2023-05-01
Obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: Niewiasto, oto syn Twój. Następnie rzekł do ucznia: Oto Matka twoja. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.
Wielki Piątek był dla Maryi bardzo trudnym dniem. Wyszła Ona z cienia, aby towarzyszyć Jezusowi w Jego męce i śmieci. Nie mogło Jej również zabraknąć pod krzyżem, gdzie stała obok Jana i kilku wiernych niewiast. To właśnie wówczas usłyszała słowa Chrystusa: „Niewiasto, oto syn Twój”/ „Oto Matka twoja”. Był to duchowy testament Jezusa. W starożytnym Izraelu nie praktykowano pisania testamentu. Przed śmiercią ojciec/mężczyzna decydował o losie swoich dóbr oraz wydawał rozporządzenia dotyczące dalszego funkcjonowania swego domu. Tak na przykład uczynił Achitofel (1Sm 17,23) lub król Ezechiasz (2Krl 20,1n).
Scena pod krzyżem jest jeszcze ważna z jednego powodu. Otóż ewangeliści nie podali wprost, że Maryja po narodzinach Jezusa pozostała dziewicą. Gdy umierał najstarszy syn, to opiekę nad żyjącymi rodzicami przejmowało kolejne dziecko. Skoro Jezus powierzył Maryję Janowi, to można wywnioskować, że Chrystus był jedynakiem.
Wielka Sobota była dla Maryi bardzo trudnym dniem. Jej ukochany Syn leżał w grobie, który był pilnowany przez żołnierzy. Ale ten dzień był dla Maryi ważny z jeszcze jednego powodu, o którym wspomniał bł. kard. Stefan Wyszyński w swoich „Zapiskach więziennych”. Pod datą 31 X 1953 (sobota) tak zanotował: „Nie umiem napisać tego, czego doznaję od mojej Pani Jasnogórskiej i Matki. Każda sobota jest wielkim świętem, każdy dzień - przyjaznym wsparciem. Raduję się tym, że pod krzyżem Chrystus oddał nas swej Matce i zobowiązał Ją do macierzyństwa wobec wszystkich dzieci swoich. Chrystus w sobotę był w grobie, ale przy nowym Niemowlęciu, dopiero co narodzonym na krzyżu - przy Kościele - została Jego Matka, jak ongiś w Betlejem. W sobotę niemowlęcym Kościołem rządziła Matka Boga. Dlatego sobota jest taką niezwykłą radością”.
Zastanów się:
Zaprawdę, godne to i
sprawiedliwe, słuszne i zbawienne, * abyśmy Tobie, Ojcze święty, zawsze i
wszędzie składali dziękczynienie * i abyśmy Ciebie wielbili oddając cześć
Najświętszej Maryi, zawsze Dziewicy. Ona przyjmując pod krzyżem testament Bożej
miłości, * wzięła za swoje dzieci wszystkich ludzi, * którzy przez śmierć
Chrystusa narodzili się do życia wiecznego. * Wyniesiona do niebieskiej chwały
* otacza macierzyńską miłością Naród, który Ją wybrał na swoją Królową, * broni
go w niebezpieczeństwach, udziela mu pociechy w utrapieniach * i wspiera go w
dążeniu do wiecznej ojczyzny, aż nadejdzie pełen blasku dzień Pański.
Dlatego zjednoczeni z chórami Aniołów * wysławiamy Ciebie, z radością wołając:
Święty, Święty, Święty…
W dowolnym dniu maja postaraj się zawierzyć siebie i swoją rodzinę Najświętszej Maryi Pannie.
ks. Łukasz Florczykfot. Ikona Jasnogórska