2023-08-26
W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa rzekła do Niego: «Nie mają wina».
Jezus Jej odpowiedział: «Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czy jeszcze nie nadeszła godzina moja?»
Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie».
Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary.
Jezus rzekł do sług: «Napełnijcie stągwie wodą». I napełnili je aż po brzegi.
Potem powiedział do nich: «Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu». Ci więc zanieśli.
Gdy zaś starosta weselny skosztował wody, która stała się winem - a nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli - przywołał pana młodego i powiedział do niego: «Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory».
Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.
Liturgia Słowa dzisiejszej uroczystości pokazuje nam, jak nie bez znaczenia jest modlitwa i ufność wobec Maryi. Jej postawa, pełna troski, inicjuje niejako uczynienie pierwszego znaku Jezusa.
Wszystko zaczęło się od, w pewnym sensie, błahostki. Owszem - brak wina na weselu w ówczesnych czasach byłby wielką gafą dla gospodarzy. Jednak w kontekście kolejnych cudów Jezusa, jakimi były uzdrowienia, rozmnożenie chleba, uciszenie burzy czy nawet wskrzeszenia, zmianę wody w wino można uznać za drobnostkę.
Jednak w tej "małej istotności" tkwi właśnie wielkość. Wielkość i znaczenie Maryi. Maryja w uniżeniu i skrytości zwraca uwagę Jezusa. Jednak sytuacja ta nie oznacza, że Jezus nie uczyni niczego bez jej interwencji, ale pokazuje nam rolę Maryi jako pośredniczki. Pośredniczy ona między gospodarzami wesela a samym Jezusem. Nie przypisuje sobie żadnych zasług, lecz mówi: zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie. To ona zna o wiele lepiej Jego moc. Na końcu powyższej perykopy czytamy, że uwierzyli w Niego Jego uczniowie. Może to zatem oznaczać, że nie znali oni dotychczas Jego możliwości w takim stopniu. Maryja jest o wiele bliżej Jezusa, jest świadoma Jego misji.
Wspomniana wcześniej "drobnostkowość" sytuacji ukazuje również inną ciekawą rzecz. Jezus, zmieniając wodę w wino, objawia swoją chwałę tylko wśród niewielkiej grupy ludzi. Sytuacja ta nie wywołuje wielkiego rozgłosu. Z pewnością bardziej spektakularne byłoby wydarzenie na większą skalę, które niejednokrotnie czynił Jezus w przyszłości. Jednak jest to dopiero początek znaków. Jezus dopiero zaczyna swoją działalność.
Warto zapytać:
Módl się!
W modlitwie pamiętajmy o księżach, którzy w tym czasie rozpoczynają swoją posługę w nowych parafiach.
Pod Twoją obronę uciekamy się, Święta Boża rodzicielko, naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych, ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać. Panno Chwalebna i Błogosławiona. O Pani nasza, Orędowniczko nasza, Pośredniczko nasza, Pocieszycielko nasza. Z Synem swoim nas pojednaj, Synowi swojemu nas polecaj, swojemu Synowi nas oddawaj. Amen.
W dowolnym czasie pomódl się dziesiątką różańca, rozważając przy tym konkretną tajemnicę.
Mateusz Pytel
fot. Culture.pl