Wyszukiwarka:
Rozważania tematyczne: Motyw snu w Biblii

Sen piekarza i podczaszego

2020-01-17

News
Pierwsze zdanie Listu do Hebrajczyków brzmi: Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna (Hbr 1,1-2a). Pan Bóg może przemawiać do człowieka przez różne sytuacje życiowe, wydarzenia historyczne lub posługując się innymi ludźmi. W starożytności wierzono, że Bóg może także kontaktować się z człowiekiem poprzez sny.


Czytaj!
Rdz 40,1-23

Po tych wydarzeniach podczaszy i nadworny piekarz króla egipskiego dopuścili się wykroczenia przeciwko swemu panu, przeciwko królowi egipskiemu. Faraon, rozgniewawszy się na obu tych dworzan, głównego podczaszego i przełożonego nadwornych piekarzy,oddał ich pod straż przełożonego dworzan, do więzienia tam właśnie, gdzie przebywał Józef. Tenże przełożony dworzan powierzył ich opiece Józefa, który miał im usługiwać.

A gdy przebywali jakiś czas w więzieniu, obaj - podczaszy i piekarz nadworny króla egipskiego - tej samej nocy obaj mieli sen o różnych znaczeniach. Kiedy Józef przyszedł do nich z rana, zobaczył, że byli zafrasowani. Zapytał więc obu tych dworzan faraona, którzy wraz z nim przebywali w więzieniu: «Czemu to dzisiaj macie twarze tak zasępione?» Odpowiedzieli mu: «Mieliśmy sen i nie ma nikogo, kto mógłby nam go wytłumaczyć». Rzekł do nich Józef: «Wszak wytłumaczenia należą do Boga. Opowiedzcie mi je». Wtedy główny podczaszy tak opowiedział Józefowi swój sen: «Widziałem we śnie krzew winny, który rósł przede mną. Na tym zaś krzewie były trzy gałązki. Krzew wypuścił pączki i zakwitł, a potem jego grona wydały dojrzałe jagody. W moim ręku był puchar faraona. Zerwałem te jagody, wycisnąłem je do pucharu faraona i wręczyłem ów puchar faraonowi». Józef rzekł do niego: «Znaczenie snu jest takie: Trzy gałązki są to trzy dni. Po upływie trzech dni faraon wyświadczy ci łaskę i przywróci cię na twój dawny urząd. Będziesz podawał faraonowi puchar tak samo jak przedtem, gdy byłeś jego podczaszym. Jeśli nie zapomnisz o mnie, kiedy będzie ci się dobrze działo, okaż mi życzliwość: wspomnij o mnie faraonowi, aby mnie uwolnił z tego miejsca. Bo przemocą zostałem uprowadzony z kraju Hebrajczyków, a i tu również nie popełniłem nic takiego, za co należałoby mnie wtrącić do tego lochu».

Przełożony nadwornych piekarzy, widząc, że Józef dobrze sen wytłumaczył, rzekł do niego: «Ja zaś miałem taki sen: Trzymałem na głowie trzy kosze białego pieczywa. W koszu, który był na wierzchu, znajdowało się wszelkie pieczywo, jakie wyrabia piekarz dla faraona. A ptactwo wydziobywało je z tego kosza, który był na mojej głowie». Józef tak odpowiedział: «Znaczenie snu jest takie: Trzy kosze - to trzy dni. Za trzy dni faraon rozkaże ściąć ci głowę i powiesić twe ciało na drzewie. Wtedy ptaki będą rozdziobywały twe ciało». Na trzeci dzień, w dniu swoich urodzin, faraon wyprawił ucztę dla swych dworzan. I wtedy w ich obecności kazał sprowadzić z więzienia przełożonego podczaszych i przełożonego piekarzy. Przełożonego podczaszych przywrócił na dawny urząd podczaszego; podawał więc on puchar faraonowi. Przełożonego piekarzy zaś kazał powiesić - jak im zapowiedział Józef. Przełożony podczaszych nie pamiętał jednak o Józefie, zapomniał o nim.


Rozważ!

Akcja powyższej perykopy rozegrała się w Egipcie. Egipcjanie wierzyli w sny. Znany jest na przykład sen Totmesa IV, któremu przyśnił się bóg Hormakhu. Bóstwo to obiecało królowi bogactwo i zjednoczenie królestwa, jeśli tylko odkopie on posąg Sfinksa, który częściowo był przysypany piaskiem. Władca spełnił polecenie Hormakhu, a przed Sfinksem ustawił jeszcze kolumnę z opisem snu. Po pewnym czasie monarcha mógł się już cieszyć obiecaną mu władzą i potęgą. W Egipcie czczono również boga snu – Serapisa. W jego świątyniach (np. w Memfis) posługiwali interpretatorzy snów. Ludzie przychodzili do takich świątyń i spędzali tam całą noc. Wierzyli bowiem, że podczas snu uzyskają odpowiedź na nurtujące ich pytania. Przed zaśnięciem pościli i poddawali się różnym rytuałom. Jeżeli ktoś mieszkał daleko od świątyni, to mógł poprosić pełnomocnika, by ten w jego imieniu poddał się całej procedurze. Jeżeli podczas snu zostało przepowiedziane jakieś nieszczęście, to istniały różnego rodzaju rytuały, których celem było zneutralizowanie danego utrapienia. Zatem Egipcjanie, podobnie jak i inne narody, darzyli sen ogromnym szacunkiem i traktowali go za oficjalny i pewny kanał objawienia woli bogów w kwestii zarówno doczesności, jak i przyszłości.

Kiedy Józef przebywał w więzieniu, to trafili tam również dwaj poddani faraona – główny podczaszy i przełożony nadwornych piekarzy. Gdy chodzi o Józefa, to uważny czytelnik Księgi Rodzaju doskonale wie, dlaczego został on uwięziony. Otóż po przybyciu do Egiptu Izmaelici sprzedali Józefa Potifarowi, który był urzędnikiem faraona. Bóg błogosławił Józefowi. Cieszył się on również przychylnością swego pana. Józef szybko awansował na funkcję zarządcy. Po jakimś czasie zainteresowała się nim także żona Potifara, która próbowała go uwieść. Gdy Józef odmówił, kobieta zemściła się na nim i oskarżyła go o próbę gwałtu. W taki oto sposób Józef trafił do więzienia (Rdz 39,1-23). Znaleźli się tam również podczaszy i nadworny piekarz. Jednak w ich przypadku wiadomo tylko tyle, że dopuścili się jakiegoś wykroczenia przeciwko faraonowi. Król Egiptu rozgniewał się na nich i polecił wtrącić ich do lochu.

Po pewnym czasie zarówno podczaszy, jak i nadworny piekarz mieli sen. Rankiem Józef spostrzegł, że obaj więźniowie byli zafrasowani. Gdy więc spytał się o przyczynę ich stanu, usłyszał następujące słowa: „Mieliśmy sen i nie ma nikogo, kto mógłby nam go wytłumaczyć”. Józef poprosił współwięźniów, aby opowiedzieli mu o swoich snach. Jednocześnie zaznaczył, że interpretatorem snów jest wyłącznie Bóg.

Jako pierwszy głos zabrał podczaszy. Był on wysokiej rangi urzędnikiem. Do jego zadań należało m.in. podawanie władcy wina lub innych napojów oraz próbowanie win przeznaczonych dla króla, by w ten sposób uchronić go przed otruciem. Musiała być to zatem osoba godna zaufania. Główny podczaszy bywał zazwyczaj obecny przy rozmowach i naradach królewskich. Pozostawał w bliskich i zażyłych stosunkach z monarchą oraz miał na niego spory wpływ. Podczaszy widział w śnie winny krzew z trzema gałązkami. Roślina wypuściła pączki i zakwitła oraz wydała dojrzałe owoce. Mężczyzna zerwał je, wycisnął do pucharu i przekazał do wypicia faraonowi. Józef oświadczył, że trzy gałązki oznaczają trzy dni. Po ich upływie król wyświadczy łaskę podczaszemu i przywróci go na dawny urząd. Tak też się stało.

Następnie o swoim śnie opowiedział przełożony nadwornych piekarzy. Śniło mu się, że na głowie trzymał trzy kosze białego pieczywa. W koszu, który była na wierzchu, znajdowało się pieczywo dla faraona. Nagle przyleciały ptaki i zaczęły je wydziobywać. Józef stwierdził, że trzy kosze symbolizują trzy dni. Wówczas to faraon wyda polecenie, by ściąć głowę piekarzowi, a jego ciało powiesić na drzewie. Takie ciało będzie doskonałym celem dla ptactwa. Tak też się stało.

Słowa Józefa szybko się spełniły. Po trzech dniach faraon wyprawił ucztę dla swoich dworzan. Świętował w ten sposób dzień swoich urodzin. Wtedy też kazał wyprowadzić z więzienia podczaszego i piekarza. Pierwszego ułaskawił, a drugiego kazał powiesić.

Warto przy tej okazji odpowiedzieć na kilka pytań:

  • Czy byłem kiedyś niesłusznie oskarżony? Jak się wtedy zachowałem?
  • Czy jest coś, co mnie zniewala i ogranicza? Jak próbuję z tym walczyć?
  • W jaki sposób przemawia do mnie Bóg?


Módl się!

Złożyłem w Panu całą nadzieję;
On schylił się nade mną i wysłuchał mego wołania.
Wydobył mnie z dołu zagłady i z kałuży błota,
a stopy moje postawił na skale i umocnił moje kroki.
I włożył w moje usta śpiew nowy, pieśń dla naszego Boga.
Wielu zobaczy i przejmie ich trwoga, i położą swą ufność w Panu.
Szczęśliwy mąż, który złożył swą nadzieję w Panu,
a nie idzie za pyszałkami i za zwolennikami kłamstwa.
Wiele Ty uczyniłeś swych cudów, Panie, Boże mój,
a w zamiarach Twoich wobec nas nikt Ci nie dorówna.
I gdybym chciał je wyrazić i opowiedzieć,
będzie ich więcej niżby można zliczyć.
Nie chciałeś ofiary krwawej ani obiaty, lecz otwarłeś mi uszy;
całopalenia i żertwy za grzech nie żądałeś.
Wtedy powiedziałem: «Oto przychodzę; w zwoju księgi o mnie napisano:
Jest moją radością, mój Boże, czynić Twoją wolę, a Prawo Twoje mieszka w moim wnętrzu».
Głosiłem Twoją sprawiedliwość w wielkim zgromadzeniu;
oto nie powściągałem warg moich - Ty wiesz, o Panie.
Sprawiedliwości Twojej nie kryłem w głębi serca.
Głosiłem Twoją wierność i pomoc.
Nie taiłem Twej łaski ani Twej wierności przed wielkim zgromadzeniem.
A Ty, o Panie, nie wstrzymuj wobec mnie Twego miłosierdzia;
łaska Twa i wierność niech mnie zawsze strzegą!
Otoczyły mnie bowiem nieszczęścia, których nie ma liczby,
winy moje mnie ogarnęły, a gdybym mógł je widzieć,
byłyby liczniejsze niż włosy na mej głowie, więc we mnie serce ustaje.
Panie, racz mnie wybawić; Panie, pospiesz mi na pomoc!
Niech się zmieszają i razem okryją rumieńcem
ci, co na życie me czyhają, aby je odebrać.
Niech się cofną zawstydzeni - ci, którzy z niedoli mojej się weselą.
Niech osłupieją hańbą okryci, którzy mi mówią: «Ha, ha!»
Niech się radują i weselą w Tobie wszyscy, co Ciebie szukają
i niech zawsze mówią: «Pan jest wielki»
ci, którzy pragną Twojej pomocy.
Ja zaś jestem ubogi i nędzny, ale Pan troszczy się o mnie.
Ty jesteś wspomożycielem moim i wybawcą; Boże mój, nie zwlekaj!

(Ps 40)

Żyj słowem!

Przeczytaj wybrany przez siebie urywek Pisma Świętego i zastanów się nad tym, co Bóg chce Ci powiedzieć poprzez swoje słowo.

ks. Łukasz Florczyk

fot. A. Macura

Pozostałe tematy
Aktualności

Rozstrzygnięcie konkursu biblijnego

Oto laureaci konkursu biblijnego "Nie lękajcie się!". Nagroda główna: Emilia Andrzejewska - Bydgoszcz. Wyróżnienia: Izabela Durma - Lublin; Magdalena Zając - Rożnowice. Sponsorem nagród książkowych jest Wydawnictwo "Jedność" (zob. ssb24.pl). Gratulujemy. Nagrody prześlemy pocztą.

więcej

Bałwochwalstwo

Nowa książka o bałwochwalstwie - to trzy cykle rozważań w rytmie lectio divina jako droga rozeznawania duchowego. Piętnaście odsłon grzechów odrzucenia Boga jedynego i prawdziwego oraz kultu fałszywych bożków. Rozeznawanie - w świetle słowa Bożego - współczesnych form bałwochwalstwa osobistego i społecznego, fałszywych idoli, mocno związanych z naszymi zmysłami; rec.JK; zob. Salwator

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 8740809

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu