Wyszukiwarka:
Rozważania tematyczne: Świadkowie prawdy z tej ziemi

Siostry Elżbietanki (†1945) Nysa - Wrocław

2017-10-30

News
Tragiczny czas II wojny światowej, oprócz wielkich zniszczeń, okrucieństwa i śmierci, przyniósł również wspaniałe przykłady heroicznych postaw - męczeństwa za wiarę i w obronie wartości, np. czystości. Jednym z wielu - nieznanych i przemilczanych - jest męczeństwo sióstr elżbietanek.


wprowadzenie



CZYTAJ!
Łk 6, 20-26

Jezus podniósł oczy na swoich uczniów i mówił:
«Błogosławieni jesteście wy, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże.
Błogosławieni wy, którzy teraz głodujecie, albowiem będziecie nasyceni.
Błogosławieni wy, którzy teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie.
Błogosławieni będziecie, gdy ludzie was znienawidzą, i gdy was wyłączą spośród siebie, gdy zelżą was i z powodu Syna Człowieczego podadzą w pogardę wasze imię jako niecne: cieszcie się i radujcie w owym dniu, bo wielka jest wasza nagroda w niebie.
Tak samo bowiem przodkowie ich czynili prorokom. Natomiast biada wam, bogaczom, bo odebraliście już pociechę waszą. Biada wam, którzy teraz jesteście syci, albowiem głód cierpieć będziecie. Biada wam, którzy się teraz śmiejecie, albowiem smucić się i płakać będziecie. Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili fałszywym prorokom.

ROZWAŻ!

Media polskie i rosyjskie bulwersowały się szybko usuniętą rzeźbą młodego artysty z Gdańska, przedstawiającą sowieckiego żołnierza gwałcącego ciężarną kobietę (październik 2013 r.). Ukrywano informacje o ofiarach żołnierzy radzieckich, gwałcących tysiące kobiet na tzw. „ziemiach wyzwolonych”. Zapomina się zupełnie, że wśród tych ofiar były również polskie zakonnice. Przez lata prawda ta stanowiła tajemnicę, to był temat ukrywany i zakazany w oficjalnych środkach społecznego przekazu. Warto i należy ukazać w pełnym świetle przykład męczeństwa sióstr elżbietanek z Nysy i Wrocławia.

„Gdy w początkach 1945 r. – relacjonuje A. Hanich – nakazano bezwzględną ewakuację mieszkańców Nysy, siostry [ok. 200 sióstr z różnych zgromadzeń] – z powodu braku środków transportu dla osób w podeszłym wieku i chorych, którzy przez to musieli pozostać w mieście [ok. 2 tys. osób] – zdecydowały się na pozostanie wraz z nimi, co rychło obróciło się przeciwko nim samym. Po zdobyciu Nysy przez Armię Czerwoną 24 marca 1945 r. doświadczyły bowiem od żołnierzy radzieckich prawdziwej gehenny. Według licznych świadectw, dziewczęta, kobiety i siostry zakonne były wielokrotnie gwałcone. Czerwonoarmiści stali – z oficerami na czele – w długich kolejkach do swoich ofiar. Już pierwszej nocy wiele kobiet zostało zgwałconych po kilkadziesiąt razy. Siostry, które broniły się na wszelkie sposoby, były albo od razu rozstrzelane, albo straszliwie bite i doprowadzane do takiego stanu, że dalsza obrona nie była już możliwa. Dwadzieścia siedem sióstr zakonnych zostało wówczas zastrzelonych lub zakatowanych na śmierć, bo nie chciały ulec żołnierzom, a dalszych 150 [w większości na terenie dużego klasztoru Elżbietanek przy ul. Słowińskiej 16] zostało brutalnie zgwałconych, czasem wielokrotnie. Wśród zamordowanych były także siedemdziesięcio– i osiemdziesięcioletnie siostry” (zob. Czas przełomu, Opole 2008, 170).

25 listopada 2012 r. we wrocławskiej katedrze rozpoczął się proces beatyfikacyjny s. Marii Paschalis Jahn i 9 towarzyszek: s. Edelburgis Kubitzki, s. Rosari Schilling, s. Sabiny Thienel, s. Sapienti Heymann, s. Mellusi Rybki, s. Acutiny Goldberg, s. Adeli Schramm, s. Felicitas Elmerer, s. Adelheidis Toepfer, które w 1945 r. zginęły z rąk żołnierzy Armii Radzieckiej. Poniosły śmierć męczeńską, pełniąc posługę miłosierdzia wobec bliźnich, a także stając w obronie własnej czystości oraz dziewictwa innych (zob. S. Katarzyna Żeneta Sztylc CSSE, Męczeństwo Sióstr Elżbietanek, Pastores 2 / 2013, 146-149).

Ewangelia o prawdziwych uczniach Jezusa w wersji Mateusza i Łukasza zwraca uwagę na tych, którzy cierpią udrękę, mają czyste serce, są prześladowani za sprawiedliwość (Mt 5, 4.8.10), oraz na tych, którzy są znienawidzeni, wykluczeni, których znieważają i pozbawiają dobrego imienia z powodu Syna Człowieczego (Łk 6, 22). Jezus nazywa ich błogosławionymi (szczęśliwymi).

Ile jest błogosławieństw?

„Niekiedy mówi się, że błogosławieństw jest osiem, ale jeśli policzymy je uważnie, to okaże się, że jest ich dziewięć – jak dziewięć towarzyszek s. Marii Paschalis! Pierwsze osiem błogosławieństw według Ewangelii św. Mateusza ma podobną formę literacką, wszystkie są wyrażone w trzeciej osobie liczby mnogiej: błogosławieni ci, którzy są ubodzy, smutni, cisi, miłosierni... Błogosławieństwo obiecane jest temu, który okazuje wymienioną postawę. Błogosławieństwo dziewiąte ma natomiast formę bezpośredniego wezwania, w drugiej osobie liczby mnogiej: błogosławieni jesteście, i przypomina literacko cztery błogosławieństwa wg św. Łukasza” (C.M. Martini, Błogosławieństwa, Kraków 2000, 11n). Ewangeliczne błogosławieństwa są więc lekcją wychowania moralnego dla wszystkich i apelem dla wybranych – gotowych na heroizm, prześladowanie, świętość.

Tutaj trzeba przywołać obraz zakonnic w habitach, które stają naprzeciw – często pijanych, zdziczałych i ogłupionych ideologicznie – żołdaków sowieckich. Oni są uzbrojeni i pałają żądzą i pychą tego świata (por. 1 J 2, 16). One są bezbronne i czyste; bite, wyśmiewane, znieważane, pozbawiane godności i dobrego imienia z powodu wiary i oblubieńczej przynależności do Jezusa Chrystusa. Odważnie stają w obronie swoich podopiecznych i własnej czystości jako kobiety i osoby konsekrowane.

Łukasz użyje trzech greckich czasowników: miseo – „nienawidzić”, aforidzo – „wykluczyć”, oneididzo – „zniesławić” na oznaczenie prześladowanych z powodu imienia Bożego. Nienawiść w ST jest często postawą ludzi wrogo nastawionych do Boga (Ps 21, 12) oraz do ludzi sprawiedliwych, przestrzegających Bożych nakazów (Ps 18, 18.41; 25, 19). Wykluczenie najczęściej dotyczyło ludzi nieczystych rytualnie (Kpł 11–15). Znieważanie zaś pojawia się jako pełna pogardy postawa wobec człowieka pobożnego i prawego (Ps 42, 11; 69, 8-10) lub wobec samego Boga (Ps 79, 12). Do tej listy dochodzi jeszcze „lżenie imienia”, dosłownie: „i odrzucą wasze imię jako złe”, co oznacza odebranie komuś dobrego imienia. Jezus zapowiedział swoim uczniom, że podobne przykrości spotkają ich z powodu Imienia Chrystusa (christianoi – chrześcijanie; Dz 11, 26; zob. F. Mickiewicz, Ewangelia wg św. Łukasza, NKB NT III/1, 341).

Paradoksem jest, że prześladowanie będzie powodem szczęścia dla wyznawców Chrystusa. Dla prześladowców i barbarzyńców wybrzmi potępiające słowo: „biada!”. Brak w Ewangelii zapowiedzi konkretnej kary, ale bogactwo, sytość, śmiech i pochwała dla prześladowców ogranicza się wyłącznie do życia ziemskiego, nie mają żadnego odniesienia do wieczności, dlatego ich los zasługuje na pełne smutku i wyrzutów sumienia biada. Grzech ciężki zrywa komunię z Bogiem, a przez to zamyka dostęp do życia wiecznego, którego pozbawienie nazywa się „karą wieczną” za grzechy (KKK 1472). Teologia moralna zna też kategorię grzechów „wołających o pomstę do nieba”.

Barbarzyńcom najczęściej nie wystarcza zadanie bólu i cierpienia, pragną podeptać to, co czyste i święte – odebrać godność, dobre imię, czystość i dziewictwo. Tak było w przypadku sióstr elżbietanek.

Według relacji współsióstr, „najmłodsza z męczenniczek, s. Paschalis Jahn od kwietnia 1942 r. przebywała w domu św. Elżbiety w Nysie, gdzie pracowała jako kucharka. W marcu 1945 r., gdy wojska radzieckie zbliżały się do Nysy, przełożona podjęła decyzję, aby s. Paschalis uciekła. Dotarła ostatecznie do miejscowości Sobotin znajdującej się na terenie obecnej archidiecezji ołomunieckiej. 11 maja 1945 r., wychodząc na podwórko, została zauważona przez radzieckich żołnierzy. Widząc zagrożenie, szukała schronienia w ucieczce na pierwsze piętro budynku, do pokoju swoich podopiecznych. Żołnierz pobiegł za nią i zażądał, by z nim wyszła i była mu uległa, jednak s. Paschalis zdecydowanie powiedziała: Noszę świętą suknię i nigdy z tobą nie pójdę. Czerwonoarmista ponownie zażądał, żeby z nim poszła i zagroził, że będzie strzelał. Siostra wskazując na krzyżyk przy różańcu, odpowiedziała: Niech mnie pan zastrzeli. Chrystus jest moim Oblubieńcem. Tylko do Niego należę. Następnie uklękła, wzięła krzyżyk do ręki i powiedziała: Proszę wszystkie drogie siostry o wybaczenie, mój Jezu, daj mi siłę. Żołnierz oddał strzał ostrzegawczy w sufit, a następnie drugi, śmiertelny, w serce s. Paschalis” (s. 146n).

„W Lubaniu zginęła s. Sabina – Anna Thienel. Przybyła tu wraz z podopiecznymi z domu starców z Wrocławia, szukając schronienia przed nadchodzącym wojskiem. W modlitwie często prosiła Matkę Bożą, aby chroniła jej czystość, by mogła umrzeć jako dziewica. 1 marca 1945 r. w czasie wspólnej modlitwy sióstr przez zamknięte drzwi padł strzał i śmiertelnie ugodził klęczącą s. Sabinę. Mimo lęku o własne życie i dziewictwo, siostry broniły godności współsióstr, kobiet i dziewcząt, które się z nimi ukrywały. S. Sapientia – Łucja Heymann przebywała na placówce w Domu św. Elżbiety w Nysie. 24 marca 1945 r. siostry zostały zgromadzone w refektarzu. Jeden z żołnierzy chciał siłą wyprowadzić stamtąd młodą siostrę, ale s. Sapientia zwróciła się do niego z błagalną prośbą o zaniechanie tego zamiaru. W odpowiedzi zginęła od kuli. Tego samego dnia w sąsiednim domu została zabita s. Mellusia – Marta Rybka, gdyż stanęła w obronie dziewczyny znajdującej się na terenie klasztoru. Rozwścieczony żołnierz w odwecie zaatakował s. Mellusię i zastrzelił ją, gdy broniła własnej czystości. Ogień podłożony przez żołnierzy zatrzymał się przy pokoju, gdzie leżały zwłoki. S. Acutina – Helena Goldberg, broniąc przed pohańbieniem powierzone jej opiece dziewczęta, 2 maja 1945 r. została zgwałcona i zamordowana w Krzydlinie Wielkiej (...)” (s. 147).

Elżbietanki męczennice nie są jedynymi ofiarami walki o czystość. Zgromadzenia zakonne zaczynają otwierać swoje archiwa i przywoływać heroiczne dowody ewangelicznego ubóstwa, posłuszeństwa i czystości (por. A. Hanich, Czas przełomu, Opole 2008; J. Kaps, Martyrium und Heldentum ostdeutscher Frauen, Munchen 1954; A. Tilgner, Beitrage zur Geschichte der Schlesischen Ordensprovinz S. Schulschwester v. U.L. Frau, Berlin 1987; J. Myszor, Leksykon duchowieństwa represjonowanego w PRL w latach 1945-1989, t. I-III, Warszawa 2002/6).

Wszystkie niewiasty broniące swojej godności i czystości w różnych okresach dziejów są znakiem sprzeciwu wobec cywilizacji śmierci, obojętności i lekceważenia wartości najwyższych. Ich heroizm jest apelem skierowanym do młodych, którzy tak łatwo ulegają dziś permisywizmowi, ograniczającemu ich ideały życiowe do atrakcyjności zewnętrznej i seksualności. Konieczne okazuje się poszukiwanie na nowo misterium Boga, obiektywnej prawdy, moralności jako podstawowego odniesienia w życiu człowieka. Wychowanie do czystej (wstydliwej) miłości wpisane jest bowiem w twórcze napięcie między miłością eros (cielesną/zmysłową), filein (przyjacielską) i agape (jako daru z siebie) (zob. Benedykt XVI, Encyklika Deus Caritas est, Rzym 2006).

Prawdziwa walka o czystość wzywa do poszukiwania odpowiedzi na trudne pytania:
  • Katechizm przypomina, że każdy ochrzczony wezwany jest, by „(...) nadal walczyć z pożądliwością ciała i z nieuporządkowanymi pożądliwościami. Za pomocą łaski Bożej osiąga to oczyszczenie: przez cnotę i dar czystości..., przez czystość intencji..., przez czystość spojrzenia..., przez modlitwę...” (KKK 2520). Czytamy również, że „czystość domaga się wstydliwości” (KKK 2521). Jak wdrożyć na nowo ideały moralności chrześcijańskiej do współczesnego nauczania i wychowania?
  • Przed czym przestrzega Mędrzec: „Widok roznamiętnia głupich” (Mdr 15, 5)?
  • Jak przeciwstawiać się globalnej ideologii gender w mediach, reklamach, internecie?
  • Czego uczy nas „teologia ciała” św. Jana Pawła II?


MÓDL SIĘ!


Panie Jezu Chryste Ukrzyżowany i Zmartwychwstały, Ty umocniłeś Siostrę M. Paschalis i jej Towarzyszki do złożenia swojego życia w ofierze. Za cenę przelanej krwi dochowały Ci one dziewiczej wierności, broniły kobiecej godności innych oraz spełniały czyny miłosierdzia. Spraw, by Twój Kościół wyniósł je do chwały ołtarzy i ukazał ich świadectwo współczesnym wiernym. Niech przykład ten zachęci nas do wielkodusznej służby bliźnim oraz gorliwego wypełnienia Twoich przykazań. Jeśli jest to zgodne z Twoją wolą, udziel mi za ich wstawiennictwem łaski…, o którą Cię z ufnością proszę, który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen. Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...


ŻYJ SŁOWEM!

Tłumaczenie Biblii ks. Jakuba Wujka przypomina: „I stworzył Bóg człowieka na obraz swój, na obraz Boży stworzył go, mężczyzną i niewiastą stworzył ich. I błogosławił im...” (Rdz 1, 27). Natomiast św. Jan Paweł II uczył: „Ciało bowiem, i tylko ono, zdolne jest uczynić widzialnym to, co niewidzialne, duchowe, Boże. Ono zostało stworzone po to, aby przenosić w widzialną rzeczywistość świata ukrytą odwiecznie w Bogu tajemnicę i aby być jej znakiem” (zob. Mężczyzną i niewiastą stworzył ich, 70). Człowiek został stworzony na obraz Boży jako mężczyzna i kobieta. To, co naturalne i piękne jest odbiciem miłości Boga, stąd domaga się najwyższego szacunku i ochrony!

ks. Jan Kochel

rys. Franciszek Kucharczak

Pliki do pobrania:

  1. SAP_21_09_17_cz4.mp3

Pozostałe tematy
Aktualności

Audycje Radia eM u nas!

Dzięki uprzejmości pani red. Katarzyny Widery-Podsiadło i Radia eM możemy u nas odsłuchać audycji (10 już dostępnych), inspirowanych książką "Świadkowie prawdy...": o św. Annie, św. Jacku, bł. Czesławie, bł. Bronisławie; bł. Marii Luizie Merkert, bł. Alfonsie Ligudzie czy kleryku Alfonsie Mańce... itd. (pliki do pobrania).

więcej

Apel - ofiar 1945!

Na terenie Śląska w pierwszych miesiącach 1945 roku zamordowano wielu księży, sióstr zakonnych oraz ujawniono heroiczne postawy ludzi świeckich. Apelujemy o uzupełnienie listy ofiar na naszej ziemi w 1945 r. (do końca listopada br.). Podajcie imiona i nazwiska - datę śmierci - miejsce + literaturę! Piszcie na adres: jkochel@uni.opole.pl lub Facebooka czy Twittera; ostatnio dodane poniżej; zob. kapłani/

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 3001139

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu