliwej powierzchowności w chwili postawienia kwestii moralnych (…). Postmodernistyczny i zglobalizowany indywidualizm sprzyja stylowi życia osłabiającego wzrost i stabilność więzi między osobami i deformuje więzi rodzinne. Działalność duszpasterska powinna jeszcze lepiej pokazać, że relacja z naszym Ojcem wymaga i zachęca do komunii, która uzdrawia, promuje i umacnia więzi międzyludzkie. Podczas gdy w świecie, zwłaszcza w niektórych krajach, pojawiają się na nowo w różnych formach wojny i konflikty, my chrześcijanie podkreślamy potrzebę uznania drugiego człowieka, leczenia ran, budowania mostów, zacieśniania relacji i pomagania, by «jeden drugiego nosił brzemiona» (por. Ga 6,2)” (EG 64.67).

W rozchwianym i podzielonym świecie potrzeba Ewangelii, która na nowo podpowie: co jest dobre, a co złe oraz jak budować zdrowe relacje między ludźmi oraz z Bogiem.

Na pewno trzeba odrzucić idola pośpiechu, chaosu, powierzchowności, indywidualizmu, a wsłuchać się na nowo w słowo Boże – Słowo życia (wiary). Ono ma moc „leczenia ran, budowania mostów, zacieśniania relacji”, stąd też warto zapytać:

  • Dlaczego tak bardzo oczekiwane są [dziś] stopy tych, którzy zwiastują dobro?
  • Czy potrafimy się wyciszyć, odpoczywać, świętować?
  • Co nam najbardziej przeszkadza w słuchaniu słowa Bożego?


Módl się!

Panie, dziękujemy Ci,

że po raz kolejny gromadzisz nas przed swoim obliczem,

gromadzisz nas w imię swoje.

Panie, stawiasz nas przed swoim słowem,

które włożyłeś w usta proroków:

spraw, byśmy przystępowali do tego słowa

z szacunkiem, uwagą i pokorą;

spraw, byśmy tego słowa nie zmarnowali,

lecz byśmy je przyjęli w pełni jego znaczenia.

Wiemy, że nasze serce często jest zamknięte,

niezdolne zrozumieć prostotę Twojego słowa.

Ześlij na nas swojego Ducha,

abyśmy mogli przyjąć to słowo w prawdzie i prostocie;

aby słowo to przekształciło nasze życie.

Spraw, Panie, byśmy nie stawiali Ci oporu,

aby Twoje słowo przeszyło nas niczym miecz obosieczny;

aby nasze serce było na nie otwarte

i aby nasza dłoń mu się nie opierała;

aby nasze oko się na nie nie zamykało,

aby nasze ucho nie kierowało się w inną stronę,

lecz byśmy tylko w nie się wsłuchiwali.

Prosimy Cię o to, Panie, zjednoczeni z Maryją,

która odmawiała te psalmy, przez Jezusa Chrystusa Pana naszego.

kard. C.M. Martini



Żyj Słowem!

Skorzystaj z daru rekolekcji (dni skupienia) – odpoczynku duchowego – wsłuchiwania się w Słowo życia (wiary). Praktykuj uporządkowane ćwiczenie się w osobistym słuchaniu słowa Bożego, czyli lectio divina, np. Ewangelii z dnia (15 min. dla „zdrowia duszy”)!

ks. Jan Kochel

fot. Styl.pl
Pozostałe tematy
Aktualności

II Międzynarodowy Kongres Katechetyczny

Papieska Rada ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji zaprasza na II Międzynarodowy Kongres Katechezy, który odbędzie się w Rzymie od 20 do 23 września 2018 r., poruszając temat: „Katecheta, Świadek Tajemnicy”.

więcej

VIII Tydzień Wychowania

Tydzień Wychowania to inicjatywa Komisji Wychowania Katolickiego KEP i Rady Szkół Katolickich. Jest obchodzony we wrześniu (9-15.09 br.). Tegoroczny związany jest z zbliżającym się Synodem Biskupów o młodzieży: Pismo Święte kompasem wskazującym drogę. S. Damiana zachęca do dobrego przeżycia tej inicjatywy; warto_przeczytac

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 3732094

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu