Wyszukiwarka:
Rozważania niedzielne: Rok C

I Niedziela Adwentu - 2.12.2018

2018-11-29

News

Jeśli komuś dajemy słowo, to on oczekuje, że go dotrzymamy. Jest to najprostszy i chyba najwłaściwszy sposób na to, by być wiernym obietnicy. Adwent to właśnie czas obietnicy. Trzeba więc rozczytać się w obietnicach, które od dziś będą nam składane przez samego Boga w codziennej liturgii słowa. A gdyby tak czas tegorocznego oczekiwania na Boże Narodzenie przeżyć w takim samym napięciu, w jakim trwamy, gdy komuś "coś" obiecujemy i chcemy tego dotrzymać.


CZYTAJ!
Łk 21,25-28.34-36

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłoku z wielką mocą i chwałą.

A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie. Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym”.


ROZWAŻ!

I gdzie tu znaleźć obietnicę? Przyjrzyjmy się całej Liturgii Słowa tej niedzieli. Już na początku pierwszego czytania z Księgi proroka Jeremiasza słyszymy: Oto nadchodzą dni, kiedy wypełnię pomyślą zapowiedź. Nasz Bóg jest Bogiem wiernym. Czytamy o tym w Starym Testamencie, śledząc historię Narodu Wybranego, który, nie łudźmy się, do najwierniejszych nie należał. Ciągle łamał Boże nakazy, odwracał się od Jahwe – Boga, który mimo wszystko był z nimi. Prorok Jeremiasz przekazuje ówczesnym, ale i nam, że Bóg złożył obietnicę - dar zbawienia. My jesteśmy o tyle szczęśliwsi, że wiemy, że przyszło ono w Synu Bożym.

Postanowienia adwentowe są w naszych środowiskach równie popularne, jak te wielkopostne. Czym zatem są postanowienia, jak nie pewnym rodzajem obietnicy, którą składamy. Dzieci obiecują rodzicom, a dorośli sobie nawzajem, a czasem sami sobie coś obiecujemy. Rzadko jednak w tych obietnicach obecny jest Pan Bóg. Dotyczą one tych sfer naszego życia, w których wydaje nam się, że Pana Boga „nie ma” – gdzie Jego wielkość i wszechmoc nie sięgają, choćby troska o swoje zdrowie, szczególnie w adwencie, ograniczając np. słodycze. A gdyby tak, nasze małe obietnice adwentowe poprowadziły naszą myśl ku czemuś głębszemu.

Sięgnijmy dalej do liturgii słowa: Wiecie przecież, jakie nakazy daliśmy wam w imię Pana Jezusa (czytanie z Pierwszego Listu do Tesaloniczan) oraz fragment z psalmu 25: Bóg powierza swe zamiary swoim czcicielom. I te słowa wydają się kluczowe, gdy idzie o zrozumienie sensu adwentu. O jakie nakazy chodzi? Przykazanie Miłości, Dekalog, Chrystusowe nawoływanie do życia ubogiego, do pójścia za Nim… Nasz Bóg nie jest Bogiem tajemnicy, ukrywającym to czego od nas oczekuje. Skoro Pan potrafi dać swojemu ludowi konkretne obietnice, to potrafi także dać konkretne wskazania, czego od nas oczekuje.

Ile razy zastanawiamy się, jaka jest wola Boża, czego akurat dziś chce od nas Pan. A jak często szukamy odpowiedzi w słowach, które każdy z nas zna. W słowach tak znanych, że często nawet nie branych już pod uwagę z rutyny, przyzwyczajenia. Znamy przecież przykazania, nie przypominamy ich sobie, nie szukamy w nich konkretnych podpowiedzi do naszego życia. „Przecież to takie kościółkowe gadanie” - sami siebie usprawiedliwiamy. A przecież to żywe Słowo Boga i nauka Kościoła - jasno określone nakazy naszego Pana, których… wymaga (od nas), bez dwóch zdań wymaga!

Wreszcie św. Łukasz wyzywa: Czuwajcie więc i módlcie się abyście mogli stanąć przed Synem Człowieczym. Czym jest czuwanie, o którym mówimy w adwencie niemalże bez przerwy i na wszelkie możliwe sposoby?

Pisząc to dzisiejsze rozważanie przyszło mi na myśl, że może warto wrócić do początków – stoimy przecież na progu nowego roku kościelnego. Warto przypomnieć sobie, a może zaktualizować w naszym życiu nakazy Pana, które doskonale znamy, które pamiętamy, których uczymy się od dziecka i o których tak często niestety zapominamy.

To konkretne zadanie, które dziś stawia przed nami Kościół. Nasz Pan, którego przyjścia oczekujemy, nie chce byśmy byli przeciętni. Nie oczekuje od nas, że będziemy recytowali katechizm. Bóg obecny w swoim ludzie (Emmanuel), składając obietnicę zawsze je wypełnia, choć czasem w niezrozumiały dla nas sposób. On jest Bogiem, który dając nam Słowo – swego Syna, i gorąco pragnie abyśmy Je przyjęli. Wszędzie, a zwłaszcza w tych naszych codziennościach i przyziemnych sprawach.

Na koniec przypomnijmy sobie początek Ewangelii: A gdy się to [znaki] dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie. Nabrać ducha, znaczy dosłownie tyle co wyprostować się, wstać. Pan Jezus chce byśmy byli uczniami, którzy stoją prosto, a co to oznacza? Zgarbiony jest często ten, kto się wstydzi, kto boi się popatrzeć w oczy, bo (może) zdradził, nie dotrzymał obietnicy, był niewierny.

Chcemy być przyjaciółmi Pana Jezusa, a to znaczy być ludźmi adwentu, czyli takimi, którzy oczekują swego Pana, w postawie wyprostowanej, gotowi na Jego przyjście, by wypełnić to, co do nas należy.

W adwentowej zadumie warto więc zapytać:
  • Czy mam jakieś adwentowe postanowienie? Z czego ono wynika? Jak chcę je wypełnić?
  • Czy mogę nazwać siebie człowiekiem adwentu? Co to dla mnie znaczy?
  • Czy moim życiem pokazuję, że jestem uczniem Pana?
  • Na co tak właściwie czekam w tym adwencie?


MÓDL SIĘ!

Ojcze uczyń serca nasze otwartymi na Ciebie. Prosimy, niech czas radosnego oczekiwania, jakim jest adwent pozwoli nam odkryć nowe światło w codziennej naszej niecierpliwości i tempie życia. Matka, Twego Syna, Dziewica adwentu – najlepszy wzór jak czekać i jak wypełniać Twoje nakazy, niech będzie od dziś dla nas wzorem wsłuchiwania się w Twój głos – codziennie, w prostocie serca i zwyczajności naszego życia.

Ojcze, niech oczekiwanie na przyjście Twego Syna uczuli nas na potrzeby nas samych, naszych braci i sióstr, naszych rodzin, abyśmy wypatrując Jezusa Chrystusa, potrafili budować prawdziwą wspólnotę wiary i rodzinę gotową na wyjątkowe spotkanie Oblubieńca i Oblubienicy, czyli Twego Kościoła. Amen.


ŻYJ SŁOWEM!

Podejmij w Adwencie lekturę wybranej księgi Pisma Świętego - szukaj w niej obietnic Pana Boga dla ciebie!

Daniel Bembenek

fot. Long Room

Pozostałe tematy
Aktualności

Dzięki Bogu - film w ssb

Film "Dzięki Bogu" ma siłę rażenia równą "Klerowi" - przekonują recenzenci obrazu w reż. Francoisa Ozona (2019). Polecamy recenzję ks. Marka Lisa, prof. UO; zob. ssb24.pl/film-katecheza

więcej

Niedziela Słowa Bożego

Nowa inicjatywa papieża Franciszka - Niedziela Słowa Bożego. W Polsce obchodzimy Niedzielę Biblijną (III Niedziela wielkanocna), a w całym Kościele obchodzić będziemy Niedzielę Słowa Bożego (III Niedziela zwykła). "Ma się ona przyczynić do tego, aby w Ludzie Bożym wzrosła religijna i bliska znajomość Pisma Świętego” - wg Listu Aperuit illis.

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 4836939

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu