Wyszukiwarka:
Rozważania niedzielne: Rok B

Niedziela Palmowa - 29.03.2015

2015-03-22

News
W dniu dzisiejszym obchodzimy Niedzielę Palmową, która otwiera Wielki Tydzień. W kościołach usłyszymy teksty biblijne o uroczystym wjeździe Jezusa do Jerozolimy. To wydarzenie poprzedzało Chrystusową mękę, śmierć i zmartwychwstanie. W Świętym Mieście Jezusa witały tłumy. Ludzie rzucali na drogę płaszcze, w rękach trzymali gałązki palmowe i wołali: „Hosanna. Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie” oraz „Król izraelski!”. Również na ulicach naszych miast i wiosek zobaczymy ludzi, którzy zmierzają do kościoła, trzymając w ręku pięknie przystrojone palmy. Ale czy to one są tego dnia najważniejsze?


CZYTAJ!
J 12, 12-16

Wielki tłum, który przybył na święto, usłyszawszy, że Jezus przybywa do Jerozolimy, wziął gałązki palmowe i wybiegł Mu naprzeciw. Wołali: «Hosanna. Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie» oraz «Król izraelski!» A gdy Jezus znalazł osiołka, dosiadł go, jak jest napisane: «Nie bój się, Córo Syjońska, oto Król twój przychodzi, siedząc na oślęciu» Jego uczniowie początkowo tego nie rozumieli. Ale gdy Jezus został uwielbiony, wówczas przypomnieli sobie, że to o Nim było napisane i że tak Mu uczynili.

ROZWAŻ!

Zgodnie ze zwyczajem Żydzi pielgrzymowali do Jerozolimy na Święto Paschy. Uroczystości w Świętym Mieście miały upamiętnić wyjście Narodu Wybranego z niewoli egipskiej. Ewangelista zaznacza, że w Jerozolimie przebywało wówczas wielu pielgrzymów. Stałych mieszkańców miasta było około 25 tys. Podczas obchodów Paschy liczba ta wzrastała pięciokrotnie!

Jaka była reakcja Żydów, gdy usłyszeli o nadchodzącym Jezusie? Jedni kładli swe płaszcze na drodze (Mt, Mk i Łk), inni natomiast ścieli gałązki (Mt) i umieścili je na trasie przejazdu Chrystusa (Mt i Mk). Z kolei Ewangelista Jan zaznacza, iż tłum wziął gałęzie palmowe i wyszedł Jezusowi na spotkanie. Z jednej strony słanie płaszczy na drodze i machanie gałązkami było wyrazem królewskiego hołdu. Gałązki palmowe służyły także do uczczenia wojskowych zwycięstw. A z drugiej strony był to zwyczaj dość popularny podczas samych świąt – ci, którzy już znajdowali się w Jerozolimie witali dopiero co przybywających pielgrzymów i słali gałązki na ich drodze. Podobną sytuację spotykamy i w naszej tradycji pielgrzymkowej. Kiedy piesi pątnicy wchodzą na Jasną Górę, to są serdecznie witani przez mikrofon, obdarowywani kwiatami oraz oklaskiwani przez pielgrzymów, którzy weszli na teren sanktuarium przed nimi oraz przez członków rodziny i znajomych, którzy dojechali na miejsce samochodami lub autokarami.

Tłum zebrany w Jerozolimie – na widok nadchodzącego Jezusa – zaczął wołać: „Hosanna! Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie” oraz „Król izraelski!”. Ta pierwsza część okrzyku została zaczerpnięta z Ps 118,25-26. Psalmy 113-118 (zwane Hallelem) były śpiewane właśnie w okresie Paschy – dla uczczenia wyzwolenia Izraela przez Boga z rąk nieprzyjaciół. Słynne „Hosanna” znaczy „O, wybaw!”. Początkowo była to krótka forma modlitwy o ocalenie. Z czasem stała się wyrazem uwielbienia i radości. Druga forma okrzyku została zaczerpnięta z So 3,15. Sofoniasz mówi o reszcie Izraela, ludzie ubogim i pokornym, który zostanie zbawiony przez Pana. Autor natchniony zaznacza: „Król Izraela, Pan, jest pośród ciebie”. W Izraelu królem jest tylko Bóg. Jezus – Syn Boży – przynosi nam królestwo Ojca.

Chrystus wjechał do Świętego Miasta na osiołku. Z jednej strony był to uroczysty, królewski wjazd. Przypomnijmy sobie chociażby osobę Salomona, który już jako król wjechał do Jerozolimy na mulicy króla Dawida (choć zapewne miał własnego muła). Natomiast Jezus wjechał do Świętego Miasta na osiołku, którego nikt jeszcze nie dosiadał, gdyż Jezus nie był następcą żadnego ziemskiego władcy. Obecność tego zwierzęcia wskazuje na wypełnienie proroctwa o Królu-Mesjaszu: „Raduj się wielce córko Syjonu! (…) Spójrz, twój król przychodzi do ciebie. Jest triumfujący i zwycięski, pokornie jadąc na ośle, tak, na oślęciu, źrebięciu zwierzęcia jucznego” (Za 9,9). Z drugiej strony był to pokorny wjazd, gdyż Jezus wiedział o zbliżającej się męce i śmierci krzyżowej.

Celem wszystkich tekstów o triumfalnym wjeździe Pana Jezusa do Jerozolimy było ukazanie Go jako Króla-Mesjasza, ale nie w znaczeniu kogoś, kto miał wyzwolić Izraela spod panowania rzymskiego (Mesjasz polityczny), ale Kogoś, kto przynosi królestwo Ojca.

Pomimo setek lat, jakie dzielą nas od tamtego wydarzenia, nadal o nim pamiętamy i każdego roku je wspominamy. W Niedzielę Palmową w naszych świątyniach gromadzi się tłum ludzi z gałązkami palmowymi. A pośród niego także i my... Istnieje jednak pewne niebezpieczeństwo, które nam zagraża, a które nie ominęło Żydów witających Jezusa w Świętym Mieście. Chodzi mi o to, że wielu z tych ludzi, którzy słali przed Chrystusem swe płaszcze, wiwatowali na Jego cześć i wymachiwali gałązkami palmowymi, za kilka dni... domagało się Jego śmierci. Istnieje zatem niebezpieczeństwo hipokryzji, obłudy, dwulicowości, rozbieżności pomiędzy słowem a czynem. Wydaje mi się, że to m.in. przed taką postawą pragnie nas przestrzec Pan Jezus i daje nam siebie jako wzór do naśladowania: pokornie wjeżdża na osiołku do Jerozolimy, a za kilka dni... pokornie podda się niesprawiedliwemu procesowi, męce i krzyżowaniu!

Podczas osobistej medytacji tekstu biblijnego warto zatem zadać sobie jedno pytanie:
  • Czy jestem osobą autentyczną?
  • Czy też dostrzegam w sobie pewną dwulicowość – rozbieżność pomiędzy słowem i czynem?

MÓDL SIĘ!

Proponuję pomodlić się dowolnie wybranym Psalmem z grupy 113-118.
Oto treść Ps 117: Chwalcie Pana wszystkie narody, wysławiajcie Go wszystkie ludy, bo Jego łaskawość nad nami potężna, a wierność Pańska trwa na wieki.

ŻYJ SŁOWEM!

Pomocą ku temu, by każdego dnia stawać w prawdzie o sobie, jest wieczorny rachunek sumienia. To m.in. dzięki niemu jesteśmy w stanie ocenić, na ile jesteśmy osobami autentycznymi, a ile w nas jest dwulicowości. Postarajmy się codziennie (tuż przed położeniem się spać) zrobić rachunek sumienia. W pierwszej kolejności przypomnijmy sobie to, co dobrego udało nam się zrobić w ciągu całego dnia. Dopiero później zastanówmy się nad naszymi grzechami. I wreszcie na koniec spróbujmy zauważyć, czy więcej jest plusów czy minusów. Właśnie to zestawienie powinno nam dać wiele do myślenia...

ks. Łukasz Florczyk

Pozostałe tematy
Aktualności

Miłość i miłosierdzie

W naszym dziale "Film w katechezie" proponujemy recenzję ks. M. Lisa, prof. UO, filmu "Miłość i miłosierdzie" w reż. M. Kondrata; zob. film-katecheza/40

więcej

Czwarty kielich

Nowa książka Scotta Hahna - nawróconego pastora, który pomaga nam odkrywać tajemnicę Ostatniej Wieczerzy i Krzyża. Przejmująca lektura na czas wakacji, by nie zapomnieć o obowiązku niedzielnej Eucharystii albo przypomnieć o Jej "bogatej prostocie" sobie i innym; zob. warto_przeczytac/293

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 4495780

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu