Wyszukiwarka:
Rozważania niedzielne: Boże Narodzenie

Niedziela Chrztu Pańskiego – 8.01.2022

2023-01-06

News

Jesteś wolny! Masz zapewnione życie bez końca! Nie jesteś sam! Jesteś ukochanym dzieckiem samego Boga. Potrzebujesz jeszcze czegoś? A może Kogoś? Stańmy raz jeszcze nad brzegiem Jordanu – rzeki, bramy, granicy, która przypomina nam szumem wód, że ktoś definitywnie zmienił nasze życie oraz losy całego świata.



Czytaj!
Mt 3,13-17

Jezus przyszedł z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć od niego chrzest. Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: «To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?». Jezus mu odpowiedział: «Ustąp teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe». Wtedy Mu ustąpił. A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły się nad Nim niebiosa i ujrzał ducha Bożego zstępującego jak gołębica i przychodzącego nad Niego. A oto głos z nieba mówił: «Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie».


Rozważ!

Kończąc okres Narodzenia Pańskiego, przeżywamy Niedzielę Chrztu Pańskiego i wraz z całym Kościołem wybieramy się nad wody Jordanu, by raz jeszcze wsłuchać się w niezwykły dialog między Janem Chrzcicielem i Bogiem, który jest misterium jedności w Trójcy. To niezwykłe wydarzenie jest przede wszystkim pierwszą teofanią, czyli objawieniem się Boga, w tajemnicy Trójcy Świętej. Szum wód Jordanu, w których dokonuje się dialog pomiędzy ziemią a niebem, Janem a Jezusem, ludźmi a Bogiem, zawiera w sobie przesłanie, a zarazem zaproszenie dla każdego człowieka.

Rzeka Jordan jest miejscem dość niezwykłym (w Piśmie Świętym wspominana jest 189 razy). Ta rzeka płynąca pomiędzy pustyniami jawi się jako symbol życia, a patrząc z perspektywy wydarzeń starotestamentalnych – jest ona progiem Ziemi Obiecanej, upragnioną przez naród wybrany bramą do kraju mlekiem i miodem płynącego (Joz 3–4). Rzeka Jordan jest więc swego rodzaju granicą między krainami geograficznymi, czy nawet rzeczywistościami: obecną a wyczekiwaną/upragnioną. Za radą Elizeusza chory na trąd Naaman doświadcza swojego oczyszczenia i uzdrowienia w rzece Jordan (2Krl 5). To nad jej wodami (już w czasach nowotestamentalnych) Jan, jako ostatni z proroków, wzywa do nawrócenia, przemiany życia, a także wskazuje przychodzącego i tak wyczekiwanego od wieków Baranka Bożego, który zgładzi grzechy świata (J 1,29). Przez znak chrztu Janowego Jordan stał się również miejscem kojarzonym z metanoją, czyli ową radykalną zmianą myślenia, patrzenia i życia, z nawróceniem – równaniem dróg dla przychodzącego Pana. W końcu, przez wydarzenie Chrztu Pańskiego, Jordan jest także miejscem teofanii Trójjedynego Boga oraz rozpoczęcia procesu naszego zbawienia. Gdyby popatrzeć czysto geograficznie na bieg tej rzeki, to zmierza ona w kierunku Morza Martwego, w którym ma swoje ujście. Można więc powiedzieć, że płynąc z prądem tej rzeki płynie się ku śmierci. To z pewnością dobry obraz życia ludzkiego – ale czy aby na pewno? Nie tak bowiem człowiek widzi <jak widzi Bóg> (1Sm 16,7). Z prądem wód Jordanu, a patrząc dalej – z prądem wód chrztu, ku zatraceniu/ ku śmierci ma popłynąć nie człowiek, lecz brud, zło, grzech… Człowiek ma iść ku życiu – taki jest zamysł Boży. Człowiek ma żyć na wieki! – taki jest zamiar Trójjedynego Boga objawiającego się w owej teofanii nad wodami Jordanu.

Jezus, przychodząc do Jana, by przyjąć chrzest, wprawia go w niemałe zdziwienie. Przecież skoro Jezus jest niewinnym i czystym Bożym Barankiem, to po co mu chrzest. Jan nawet protestuje, przeciwstawia się, powstrzymuje Jezusa, uznając że to on – chrzciciel – potrzebuje chrztu od Pana. Zwróćmy uwagę na Jana, który nie rozumie tego, co się dzieje. Jak często także nam jest bliskie to właśnie doświadczenie niezrozumienia Bożego zamysłu i chęć doradzania Panu Bogu, jak coś powinno wyglądać. Patrząc już z perspektywy paschalnego misterium wiemy, że Jezus, przyjmując chrzest w Jordanie, przyjmuje na siebie grzech ludzkiej natury, aby ostatecznie przez śmierć na drzewie krzyża oraz przez swoje zmartwychwstanie zmienić losy świata – odkupić rodzaj ludzki ofiarą złożoną z siebie jako niewinnego Bożego Baranka. Jezus wchodzi do Jordanu, aby człowieka będącego w wodach płynących ku śmierci, wziąć na swoje barki i wyprowadzić ku Ziemi Obiecanej, ku życiu wiecznemu. W sakramencie Chrztu Świętego Bóg wyprowadza człowieka z wody na drogę, której celem jest życie bez końca w Jego obecności. Bóg uwolnił człowieka od przeznaczenia do śmierci wiecznej. Jezus uwolnił nas od ciążącego i zniewalającego grzechu i zdaje się mówić: Jesteś wolny! Masz zapewnione życie bez końca! Jesteś ukochanym dzieckiem samego Boga. Nie jesteś sam! No właśnie, nie jesteśmy sami! Bo przez to odrodzenie chrzcielne stajemy się dziećmi Bożymi, należymy do wielkiej rodziny królewskiej, do rodziny Bożej. Na ciągłym powiększaniu przez chrzest tej rodziny dzieci Bożych zależało Jezusowi, dlatego na krótko przed wstąpieniem do nieba prosił: Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego (Mt 28,19).

Chciałbym jeszcze raz zwrócić uwagę na Janową postawę zdumienia. To zderzenie się w człowieku świadomości własnej małości i grzeszności z ogromem Bożej miłości i miłosierdzia może uzewnętrznić się w podobnej reakcji: Panie to ja potrzebuję Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie? Bóg, szanując wolność każdego ze swych dzieci, wychodzi zawsze naprzeciw człowiekowi i czeka, aż ono zwróci się ku Niemu. Wspominając wydarzenie Chrztu Pańskiego, ale także wspominając własny chrzest, warto uświadomić sobie, jak bardzo potrzebujemy Jezusa, a zarazem dać się zaskoczyć Jego bliskością, obecnością przy nas. Choć tak często tego nie rozumiemy, to warto nie stawiać Mu oporu, ale zaufać i dać się poprowadzić.

Gdy Jezus wychodził z Jordanu, to otwarło się niebo, zstąpił na Niego Duch Święty w postaci gołębicy, a Ojciec wyznał: Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie (Mt 3,17). To właśnie moment teofanii – objawienia się Boga. Papież Benedykt XVI powiedział: To On jest w istocie sensem naszego życia, Ten, ku któremu warto skierować swe spojrzenie, aby być oświeconym Jego prawdą i móc żyć w pełni […] Droga wiary jest zatem oparta na pewności, na doświadczeniu, że nie ma nic większego, niż poznać Chrystusa i przekazywać innym przyjaźń z Nim. Tylko w tej przyjaźni wyzwala się naprawdę wielki potencjał człowieczeństwa i możemy doświadczyć tego, co jest piękne, i tego, co wyzwala. Ten, kto tego doświadczył nie jest skłonny do rezygnacji za nic w świecie ze swej wiary.

Pomyśl (z odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych):

  • Czy wyrzekasz się grzechu, aby żyć w wolności dzieci Bożych?
  • Czy wyrzekasz się wszystkiego, co prowadzi do zła, aby cię grzech nie opanował?
  • Czy wyrzekasz się szatana, który jest głównym sprawcą grzechu?
  • Czy wierzysz w Boga Ojca wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi?
  • Czy wierzysz w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, narodzonego z Maryi Dziewicy, umęczonego i pogrzebanego, który powstał z martwych i zasiada po prawicy Ojca?
  • Czy wierzysz w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, obcowanie Świętych, odpuszczenie grzechów, zmartwychwstanie ciała i życie wieczne?

Taka jest nasza wiara. Taka jest wiara Kościoła, której wyznawanie jest naszą chlubą w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.


Módl się!

Boże, mój Ojcze, Stworzycielu, Bracie, Przyjacielu!
Tak bardzo potrzebuję Ciebie, a to Ty pierwszy przychodzisz do mnie z:
miłością - która staje się siłą,
życiem - które się nie kończy,
nadzieją - która nie gaśnie,
wiarą - która jest mocą,
Duchem - który prowadzi,
przebaczeniem - które podnosi,
miłosierdziem - które uzdrawia.

Dziękuję, przepraszam, kocham Cię…
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu – jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.


Żyj słowem Bożym!

- Wybierz się do miejsca twojego chrztu, ucałuj z wiarą i wdzięcznością chrzcielnicę, przy której zostałeś/aś ochrzczony/a i pomódl się za tych, którzy wtedy byli przy Tobie.

- Znajdź czas (5,10,15 min.), by usiąść w ciszy, w Jego obecności i po prostu być z Nim i dla Niego. Zakończ litanią do Najświętszego Imienia Jezus.

- Żyj łaską sakramentu Chrztu Świętego!

Rafał Woszek

fot. Chrzcielnica - Asyż jk

Pozostałe tematy
Aktualności

Św. Franciszek z Asyżu na znaczkach pocztowych

Filatelistyka upamiętnia ważne postaci i wydarzenia z historii i życia ludzkości. Istotnym tematem religijnym jest hagiografia - święci Kościoła katolickiego. W roku 2026 przypada 800 rocznica śmierci św. Franciszka z Asyżu. Postać ta jest częstym motywem walorów filatelistycznych z różnych krajów świata; zob. Francesco   

więcej

Niedziela Słowa Bożego 2026

Niedzielę Słowa Bożego inspirują słowa: "Słowo Chrystusa niech mieszka w was" (Kol 3,16). To jedna z zasad w życiu chrześcijanina. Słowo Boże należy czytać, rozważać, modlić się i żyć Nim na co dzień. Dykasteria ds. Ewangelizacji i Dzieło Biblijne im. św. Jana Pawła II przygotowały pomoce liturgiczno-duszpasterskie; zob. Sussidio; DBJPII

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 20937487

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu