Wyszukiwarka:
Rozważania niedzielne: Rok A

III Niedziela Adwentu – 15.12.2013

2013-12-12

News
Siła wiary rodziny. Przed dwoma tygodniami w trzech diecezjach metropolii katowickiej rozpoczął się Rok Rodziny. Jego celem jest konieczność ponownego odkrycia przez rodziny świadomości własnego posłannictwa w społeczeństwie i Kościele oraz zwrócenie uwagi na potrzebę wielorakiej ochrony rodziny, zagrożonej przede wszystkim względami kulturowymi i ekonomicznymi. Obchód Roku Rodziny, ogłoszony bezpośrednio po zakończonym Roku Wiary, ma przypomnieć rodzinom ważną prawdę, że mają być mocne wiarą.


CZYTAJ!

Mt 11, 2-11

Gdy Jan usłyszał w więzieniu o czynach Chrystusa, posłał swoich uczniów z zapytaniem: „Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?”. Jezus im odpowiedział: „Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co słyszycie i na co patrzycie: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi”.

Gdy oni odchodzili, Jezus zaczął mówić do tłumów o Janie: „Coście wyszli oglądać na pustyni? Trzcinę kołyszącą się na wietrze? Ale coście wyszli zobaczyć? Człowieka w miękkie szaty ubranego? Oto w domach królewskich są ci, którzy miękkie szaty noszą. Po coście więc wyszli? Proroka zobaczyć? Tak, powiadam wam, nawet więcej niż proroka. On jest tym, o którym napisano: Oto Ja posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby Ci przygotował drogę. Zaprawdę powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on”.


ROZWAŻ!

Jednym ze współczesnych „znaków czasu” jest działalność rozwijających się sekt. Jak podaje Dominikański Ośrodek Informacji o Nowych Ruchach Religijnych i Sektach, w Polsce działa około 300 sekt i nowych ruchów religijnych. Jest to wielkie zagrożenie nie tylko dla Kościoła, dla wyznań chrześcijańskich czy innych tradycyjnych religii, ale jest to także zagrożenie dla państwa, dla należytego zabezpieczenia wolności i praw jego obywateli. Działalność najróżniejszych sekt jest w konsekwencji także wielkim zagrożeniem dla rodzin, a szczególnie dla ludzi młodych, których umysł w naturalny sposób szuka czegoś nowego, innego, często na zasadzie kontestacji tradycyjnego modelu życia rodziny oraz niechęci doświadczenia pogłębionego życia Kościoła.

Czy to, co dla nas, Kościoła, jest ważne, jest także wartością dla ludzi młodych?
Dlaczego trudno ludziom młodym przyjąć wartości, którymi żyje Kościół?
Czy powodem odrzucenia Kościoła nie jest fakt „zastygnięcia” Kościoła i osłabienia impetu misyjnego?

Dla nas chrześcijan ważny jest krzyż Chrystusa. Mówienie o odkupieńczej śmierci Chrystusa również jest ważne, bo stała się ona źródłem naszego życia. Trzeba nam wracać do tego, co było. Ale to, co było, co się wydarzyło, zobowiązuje nas chrześcijan do tego by jeszcze bardziej patrzeć na to, co jest przed nami. Bo owoce tego, co się wydarzyło trwają nadal. Doświadczanie owoców Chrystusowej męki, śmierci i zmartwychwstania powinno być źródłem radości, a nie smutku. Ktoś, kto mówi, że chrześcijaństwo jest „smutną religią”, ten rzeczywiście nic nie rozumie z tego, co jest istotą chrześcijańskiego życia.

Dzisiejsza niedziela, przypadająca w pośrodku „czasu oczekiwania”, jest nazywana niedzielą „radości” – Gaudete, a więc – radujcie się. Ma ona za zadanie na nowo rozbudzić w nas radość bycia w Kościele i nadzieję wyrażoną w słowach: „Oto Pan nadchodzi, Ten, któremu zaufaliśmy” (por. Iz 25, 6-9).

Kiedy popatrzymy na to, co dzieje się wokół nas, dostrzeżemy, że napędza się wielką falę, która ma nieść świecką radości „Bożego Narodzenia”. Ulice wielu naszych miast, i jak to widzimy na świątecznych reklamach telewizyjnych, przyozdobione są girlandami, pełne kolorowych świateł i różnych ozdób. A w sklepach, szczególnie w wielkich tomach towarowych widać ogromy ruch w związku z przedświątecznymi zakupami. A każdy chce wyszukać dla swoich bliskich jakiś prezent. Pięknie przyozdobione sklepy przyciągają klientów. A na rynkach wielkich miast, usuwane są przedświąteczne stragany, na których można kupić tradycyjne pierniki czy inne drobne podarki. Na zachodzie taka przedświąteczna gorączka trwa już od połowy listopada. Człowiek lubi, kiedy ulice i nasze domy są pięknie oświetlone, kiedy w tej naszej szarzyźnie pojawi się coś kolorowego i ładnego. To cieszy człowieka. Również cieszą człowieka przygotowania do świat w naszych domach, przystrojenie naszych mieszkań, pokoi, przygotowanie do wieczerzy wigilijnej.

Ale czy to wszystko ma być źródłem naszej radości?

Czy do tak wyrażanej radości zaprasza nas dzisiaj Kościół?

Z pewnością nie! To wszystko cieszy, raduje, ale to wszystko nie daje pełnej i prawdziwej radości. Tak pojęta radość pryska jak mydlana bańka, i znika, i pozostaje gorycz, zawiedzenie oraz smutek. Prawdziwa radość zbliżających się świąt płynie od Jezusa Chrystusa, który przez swoje narodzenie, przez swoją śmierć i zmartwychwstanie, sprawił człowiekowi największą radość. Ta prawdziwa chrześcijańska radość ma swój początek przed 2000 lat. Ludzkość czekała tyle wieków, aż prawdziwa radość będzie mogła opromienić świat. Radość pełna, radość, która nie zna końca, radość, która daje prawdziwą nadzieję.

Już prorok Izajasz, o czym słyszeliśmy w dzisiejszym pierwszym czytaniu, zapowiadając nadejście Mesjasza, wzywa do radości. „Niech się rozraduje pustynia, która się zazieleni, niech się raduje step (...) niech się wszyscy radują, bo osiągną radość i szczęście”. A potem przyjście Jezusa Chrystusa, tej „Największej radości”, zostało poprzedzone misją Jana Chrzciciela. On z radością wieścił nadejście Jezusa. Był pełen nadziei. Swoją misję wypełnił doskonale. Był stały i bezkompromisowy. Nie był jak trzcina kołysząca się na wietrze. A jednak w tej radości mogą się również pojawić chwile smutne, nieprawności. Jan kiedy siedział w więzieniu posyła do Jezusa uczniów z zapytaniem, „Czy Ty jesteś tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?”. I kiedy człowiek przezwycięży kryzys, wtedy wraca do jeszcze większej radości.

A potem kiedy narodził się Jezus, aniołowie oznajmili pasterzom: „Ogłaszamy wam radość wielką”.

Ta radość wraz z przyjściem Jezusa Chrystusa zamieniła się w radosną nowinę, w dobrą nowinę o naszym zbawieniu. Od tej pory właśnie ta radosna nowina – Ewangelia jest nieustannie nam głoszona.

A najpełniej radość ta okazała się w chwale chrystusowego zmartwychwstania, chociaż droga do wielkanocnej radości wiodła przez śmierć i krzyż.

I ta radość trwa i powinna trwać. Bo przecież żyje i działa Ten, który jest źródłem tej niekończącej się radości.

Dlatego radością powinno być dla nas każde spotkanie z Nim na modlitwie, w Jego słowie, w sakramencie spowiedzi św. i w Eucharystii. Dlatego istotą radości świat Bożego Narodzenia nie może być to, co zewnętrzne, drugoplanowe, światełka, ozdoby, prezenty czy wolne dni. Ale istotą radości świąt Bożego Narodzenia jest nasze wewnętrzne spotkanie z Chrystusem, przeżycie wewnętrznej radości, święta. Prawdziwe święto przeżyjemy wtedy, kiedy w sercu przeżyjemy radosne spotkanie z Chrystusem przez sakrament pokuty oraz przez Komunię.

I gdyby w czasie świat, ktoś nie spotkał się osobiście z Chrystusem, ten nie przeżyje świąt. Taki człowiek będzie uboższy o jedne święta. istotą świąt jest nasze wewnętrzne święto.

 

MÓDL SIĘ!

Litania do św. Jana Chrzciciela

Kyrie, eleison. Chryste, eleison. Kyrie, eleison.

Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.

Ojcze z nieba, Boże - zmiłuj się nad nami.

Synu, Odkupicielu świata,

Boże Duchu Święty,

Boże Święta Trójco,

Jedyny Boże.

Święta Maryjo - módl się za nami.

Święty Janie Chrzcicielu,

Wysłanniku Boży,

Poprzedniku naszego Zbawiciela,

Wzgardzicielu świata,

Głosie wołający na pustyni,

Zwiastunie prawdy,

Wskazujący drogę do nieba,

Światło proroków,

Przykładzie męczenników,

Któryś przed swoim poczęciem był oznajmiony przez Anioła,

Któryś był poświęcony już w żywocie matki,

Któryś otrzymał swoje imię z nieba,

Który poświęciłeś się z najdoskonalszej miłości na służbę Jezusa Chrystusa

Który, przygotowałeś drogę do prawdziwej pokuty,

Który nawróciłeś przez naukę i przykład niezliczoną liczbę ludzi do Boga,

Który wypowiedziałeś nieustraszony Herodowi prawdę w oczy,

Który dla prawdy krew swoją przelałeś,

O chwalebny patronie i orędowniku przed Bogiem.

My, grzeszni - Ciebie prosimy, wysłuchaj nas.

Abyś nam łaskę pokuty i poprawy życia uprosić raczył,

Abyś dla nas pomnożenie wiary, nadziei i miłości uprosić raczył,

Abyś nam czystość duszy i ciała uprosić raczył,

Abyś nam w godzinę śmierci dopomóc i przy sądzie za nami wstawić się raczył.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – zmiłuj się nad nami.

- Módl się za nami, św. Janie Chrzcicielu,
- Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.


Módlmy się: Boże, Ty powołałeś św. Jana Chrzciciela, aby przygotował Twój lud na przyjście Chrystusa Pana, udziel Twojemu Kościołowi daru radości w Duchu Świętym i skieruj dusze wszystkich wiernych na drogę zbawienia i pokoju. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.


ŻYJ SŁOWEM!

Przed nami wyjątkowy czas. Kończy się adwent, a przygotowujemy się do przeżycia świąt Bożego Narodzenia, które często określa się je mianem „świąt rodzinnych”. Właściwe przeżycie świąt, z odpowiednio rozłożonymi akcentami, jest jedyną może w roku okazją do duchowego umocnienia naszych rodzin. Wymaga to wpierw dobrego przykładu ze strony rodziców, którzy źródło radości świątecznej upatrują przede wszystkim w świętym spotkaniu z Jezusem Chrystusem w sakramencie spowiedzi św. i świątecznej Eucharystii. Dalej wymaga to podtrzymania zwyczajów religijnych związanych chociażby z wieczerzą wigilijną, ze wspólną modlitwą i odczytaniem fragmentu Pisma Świętego. Konieczne jest też zaproszenie do wspólnych rozmów i śpiewu kolęd. W takiej atmosferze mogą rodzić się w sercach dzieci ważne dla życia decyzje, np. pójścia przez życie za Jezusem Chrystusem na wzór rodziców. Łatwiej wtedy młodym ludziom stać się również świadkiem Jezusa Chrystusa na wzór św. Jana Chrzciciela.

ks. Franciszek Koenig

Pozostałe tematy
Aktualności

Dzięki Bogu - film w ssb

Film "Dzięki Bogu" ma siłę rażenia równą "Klerowi" - przekonują recenzenci obrazu w reż. Francoisa Ozona (2019). Polecamy recenzję ks. Marka Lisa, prof. UO; zob. ssb24.pl/film-katecheza

więcej

Niedziela Słowa Bożego

Nowa inicjatywa papieża Franciszka - Niedziela Słowa Bożego. W Polsce obchodzimy Niedzielę Biblijną (III Niedziela wielkanocna), a w całym Kościele obchodzić będziemy Niedzielę Słowa Bożego (III Niedziela zwykła). "Ma się ona przyczynić do tego, aby w Ludzie Bożym wzrosła religijna i bliska znajomość Pisma Świętego” - wg Listu Aperuit illis.

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 4836806

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu