Wyszukiwarka:
Rozważania tematyczne: Drogi wychowania

Kazanie na Górze – obietnica nagrody

2019-07-31

News
Jezus jako Nauczyciel nie zmienia zasad moralnych, ale je wyjaśnia, interpretuje, wypełnia i nauczy wypełniać. „Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Przyszedłem nie po to, aby je znieść, ale wypełnić. Zapewniam was: dopóki ziemia i niebo będą istnieć, nie zmieni się w Prawie ani jedna litera, ani jedna kreska, aż się wszystko spełni” (Mt 5,17n). Charakterystyczna jest przy tym ewangeliczna fraza: „Słyszeliście, że powiedziano (…). A Ja wam mówię (…)” (Mt 5,21n), która podkreśla suwerenne i autorytatywne Jego podejście do nauczania zasad i reguł moralnych.


rys. Anna Szadkowska OV


Czytaj!
Mt 5,1-2.17-20 (BP)

Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. Gdy usiał, zbliżyli się do Niego uczniowie. Wtedy odezwał się i zaczął nauczać (…). Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Przyszedłem nie po to, aby je znieść, ale wypełnić. Zapewniam was: dopóki ziemia i niebo będą istnieć, nie zmieni się w Prawie ani jedna litera, ani jedna kreska, aż się wszystko spełni. Kto zniesie choćby jedno z najmniejszych przykazań i tak będzie nauczał ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. Kto je natomiast wypełnia i nauczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim. Dlatego mówię wam: jeśli nie będziecie sprawiedliwsi niż nauczyciele Pisma i faryzeusze, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.

Rozważ!

Tłumy, uczniowie, a nawet przeciwnicy zachwycili się treścią i sposobem nauczania Jezusa. Nauczył bowiem inaczej niż uczeni żydowscy: przewyższał ich co do godności i istoty dzięki „jedynej w swoim rodzaju więzi, jaka istnieje w Nim, między tym, co mówi, co czyni i kim jest” (Ct 7; por. Mt 23,8; J 13,13), a nadto nauczał „z mocą” (por. Mt 7,29; Mk 1,22.27; J 7,46), „czynił i nauczał” (Dz 1,1; por. Łk 1,1-4) oraz nauczał „całym swoim życiem” (Ct 9). Moc i siła Jego przekazu miała swe źródło w szczególnym związku z Ojcem: był On nie tylko prorokiem, ale również Synem, dlatego mógł mówić własnym autorytetem (por. Mt 5,22.27.34.39.44). Mógł, interpretując Prawo Boże (Mt 5,21-26), „przekraczać” normy religii żydowskiej, w której żyli współcześni Mu ludzie (Mt 19,1-9; 23,1-36), jak również bezpośrednio objawiać tajemnicę Boga i wymagania Jego woli. Autorytet Jezusa – Nauczyciela opiera się bardziej na tym, kim On jest, niż na tym, co mówi. Natomiast autoportret wzoru osobowego ewangelicznego nauczyciela można odnaleźć w obrazie gospodarza domu, który „ze swego skarbca wyjmuje to, co nowe i stare” (Mt 13,52). Umiejętność łączenia teorii i praktyki, słów i czynów, rzeczy nowych i starych w procesie dydaktycznym znamionuje dobrego nauczyciela i wychowawcy.

Przykład wzorowej wykładni nauki moralnej odnajdujemy w tzw. „kazaniu na Górze”. Większość egzegetów i teologów wskazuje na trzy podstawowe tematy tej mowy programowej: stosunek do Prawa, nowa sprawiedliwość oraz centralne miejsce miłości. W nich ujawnia się zasadnicza nowość i oryginalność nauczania etycznego. Jedyny Nauczyciel nie zmienia wymagań moralnych, lecz je radykalizacje i koncentracje na przykazaniu miłości.

W redakcji Ewangelii Mateusza istotną rolę pełni słowo pleroun– „wypełnić”, które ma potrójne znaczenie. Po pierwsze oznacza realizować własnym czynem wolę Bożą (por. Mt 3,15; 5,17). Po drugie, w kontekście wypełnienia się całego Pisma (por. Mt 1,22; 2,15; 4,14; 8,17; 12,17; 13,35; 21,4; 26,54. 56), oznacza, że w osobie, słowach i dziełach Chrystusa dokonuje się ostateczne wypełnienie wszystkich obietnice mesjańskie. Po trzecie wreszcie słowo wypełnić oznacza tyle, co uzupełnić, udoskonalić. Bóg Wychowawca stopniowo objawia siebie człowiekowi i wychowuje go, aby stał się doskonały, jak „doskonały jest [wasz] Ojciec Niebieski” (Mt 5,48).

Uważny czytelnik w błogosławieństwachodkryje też wypełnienie obietnic dla siebie (por. Mt 5,3-12), choć nie jest łatwo je zdefiniować i uporządkować. Chodzi raczej o pewien sposób odczuwania, życia, myślenia, który jest właściwy Jezusowi i pierwotnej wspólnocie Kościoła. Każdy podmiot błogosławieństw ma coś wspólnego z pójściem za Jezusem w Jego upokorzeniu, ubóstwie, życzliwości, łagodności, miłosierdziu dobroci, np.:

– ubodzy w duchu (…) do nich należy królestwo niebieskie (5,3),

– cierpiący udrękę (…) będą pocieszeni (5,4),

– łagodni (…) odziedziczą ziemię (5,5),

– głodni i spragnieni sprawiedliwości (…) będą nasyceni (5,6),

– miłosierni (…) dostąpią miłosierdzia (5,7),

– czystego serca (…) będą oglądać Boga (5,8),

– zabiegający o pokój (…) zostaną nazwani synami Bożymi (5,9)

– prześladowani za sprawiedliwość (…) do nich należy królestwo niebieskie (5,10),

– znieważani, prześladowani, oczerniani (…) [otrzymają] zapłatę w niebie (5,12; por. C.M. Martini, Kazanie na Górze, 133-134).

Chrześcijańska interioryzacja Prawa moralnego kładzie duży nacisk na aspekt wewnętrzny, na głębsze zrozumienie przepisów i rzeczywistą ich realizację w życiu codziennym. Nie tylko odrzuca się zewnętrze przejawy grzechu, ale dociera się do najgłębszego korzenia zła – do ludzkiego sumienia (Mt 5,21-32); postukuje się absolutną szczerości i prawdomówność wobec bliźnich (Mt 5,33-37) oraz odrzuca się zdecydowanie odwet (Mt 5,38-42), domagając się równocześnie powszechnego zasięgu miłości (Mt 5,43-48). Jednym słowem, mamy ty do czynienia z nowym pogłębionym i zradykalizowanym wypełnieniem Dekalogu, a szczególnie pierwszego i najważniejszego przykazania – przykazania wzajemnej miłości (por. J. Kudasiewicz, Ewangelie synoptyczne, 224n).

Postulat pogłębienia i radykalizacji dotyczy również dwóch pozostałych tematów, które w Ewangelii Mateusza mają wyraźne zabarwienie etyczno-religijny: sprawiedliwość i miłość. Ewangelista Mateusz kładzie redakcyjny nacisk na pojęcie „sprawiedliwości” (por. Mt 3,15; 5,6.10.20; 6,1.33; 21,32) i odnosi je raczej do postawy posłuszeństwa względem woli Ojca, niż, jak to ma miejsce u Pawła, do daru łaski (por. Rz 3,21 – 4,25; 9,30-32; 10,3-10; Flp 3,8n; Tt 3,5-7). Sprawiedliwość to nie tylko zwykła pobożność i prawość etyczna, lecz ideał życia zgodnego z wolą Bożą, wzór życia religijnego – świętość (por. Hbr 5,13). Wartość czynu sprawiedliwego podkreśla mocno Ewangelista w przypowieści o budowie domu na skale (Mt 7,24-27). Opowiadanie to ma charakter apelu, by nie tylko słuchać słów Jezusa, ale je również wypełniać (por. Mt 6,10; 7,21). Nie ma bowiem prawdziwej sprawiedliwości bez czynu zgodnego z etyką zawartą w kazaniu na Górze. Szczęśliwy zaś jest człowiek sprawiedliwy - przejrzystego serca, tj. prosty, wewnętrznie szczery, lojalny, wytrwały, służący Bogu i ludziom.

Wreszcie istota radykalnych wymogów moralnych jest możliwa wówczas, gdy będzie całkowicie podporządkowana przykazaniu miłości. Przykazanie to obecne jest w starym Prawie (Pwt 6,5; Kpł 19,18), teologicznie pogłębia jego znacznie św. Paweł (Rz 13,9-10; 1 Kor 13,1-13), przytaczają je wszystkich Ewangeliści (Mk 12,28-31; Mt 22,34-40; Łk 10,25-28; J 15,34), lecz u Mateusza zostało ono zaakcentowane w sposób szczególny. W polemice z faryzeuszami jeden z uczonych w Prawie zapytał Jezusa: „«Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?» On mu odpowiedział: «Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy»” (Mt 22,36-40). Mateusz wyraźnie koncentruje swoją argumentację na tym, że Prawo skupia się w jednym punkcie, tj. w nowym przykazaniu miłości. Przykazanie miłości jest zatem podstawą całego Prawa i zasadą jego interpretacji.

W dobie subiektywizmu i relatywizmu moralnego radykalizacja i interioryzacja Bożego prawa staje się wyzwaniem dla nauczycieli, katechetów i wychowawców. Nie można ulegać tendencją relatywizującym, gdyż one wypaczają i niszczą jasne i wyzwalające wskazania wielkiej karty życia chrześcijańskiego (por. DOK 115).

Warto zapytać:

  • Dlaczego Bóg chce, abyśmy byli szczęśliwi i proponuje nam drogę do szczęścia?
  • Co to znaczy, że kazanie na Górze jest Magna Charta chrześcijaństwa?
  • Jak dzisiaj nauczać ludzi, by nie „zatracić” żadnego z przykazań Bożych (por. Mt 5,19; 20,26)?

Módl się!

Ojcze, daj nam, którzy rozważamy słowa Twojego Syna, abyśmy je rozumieli i wprowadzali w czyn, byśmy nie przerażali się ich surowością, ale byśmy wniknęli w serce Tego, który jest Panem, Nauczycielem cichym i pokornym, i żyje i króluje z Tobą w jedności Ducha Świętego przez wszystkie wieki wieków (C.M. Martini).


Żyj Słowem!

Nauczmy się na pamięć ewangelicznych błogosławieństw oraz odczytajmy ich najnowszą interpretację, zaproponowaną przez papieża Franciszka w adhortacji apostolskiej o powołaniu do świętości Gaudete et exsultatet (nr 63-94).

ks. Jan Kochel

___________________________________

OBIETNICA NAGRODY

Poproś, by dziecko opowiedziało co widzi na obrazku.
  • Jak przebiega podróż naszych bohaterów? Co można powiedzieć o ukształtowaniu terenu? Gdzie wjeżdżają? (pod górę)

Taki kierunek nie jest przypadkowy, ponieważ Jezus – Nauczyciel, właśnie na górze wygłosił swoje największe kazanie.

  • Jak rozumiesz słowo „kazanie’? Z czym ci się kojarzy? (uroczysta przemowa, wygłasza je ksiądz na Mszy świętej)

Jezusowe Kazanie na górze to wskazówki i nakazy dla nas wszystkich.

  • Jakie znaki mijają nasi bohaterowie?

Pierwszy, umieszczony niżej to nakaz jazdy prosto. Co może oznaczać? (prosto do nieba, nie zawracaj, nie gub dobrej drogi …)

  • Jaki symbol umieszczono na drugim znaku? (serce)

Tego znaku nie spotkamy w kodeksie ruchu drogowego, bo nie jest to znak drogowy. Mówi nam o motywacji Jezusa Nauczyciela. Jezus zaprasza nas po nagrodę w niebie. Wszystkie podane w czasie Kazania na górze wskazówki płyną z kochającego serca Jezusa. On nie chce, byśmy się kłócili i bili, dlatego przestrzega przed nienawiścią i złymi słowami. Chce, byśmy szanowali rodziców i odwdzięczali się za ich dobroć. Nie chce, by ktokolwiek rozbijał małżeństwa, dlatego zwraca uwagę na to jak na siebie patrzymy i jak traktujemy swoje ciało.

Jest w tym kazaniu szczególna część nazywana „Błogosławieństwami”.

„Błogosławieni” znaczy w języku Biblii „szczęśliwi”.

Możemy dziś przeczytać sobie ten fragment Ewangelii (Mt 5,3-12):

„Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.

Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.

Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.

Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.

Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.

Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.

Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe o was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie”.

Za każdym razem, gdy Jezus mówi „błogosławieni – szczęśliwi”, ma na uwadze jakąś grupę ludzi. Opowiada o ich sytuacji i pokazuje, jaką nagrodę dla nich przygotował.

Spróbujmy krok po kroku przejrzeć o jakich ludziach mówi Jezus.

– „ubodzy w duchu”, czyli ceniący sprawy ducha bardziej niż sprawy ciała. Jaką otrzymają nagrodę? (do nich należy królestwo niebieskie 5,3),

– „smucący się”, czyli mający dużo zmartwień. Jaką otrzymają nagrodę? (będą pocieszeni 5,4),

– „cisi”, czyli łagodni. Jaką otrzymają nagrodę? ( odziedziczą ziemię 5,5),

– „głodni i spragnieni sprawiedliwości”. Jaką otrzymają nagrodę? ( będą nasyceni 5,6),

– „miłosierni” czyli wrażliwi na krzywdę innych. Jaką otrzymają nagrodę? (dostąpią miłosierdzia 5,7),

– „czystego serca” czyli . Jaką otrzymają nagrodę? (będą oglądać Boga 5,8),

– „zabiegający o pokój”. Jaką otrzymają nagrodę? (zostaną nazwani synami Bożymi 5,9)

– „prześladowani za sprawiedliwość”. Jaką otrzymają nagrodę? (do nich należy królestwo niebieskie 5,10)

– „znieważani, prześladowani, oczerniani”. Jaką otrzymają nagrodę? (zapłatę w niebie 5,12).

Tak jak wychowawca w klasie nie zapomina o żadnym dziecku, tak Jezus daje znak, że nie zostawia nikogo cierpiącego bez opieki. Każdego dostrzega i każdemu chce wynagrodzić różne przykrości, które spotykają go na ziemi.

Powróćmy do obrazka.

  • Kto jest kierowcą samochodu? (Dreptuś!)

Widocznie w ostatnim czasie zrobił duchowe prawo jazdy.

Rysunek podkreśla prawdę o tym, że każdy osobiście ma wysłuchać i zrealizować Kazanie na górze. Musi się tam dostać i zacząć współpracę z Jezusem, Boskim Wychowawcą.

ks. Artur Sepioło

Pozostałe tematy
Aktualności

Księga Izajasza - Nowy Komentarz Biblijny

Ostatnia (trzecia) część wielkiego komentarza do Księgi Izajasza rozdz. 40-66 wieńczy dzieło edytorskie ks. prof. Tadeusza Brzegowego, cenionego znawcy trudnej problematyki profetyzmu biblijnego; zob. warto_przeczytac,24

więcej

Ewangelia Rodziny - Kongres Nowej Ewangelizacji

Abp Grzegorz Ryś podczas Kongresu NE "Radość miłości" powiedział: „Ewangelia Rodziny jest niesłychanie ważną częścią jaką Kościół głosi. Ważne jest, abyśmy na tym kongresie pokazali Ewangelię Rodziny. To czego Pan Jezus i Kościół pozytywnie naucza o rodzinie”; ekai

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 4925187

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu