Wyszukiwarka:
Rozważania niedzielne: Rok B

Poniedziałek Wielkanocny - 9.04.2012

2012-04-07

News

Pierwszy dzień tygodnia - pusty grób - trzęsienie ziemi - anioł zwiastuje prawdę, która kłóci się z ludzkim rozumem. Dwie przerażone kobiety i Zmartwychwstały Pan; knujący fałszywą teorię arcykapłani i starsi; przekupieni strażnicy – oto obrazy z końcowego rozdziału Ewangelii wg św. Mateusza. Fakt zmartwychwstania Chrystusa jest podstawowym wydarzeniem, na którym opiera się nasza wiara i nadzieja. Chciejmy zatrzymać się dłużej nad tą prawdą, która stała się udziałem każdego człowieka.

CZYTAJ!

Mt 28, 8-15

Gdy anioł przemówił do niewiast, one pośpiesznie oddaliły się od grobu, z bojaźnią i wielką radością, i biegły oznajmić to Jego uczniom. A oto Jezus stanął przed nimi i rzekł: «Witajcie!» One zbliżyły się do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: «Nie bójcie się! Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech idą do Galilei, tam Mnie zobaczą». Gdy one były w drodze, niektórzy ze straży przyszli do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło. Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: «Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali. A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z kłopotu». Oni zaś wzięli pieniądze i uczynili, jak ich pouczono. I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami i trwa aż do dnia dzisiejszego.


ROZWAŻ!

Efekty specjalne z dobrego filmu science fiction? Nie, to wydarzenie, które miało miejsce w historii! Świetna obsada aktorska: Angelina Jolie i Sandra Bullock – nie, to zwykłe kobiety: Maria Magdalena i Maria matka Jakuba i Salome, które – nieodparcie ujęte tym, co się działo – stały u stóp krzyża i przed grobowcem.  Christopher Lambert z filmu „Nieśmiertelny”? – nie, to Jezus Chrystus, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek, który dla nas ludzi narodził się, dla nas cierpiał i został zabity, dla nas wreszcie zmartwychwstał!

Dwa tysiące lat temu, w małym zakątku ziemi, miały miejsce wydarzenia, których skutki mają ogromne znaczenie dla ludzi każdej epoki dziejów. Również i dla nas, żyjących na początku XXI w. wśród niesamowitego postępu technicznego, nowych koncepcji, które mają dać człowiekowi szczęście i dobrobyt, wśród ludzi dobrej woli i tych, którzy demoralizują innych, wśród modnych seriali i nowinek internetowych. Także i do nas dzisiaj Chrystus kieruje słowa: "Nie bójcie się! Idźcie i oznajmijcie moim braciom..."

My naprawdę mamy się z czego cieszyć! Bóg, który z miłości do człowieka poświęcił własnego Syna w ofierze (por. J 3, 16) przezwyciężył śmierć i otworzył dla nas niebo. To jest dopiero cud, to dopiero wydarzenie. Człowiek sam o własnych siłach, osłabiony grzechem pierworodnym nie byłby w stanie dokonać czegoś takiego. A dzięki Jezusowi, który wysłużył dla nas zbawienie, ten dar stał się naszym udziałem.

Radość ze zmartwychwstania Chrystusa udzieliła się kobietom, które z nakazu anioła Bożego miały udać się do Galilei, żeby powiedzieć uczniom: „Powstał z martwych i oto udaje się przed wami do Galilei. Tam Go ujrzycie”.

Nie czekając na nic, wyruszają w drogę. Przyjmują słowa wypowiedziane przez anioła za prawdę: „Wy się nie bójcie! Gdyż wiem, że szukacie Jezusa Ukrzyżowanego. Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak zapowiedział”. Nie zwlekały, nie było momentu zastanowienia, i jak zauważa ewangelista: „pośpiesznie oddaliły się od grobu, z bojaźnią i wielką radością, i pobiegły oznajmić to Jego uczniom”.

Radość nowiny nie pozwalała im trwonić czasu. Niesione tym wielkim orędziem spotykają samego Chrystusa, który im się ukazuje.

Wiara w prawdę przekazaną przez anioła, wiara w Jezusa, w Jego naukę i nadzieja jaką w Nim pokładały, pozwala im doświadczyć spotkania z Panem. To kobiety jako pierwsze oddają pokłon Jezusowi, niczym Mędrcy ze Wschodu. To one jako pierwsze dotykają jego świętego, przemienionego ciała; pierwsze ewangelizują!

Jezus odpowiada na pragnienie ich serc. Odpowiada kobietom, odpowiada i nam. Tylko ten, kto pragnie ujrzeć Jezusa, zobaczy Go oczyma wiary, doświadcza spotkania ze Zmartwychwstałym. On też jest zobowiązany, by na wzór niewiast, dzielić się radosną nowiną. Taki człowiek staje się, jak anioł głosicielem dobrej nowiny - ewangelizatorem!

Ku przestrodze Ewangelia mówi także o strażnikach, którzy poszli do miasta oznajmić arcykapłanom i starszym o tym co zaszło. Również oni niosą wieścią, ale to nie jest dobra nowina. Prawda spotyka się z kłamstwem, miłość z nienawiścią, wolność z niewolą. Przeciwnicy szukają sposobu, by zdusić słowa o zmartwychwstaniu. Odnajdują ten sam środek, który przyczynił się do zdrady: srebrniki (por. Mt 26, 15) i oszustwo (por. Mt 26, 4). Można być głosicielem prawdy, ale można też perfidnie kłamać.

I dzisiaj nie brakuje ludzi, którzy rozpowiadają kłamstwa, krytykują i wyśmiewają wierzących, kpią z Jezusa i Kościoła. Czy ostatnie słowo należy do takich głosicieli?

Nie! Prawda zawsze zwycięży i zawsze się obroni. Fałszywa informacja o rzekomej kradzieży ciała Jezusa, krążyła wśród Żydów i wciąż się powtarza. Piotr, który w wieczerniku doświadcza obecności Zmartwychwstałego, wyznał: „Bóg wskrzesił Jezusa zerwawszy więzy śmierci, gdyż niemożliwe było, aby ona panowała nad Nim” (Dz 2, 24). Czy i my potrafimy zaświadczyć o tej prawdzie naszej wiary?

Josh McDowell, autor wielu poczytnych książek, który przyjął Zmartwychwstałego jako swojego Pana i Zbawiciela, tak napisał: „Pewien bardzo inteligentny, jednak życiowo zagubiony psychiatra przyjechał do mnie po poradę. Wyznał, że nigdy nie był gotów uczciwie zbadać twierdzeń Chrystusa, bo obawiał się, że okażą się prawdziwe, a wówczas on będzie musiał zmienić swoje życie”.

Problem wiary w Jezusa nie tyle opiera się na tym, że ludzie nie są w stanie uwierzyć, ale na tym, że nie lękają się prawdy! Wiara zmusza do zmiany sposobu myślenia, zmiany sposobu życia. A tego obawia się dzisiejszy człowiek, tego też obawiali się arcykapłani i starsi z dzisiejszej Ewangelii.

Warto zatem i w tym razem zatrzymać się i pomyśleć:

* Co dla mnie znaczy zmartwychwstanie?

* Czy potrafię na co dzień żyć tą prawdą - świadczyć o niej?

* Czy jestem zwiastunem Zmartwychwstałego?


MÓDL SIĘ!

Jezu Chryste, który jesteś Drogą, Prawdą i Życiem, spraw, byśmy wiernie żyli duchem Twego Zmartwychwstania. Odnów nasze serca, naucz nas umierać dla świata każdego dnia, abyś Ty i tylko Ty w nas pozostał. Uczyń nas znakiem Twojej miłości, która przemienia i przekształca. Zechciej posłużyć się nami w odnowie wspólnot, abyśmy głosząc Twoje życie i Twoją miłość doprowadzili wszystkich do Twego Kościoła. Przyjmij nasze prośby, Panie, który żyjesz i królujesz z Ojcem, w jedności z Ducha Świętego, jako Bóg na wieki. Amen


ŻYJ SŁOWEM!

Chrześcijaństwo nie jest religią wyznawców pustego grobu. Kto widzi tylko pusty grób, ten pogrążony w smutku odchodzi, nie widząc, że już jest Niedziela Wielkanocna, że wschodzi światło, że śmierć została pokonana, że niebo jest otwarte. Po uroczystościach upamiętniających wielkie wydarzenia naszej wiary, starajmy się świadczyć życiem, że PAN PRAWDZIWIE ZMARTWYCHWSTAŁ! ALLELUJA!

kl. Michał Wieczorek

Pozostałe tematy
Aktualności

Miłość i miłosierdzie

W naszym dziale "Film w katechezie" proponujemy recenzję ks. M. Lisa, prof. UO, filmu "Miłość i miłosierdzie" w reż. M. Kondrata; zob. film-katecheza/40

więcej

Czwarty kielich

Nowa książka Scotta Hahna - nawróconego pastora, który pomaga nam odkrywać tajemnicę Ostatniej Wieczerzy i Krzyża. Przejmująca lektura na czas wakacji, by nie zapomnieć o obowiązku niedzielnej Eucharystii albo przypomnieć o Jej "bogatej prostocie" sobie i innym; zob. warto_przeczytac/293

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 4493872

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu