2024-12-27
Czytaj!
Łk 2,41-52 (BŚP)
Rodzice Jezusa każdego roku chodzili do Jerozolimy na święto Paschy. Gdy miał dwanaście lat, udali się tam zgodnie ze zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, młody Jezus pozostał w Jerozolimie, o czym nie wiedzieli Jego rodzice. Myśląc, że jest wśród pielgrzymów, przeszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. A gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy, szukając Go.
Dopiero po trzech dniach znaleźli Go w świątyni. Siedział pośród nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Gdy Go zobaczyli, zdziwili się. Matka powiedziała do Niego: «Dziecko, dlaczego nam to zrobiłeś? Twój ojciec i ja, pełni bólu, szukaliśmy Ciebie». On im odpowiedział: «Dlaczego Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że muszę być w tym, co jest mego Ojca?» Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział.
Potem poszedł z nimi, wrócił do Nazaretu i był im posłuszny. A Jego matka zachowywała wszystkie te słowa w swym sercu. Jezus wzrastał w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi.
Rozważ!
Synu, dlaczego nam to zrobiłeś? – zapytała Maryja Jezusa.
Dlaczego Mnie szukaliście? Nie wiedzieliście, gdzie będę? – zripostował Jezus swej mamie.
Typowy konflikt na linii rodzice – dzieci. Zwłaszcza te dorastające.
Wszędzie, czy to w rodzinie czy w pracy czy w Kościele, może pojawić się konflikt. Przecież spotykają się tam osoby w różnym wieku, o różnym temperamencie, z rozmaitymi priorytetami, o rozmaitym wykształceniu i statusie materialnym. Ponadto musimy pamiętać, że osoby spotykające się w pracy czy Kościele mają swoją historię, często naznaczoną trudnymi i negatywnymi doświadczeniami. W ewangelii mamy opis życia świętej rodziny, a i ona doświadczyła konfliktu. Jaki z tego wniosek?
Konflikt jest na ziemi rzeczywistością powszechną i normalną. W takim znaczeniu, że dotyczy i dotyka każdej grupy ludzi. Nawet najświętszych.
Przyczyny powstawania konfliktu są różne. Co zdarzyło się świętej Rodzinie? Brak komunikacji.
„Przypuszczając, że jest wśród pątników, uszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi”. Zwróćmy uwagę na słowo „przypuszczając”. Ani Rodzice nie powiedzieli gdzie powinien być Jezus, ani Jezus nie powiedział im gdzie będzie. Zatem oni „przypuszczali”, że wyszedł z Jerozolimy, a On „przypuszczał”, że oni nie wyjdą bez niego.
„Czy nie wiedzieliście”, gdzie powinienem być – odpalił Syn. W podtekście – „powinniście byli się domyśleć”.
Typowy brak komunikacji w rodzinie. To częsty powód wielu konfliktów.
Innym powodem jest poszukiwanie swego miejsca w rodzinie, w życiu i w grupie. Na początku Jezus był absolutnie posłuszny, ale gdy zaczął rozpoznawać swą drogę i powołanie: „powinienem być w tym, co należy do mego Ojca”, pojawił się zgrzyt. Często dorastające dzieci chcą znaleźć swoją drogę, co nieuchronnie prowadzi do konfrontacji z dotychczasowymi schematami i rodzinnymi przyzwyczajeniami. Nastolatek musi się trochę porozpychać, na nowo usadowić, odnaleźć swój styl, wypracować model zachowania. A to nie zawsze jest zgodne z drogą rodziców i nie zawsze im się podoba.
Ewangelia pokazuje, że rozwiązaniem jest podjęcie szczerej rozmowy.
Byłą ona trudna zarówno dla Maryi jak i Jezusa. Ale podjęli ją i wyciągnęli wnioski.
Jezus po powrocie do domu „był im posłuszny”, a Maryja „zachowała to w swoim sercu”.
Wnioski dla nas? Jeśli chcesz, by inni jasno komunikowali, ty mów jeszcze jaśniej, jeśli chcesz, by inni cię rozumieli, ty postaraj się o zrozumienie drugiej strony.
Czynnikiem uzdrawiającym konflikt jest – jak to widzieliśmy na przykładzie Maryi i Jezusa – szczera rozmowa. We fragmencie Mt 18,15-17 Jezus pokazuje jaka powinna być „procedura” rozwiązywania konfliktu. Jeśli nas ktoś urazi, nie należy rezygnować z rozmowy zakładając z góry, że osoba ta działa w złej wierze i że „z nią się nie da”.
Ponadto nie należy doprowadzać do sytuacji, kiedy przez lata zbierają się w nas nie wyjaśnione sytuacje, które długo „hodowane” urastają do wielkości hipopotama. Rozmawiaj i mów o swoich zastrzeżeniach do swych bliskich i przyjaciół (Syr 19,13-17).
I ostatnia uwaga: jeśli zależy nam na wyjaśnieniu sytuacji i dążymy do rozwiązania konfliktu nie możemy polegać na pogłoskach i domysłach (Syr 19, 7-8).
Módl się!
Boże, Ty stworzyłeś nas jako ludzi, byśmy wzrastali i rozwijali się. Daj nam mądrość na drodze rozwoju, by tarcia i konflikty jakie pojawią się na drodze naszego życia nie zniszczyły nas i naszych bliskich. Daj, byśmy przez mądre rozmowy i wolę zrozumienia wyrobili w sobie szacunek dla odmiennej drogi innych i świadomą realizację własnego powołania. Amen.
Żyj Słowem!
Jeśli jesteś z kimś w konflikcie:
ks. Artur Sepioło
fot. Dialog Miriam z Dwunastoletnim Jezusem - The Chosen