2025-07-31
Czytaj!
Łk 12,13-21
Ktoś z tłumu rzekł do Jezusa: «Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem». Lecz On mu odpowiedział: «Człowieku, któż Mię ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami?».
Powiedział też do
nich: «Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś
opływa [we wszystko], życie jego nie jest zależne od jego mienia».
I opowiedział im przypowieść: «Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole. I rozważał sam w sobie: Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów. I rzekł: Tak zrobię: zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe i tam zgromadzę całe zboże i moje dobra. I powiem sobie: Masz wielkie zasoby dóbr, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj! Lecz Bóg rzekł do niego: "Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował?" Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty przed Bogiem».
Rozważ!
Głównym bohaterem przypowieść Jezus jest zamożny rolnik. Utrzymuje się z uprawy ziemi i – jak to wynika z Jezusowego opowiadania – radzi sobie z tym całkiem nieźle. Krytyczny moment nadchodzi jednak w momencie największego powodzenia.
Zwróćmy uwagę na to, że ów rolnik już jest właścicielem ziemskim: posiada pole i rozbudowane gospodarstwo. Ma kilka spichlerzy (w. 18)! Od początku znamy go jako człowieka zamożnego, zatem cieszącego się bożym błogosławieństwem, i obrotnego, potrafiącego podejmować szybkie decyzje w zarządzaniu swymi dobrami (planuje przebudować swe gospodarstwo – w. 18).
Co się stało, że ten zacny gospodarz zasługuje na miano głupca (w. 20)?
Po pierwsze, nie potrafił podziękować za dotychczasową Bożą opiekę i błogosławieństwo. Ani przez moment nie widać u niego odniesienia do Boga. Żyje tak, jak gdyby Bóg nie istniał, jak gdyby zawdzięczał wszystko tylko samemu sobie.
Po drugie, nie przyszło mu na myślał, by się dobrem, które pojawiło się w nadmiarze, podzielić się z innymi, wesprzeć potrzebujących, czy zadbać o kogoś, komu się w tym roku plony nie udały i mniej się poszczęściło. Pytanie Boga: komu przypadną te dobra, które nagromadziłeś? Sugeruje, że gospodarz nie miał nikogo bliskiego. Tak jakby żył w egoistycznej izolacji.
Po trzecie, jego plany perspektywiczne polegały jedynie na przejadaniu tego co w tym roku prosperity zebrał. Powiedział sobie: nie muszę już nic robić. Nie muszę pracować, nie muszę się martwić. Mogę „jeść, pić i używać” (w. 19). Jego jedynym planem na najbliższe lata był próżniaczy styl życia.
To były trzy główne powody, dla których zasłużył sobie na miano głupca.
Jezus opowiedział tę przypowieść w kontekście ostrzeżenia przed chciwością, dlatego możemy domniemywać, że taka zamknięta i egoistyczna postawa zamożnego gospodarza, jego styl życia i zarządzania podszyte były chciwością. Wszystko chciał mieć tylko dla siebie. Stąd brak wzmianki o rodzinie, przyjaciołach czy znajomych.
Stąd ostrzeżenie Chrystusa skierowane do słuchaczy, a zwłaszcza do skłóconych o spadek braci: „strzeżcie się wszelkiej chciwości” (w. 15). Wszelkiej chciwości. Zatem materialnej, duchowej czy emocjonalnej. Każda jest oznaką kiełkującego w ludzkim sercu egoizmu.
Jezus chce wzbudzić motywację do gromadzenia innego bogactwa, bogactwa duchowego, by być „bogatym przed Bogiem”. Sposobem takiego gromadzenia jest hojność w sprawach materialnych, pokora w sferze ducha i empatia w dziedzinie ludzkich relacji. Jezus uczy w ten sposób zdrowego dystansu do pieniędzy i rzeczy materialnych. Uczy posługiwania się nimi i mądrego zarządzania. Wszystko co człowiek posiada ma mu służyć do wykonania woli Bożej. Mamy tego przykłady, gdy osoby poruszone spotkaniem z Chrystusem dzielą się swym majątkiem, wynagradzają pokrzywdzonych i przyłączają się do zbiórki pieniędzy na rzecz uboższych Kościołów.
Mądre gospodarowanie pieniędzmi i materialną własnością sprzyja pomnażaniu dobra zarówno materialnego jak i duchowego. Powoduje rozwój i rozbudowę przedsiębiorstwa jak i możliwość dzielenia się zyskiem z potrzebującymi. Zdrowy dystans chroni przed pychą i obnoszeniem się ze swym bogactwem, a otwarte serce podpowiada, jak wesprzeć ludzi będących w potrzebie.
Módl się!
Boże, Ty stworzyłeś ten świat i poddałeś go zaradności i przedsiębiorczości człowieka. Naucz mnie mądrego podejścia do rzeczy materialnych, bym był mądrym zarządcą, dobrym gospodarzem i przedsiębiorczym właścicielem. Daj mi wolność w podejściu do pieniądza, daj odpowiedzialność w decyzjach finansowych i hojność w dzieleniu się z potrzebującymi. Amen.
Przejrzyj swój budżet domowy. Sprawdź, ile w ciągu tygodnia wydajesz na rozrywkę, a ile na dzielenie się z potrzebującymi. Podejmij odpowiednie kroki, by wypracować swój własny styl przeciwdziałania chciwości.