2022-12-23
Na początku
było Słowo (J 1,1) – pierwsze zdanie Prologu nawiązuje do pierwszych słów Biblii,
czyli do hymnu o stworzeniu świata z Księgi Rodzaju: „Na początku stworzył Bóg
stworzył niebo i ziemię” (Rdz 1,1). Święty Jan przerzuca most między tymi dwoma
wydarzeniami. Bóg, który stworzył świat i człowieka, jest tym samym Bogiem,
który zbawia świat i człowieka. Można powiedzieć, że Bóg doprowadza do końca dzieło
stworzenia, a właściwie poprawia to, co człowiek zepsuł przez grzech.
Bohaterem
Prologu jest Słowo. Oznacza ono w całym tekście Prologu Osobę Syna Bożego.
Święty Jan mocuje się z prawdą, która się nam w głowie nie mieści: Boży Syn
(Słowo) jest Kimś odrębnym od Ojca, ale żyje z Nim w jedności, wspólnocie, a
zarazem sam jest też Bogiem.
Słowo było na początku, czyli istniało zawsze,
zanim powstał świat, a więc przed czasem.
Słowo ma w sobie życie i światło – to
kolejny motyw Prologu. Bóg jest źródłem życia jako Stwórca. Chrystus – Logos
daje ludziom życie wieczne, przekazuje życie, które jest w samym Bogu. Światło
to zaś symbol objawiającej mocy Słowa. Chrystus objawia prawdę o Bogu i o
człowieku, rozprasza ciemności kłamstwa i grzechu. W Nim wszystko ożywa i
wszystko się rozjaśnia. Słowo Boże, które przychodzi do ludzi, domaga się
zajęcia stanowiska. Można je przyjąć lub odrzucić. Obojętność czy neutralność
jest równoznaczna z odrzuceniem. Jeśli jednak człowiek przyjmuje wcielone Słowo
Boga, wtedy doświadcza Jego mocy (życia, światła).
Słowo przyjęte przemienia
człowieka. Sprawia, że rodzi się na nowo. Mamy stać się dziećmi Bożymi.
Człowiek ma stać się dzieckiem Boga, czyli jego człowieczeństwo ma dojrzewać do
Boskiego poziomu.
Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas (J 1,14). Dosłownie: „rozbiło namiot i przebywało w nim”. Podobne wyznanie uczynili zapewne pasterze, trzej królowie, Maryja, Józef… Wszyscy chrześcijanie powinni powtórzyć te słowa: „Oglądaliśmy Jego chwałę” (w. 14). Ten, kto wierzy, uwalnia się od pychy, nie widzi już tylko siebie. W ludziach, w świecie, w sobie dostrzega ukryte betlejemskie światło: chwałę Boga, Jego miłość bezbronną jak dziecko, czekającą na przyjęcie.
Św. Jan przynagla nas dziś do odpowiedzi na pytanie:
Przeniknięci nowym blaskiem Wcielonego Słowa, prosimy Cię, wszechmogący Boże, spraw, niech w naszych czynach odbija się światło, które przez wiarę jaśnieje w naszych duszach. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa Twojego Syna, Który żyje i króluje na wieki wieków.
Czas Bożego Narodzenia jest dobrą okazją do pogłębionej lektury nie tylko Prologu, ale i innych tekstów. Jest także okazją do refleksji nad pięknymi tekstami naszych kolęd, które mamy nie tylko śpiewać, ale i nad nimi się zadumać - rozważyć. Warto też sięgnąć pod lekturę tekstów papieża seniora Benedykta XVI, który np. w Jezus z Nazaretu. Dzieciństwo (Znak, Kraków 2012) czy Boże Narodzenie. Mystagogia Benedicta (Biskupów 2019), wprowadza nas one w ten piękny okres liturgiczny. Nade wszystko zaś dzielmy się - żyjmy Słowem - Chrystusem, jak Chlebem [Opłatkiem] - świadectwem, dobrym słowem, dobrymi życzeniami i spotkaniami w rodzinie i wspólnocie.
Karol Rak
fot. The Nativity; www.bradi-berth.org