2024-08-10
W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana”.
Wtedy Maryja rzekła:
Wielbi dusza moja Pana,
i raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim.
Bo wejrzał na uniżenie swojej Służebnicy.
Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia.
Gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny.
Święte jest imię Jego.
A Jego miłosierdzie na pokolenia i pokolenia
Nad tymi, którzy się Go boją.
Okazał moc swego ramienia,
rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich.
Strącił władców z tronu, a wywyższył pokornych.
Głodnych nasycił dobrami, a bogatych z niczym odprawił.
Ujął się za swoim sługą, Izraelem,
pomny na swe miłosierdzie.
Jak obiecał naszym ojcom
Abrahamowi i jego potomstwu na wieki.
Czego uczyć nasza Wniebowzięta Pani - posługująca i wierząca Słowu, zasłuchana i rozważająca w swoim sercu, śpiewająca i piękna jak dojrzałe zioła, kwiaty i owoce ziemi?
Matka Słowa jest najpierw uczennicą - z uwagą słucha, rozważa w sercu i zachowuje (lectio i meditatio). Odczytane Słowo jest później wcielane w życie (konkretna pomoc - posługa wobec Elżbiety) oraz wyśpiewane w pieśni uwielbienia - hymnie Magnificat.
Ciekawe, że Maryja najpierw czyni (actio), a potem mówi - modli się (oratio).
Oto Kobieta czynu - przykład niewiasty zaangażowanej - aktywnej - gorliwej w działaniu.
Najpierw "z pospiechem" rusza w drogę; spieszyła się, by usłużyć starszej kobiecie, która oczekiwała narodzin dziecka. Odczuwa potrzebę służenia - po-słuszna słowu Anioła.
Jak bardzo w jęz. polskim "po-słuszeństwo [wiary]" łączy się z postawą "słuchania" lub "niesłuchania". Synonimami są tu zwroty "dać się przekonać, [nie] buntować się", "dać se powiedzieć"). A to z kolei dotyczy "przylgnięcia do czegoś poprzez wiarę" lub "odmowa wiary połączona z odejściem" ("Bo jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wielu stało się grzesznikami, tak przez posłuszeństwo jednego wielu stanie się sprawiedliwymi" - Rz 5,19).
Maryja stała się Służebnicą [Słowa], bo uwierzyła, że to Słowo się spełni - wypełni ("Szczęśliwa jest Ta, która uwierzyła, że wypełni się słowo powiedziane Jej przez Pana" - Łk 1,45).
Stąd też św. Jana Paweł II mówił o Maryi, że jest Przewodniczą na droga naszej wiary.
ONA bardzo szybko dojrzała. Powtórzmy: najpierw czyniła (jest po-słuszna), a potem mówiła (wielbi Boga). "[Chrześcijanie] wznoszą oczy ku Maryi, która świeci całej wspólnocie jako wzór cnót. Pielgrzymowanie przez wiarę nie jest już więcej udziałem Bogarodzicy: doznając u boku Syn uwielbienia w niebie, Maryja przekroczyła już próg pomiędzy wiarą a wiedzeniem <twarzą w twarz> (1 Kor 13,12). Równocześnie... nie przestaje być <Gwiazdą przewodnią> (Maris Stella) dla wszystkich, którzy jeszcze pielgrzymują przez wiarę" - uczył Święty Papież (Redemptoris Mater nr 6).
ONA - Gwiazda przewodnia wskazuje nam drogę: Jak żyć z wiary? Jak słuchać - być po-słusznym Bogu? Jak najpierw czynić, a potem mówić?
Czy tak czynią współcześni? (Czy dlatego są tacy niedojrzali - rozbici - zapatrzeni w siebie?)
Spójrzmy jeszcze raz na Maryję Wniebowziętą - Przewodniczkę na drogach wiary - Gwiazdę przewodnią - Piękną Panią wyśpiewującym Magnificat. Uczmy się od Niej po-słuszeństwa - dojrzałości w wierze!
Pobożność ludowa uczy pokory - Matka Boska Zielna. Kapłan dzisiaj w
modlitwie błogosławieństwa ziół, kwiatów, zbóż i owoców, wypowiada wymowne słowa:
Boże (...) zachowaj je od zniszczenia,
aby wzrastały, radowały oczy,
przynosiły jak najobfitszy plon
i mogły służyć zdrowiu ludzi i zwierząt.
A gdy będziemy schodzić z tego świata,
niech nas, niosących naręcza dobrych uczynków,
przedstawi Tobie Najświętsza Dziewica Wniebowzięta,
najdoskonalszy owoc ziemi,
abyśmy zasłużyli na przyjęcie do wiecznego szczęścia.
Wprowadź nas, Maryjo, tak głęboko w tajemnicę Twojego doświadczenia, byśmy mogli od tej chwili powtarzać: Uwielbiaj, duszo moja, Pana! Spraw, byśmy również z doliny naszej ciemności potrafili wołać: Raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim!
Naucz nas zamyślenia nad naszym codziennym postępowaniem, naucz nas pytać siebie, czy jesteśmy zdolni wznieść się od narzekania do uwielbienia tajemnicy Boga, do powierzenia się tajemnicy, która, czy to w ciemności czy w świetle, zawsze ogarnia nas swoimi ramionami.
Spraw, byśmy zrozumieli i powierzyli się, tak jak Ty, tajemnicy przymierza.