Wyszukiwarka:
Rozważania niedzielne: Rok C

XIII Niedziela zwykła - 30.06.2013

2013-06-28

News
W drodze z Jezusem.

Na początku wakacji, kiedy wielu rusza na wędrowne szlaki, czytamy fragment Ewangelii o podróży Jezusa do Jerozolimy. Nie jest to zwykła wędrówka do Świętego Miasta, ani też tradycyjna pielgrzymka z racji Święta Paschy, lecz prawdziwy punkt zwrotny w całej historii zbawienia.


CZYTAJ!
Łk 9,51-62

Gdy dopełnił się czas Jego wzięcia [z tego świata], postanowił udać się do Jerozolimy i wysłał przed sobą posłańców. Ci wybrali się w drogę i przyszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by Mu przygotować pobyt. Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jerozolimy. Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli: «Panie, czy chcesz, a powiemy, żeby ogień spadł z nieba i zniszczył ich?» Lecz On odwróciwszy się zabronił im. I udali się do innego miasteczka. A gdy szli drogą, ktoś powiedział do Niego: «Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz!» Jezus mu odpowiedział: «Lisy mają nory i ptaki powietrzne - gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć». Do innego rzekł: «Pójdź za Mną!» Ten zaś odpowiedział: «Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca!» Odparł mu: «Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże!» Jeszcze inny rzekł: «Panie, chcę pójść za Tobą, ale pozwól mi najpierw pożegnać się z moimi w domu!» Jezus mu odpowiedział: «Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego»


ROZWAŻ!


Na początku drogi Jezusa do Jerozolimy Łukasz używa mocnych słów, podobnych do proklamacji publicznej działalności w rodzinnym Nazarecie (Łk 4, 20n): „Gdy dopełniły się dni Jego wzięcia [z tego świata], postanowił udać się do Jeruzalem”. Tekst grecki powiada dosłownie: „Uczynił twardym swoje oblicze, żeby wyruszyć do Jerozolimy”. „Odczuwamy jakiś lęk – wyznaje kard. Martini - gdy przychodzi nam czytać drugą część Ewangelii [Łukasza]. Są to słowa, które odbierają dech; to ostrze ewangelicznego diamentu, który może zranić”.

Wędrówka do Świętego Miasta rozpoczyna się od konfrontacji z wrogo usposobionymi Samarytanami. Nie przyjęto pielgrzymów ze względów ideologicznych. Wrogość na tle religijnym, fanatyzm, to i dzisiaj często powód do nienawiści, terroryzmu i śmierci wielu niewinnych ludzi. Czasem po prostu zwykłych przechodniów, turystów, pielgrzymów zdążających do miejsc świętych. To budzi gniew, oburzenie, chęć zemsty – podobne do reakcji „synów Gromu” (Jana i Jakuba), którzy domagają się powtórzenia cudu z czasów proroka Eliasz, by spadł „ogień z nieba” i ukarał winnych (2 Krl 1,10.14).

Jezus zdecydowanie odrzuca zasadę „oko za oko”, gromi swoich uczniów i poleca im iść dalej. Każe im szukać nowych dróg, nowych ludzi, gotowych pójść śladami Księcia Pokoju. Naśladować Chrystusa oznacza bowiem pójść za Nim najpierw drogą Krzyża, drogą wyrzeczenia, posłuszeństwa, uniżenia (Flp 2), by w końcu móc doświadczyć światła zmartwychwstania i pełnej radości.

Ewangelista wybiera trzy znamienne wypowiedzi Jezusa, które ukazują trzy różne odpowiedzi wezwanych do „pójścia za Nim”. Pierwszy z kandydatów przypomina swym charakterem postawę Piotra (Łk 22,23 i J 13,36n), którego Jezus „sprowadza na ziemię”. Naśladowanie to nie tyle głoszenie doktryny, co przede wszystkim udział w odrzuceniu i konaniu Mistrza: Jezus „skłoni głowę” dopiero „oddając ducha” na krzyżu (J 19, 30).

W drugiej scenie Jezusowy nakaz „pójdź za Mną” (Łk 5,27; 8,39; 9,23n) wyraża pragnienie zdecydowanej i heroicznej postawy naśladowców i głosicieli Królestwa Bożego. „Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych...”. Tylko Jezus może udzielić pełni życia, gdy pokona śmierć przez własne zmartwychwstanie. Prawdziwy uczeń nie zadowala się opłakiwaniem swych zmarłych, lecz dąży do nowego życia, idąc śladem Mistrza.

Wreszcie postawa trzeciego kandydata przypomina powołanie Elizeusza (1 Krl 19,19n). Jezus jednak jest bardziej wymagający niż prorok Eliasz, bowiem bliskość „królestwa” nie pozwala na ociąganie! Wszelki kompromis ze światem, wszelka próba ułożenia sobie życia po swojemu grozi wykluczeniem z Królestwa Bożego.

Podczas wakacji będziemy zapewne niejednokrotnie wezwani do wyznania swojej wiary, wezwani do przyznania się do swojego Pana, Jezusa Chrystusa. Bycie chrześcijaninem nie może zamknąć się w jakieś ukrytej deklaracji, ale musi wyraża się w codziennym życiu i publicznym wyznawaniu wiary (osobista modlitwa, niedzielna Eucharystia, miłość bliźniego...). Chrześcijaństwo jest drogą z Jezusem, stąpaniem po śladach Mistrza z Nazaretu. Nie jest to droga prosta i łatwa. Trzeba jednak zaufać Temu, który powiedział: „Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie” (Mt 11,29n).

Pytajmy samych siebie:

  • Czym mamy świadomość posłannictwa - bycia świadkami Chrystusa w różnych sytuacjach naszych wakacyjnych wędrówek, podróży...?
  • Jaka jest nasza odpowiedź na wezwanie Jezusa?
  • Co to znaczy być "cichym i pokornym" w świecie, który nas otacza?

MÓDL SIĘ!

Panie, uczyń wrażliwymi nasze serca, rozwiąż nasze języki i ręce, abyśmy mogli poznać to, co jest prawdziwym znakiem nowej drogi, co pozwala pójść za Tobą! Nie pozwól, abyśmy popadali w rutynę i ulegali lenistwu. Spraw, abyśmy tak jak święci, odkryli prawdziwą i autentyczną drogę do Ciebie. Aby stała się ona dla nas źródłem radości. Prosimy cię o to dla nas samych, dla każdego mężczyzny i każdej kobiety. Amen.

kard. C.M. Martini


ŻYJ SŁOWEM!

Czas wakacji jest okazją do przeżycia nowej przygody z Jezusem. Warto wykorzystać każdą sytuację, by odkryć Go w drugim człowieku, w nowych miejscach i spotkanych ludziach!

ks. Jan Kochel

fot. ks. Mariusz Świder

Pozostałe tematy
Aktualności

Dzięki Bogu - film w ssb

Film "Dzięki Bogu" ma siłę rażenia równą "Klerowi" - przekonują recenzenci obrazu w reż. Francoisa Ozona (2019). Polecamy recenzję ks. Marka Lisa, prof. UO; zob. ssb24.pl/film-katecheza

więcej

Biografia inteletualna Franciszka

Lektura biografii intelektualnej papieża Franciszka wg Massimo Borghesiego jest przekonywująca i obowiązkowa dla katolików. Winni się z nią "zmierzyć" krytycy i zwolennicy, intelektualiści i poszukujący odpowiedzi na wątpliwości duszpasterskie czy doktrynalne. Studium dociera do źródeł myśli Franciszka, domaga się uczciwej zadumy i rozeznania. Polecam! jk

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 4848294

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu