Wyszukiwarka:
Rozważania tematyczne: Motyw snu w Biblii

Sen apostołów w Ogrójcu

2020-11-02

News
Z sentymentem wspominam rekolekcje, w jakich uczestniczyłem przed przyjęciem sutanny i posługi akolitatu. Byłem wówczas na roku IV. Rekolekcje te prowadził nasz ojciec duchowny, ks. Hubert Sklorz, a odbywały się one w Nysie. Któregoś dnia wybraliśmy się z wizytą do Sióstr Służebnic Ducha Świętego od Wieczystej Adoracji. Jest to jedyny klasztor klauzurowy w naszej diecezji, a zarazem jedyny klasztor tego zgromadzenia w Polsce. Zgromadzenie Sióstr Służebnic Ducha Świętego od Wieczystej Adoracji założył w Holandii, w roku 1896, św. Arnold Janssen. Siostry klauzurowe tego zgromadzenia miały wspierać nieustanną modlitwą misjonarzy werbistów. Zakonnice te są nazywane również „różowymi” – ze względu na kolor habitu, jaki noszą, a który ma symbolizować Ducha Świętego i ich wewnętrzną radość. Gdy wszedłem do kościoła poczułem się, jakbym był w innym świecie.

Wprowadzenie
 

Czytaj!
Łk 22,39-46

Potem wyszedł i udał się, według zwyczaju, na Górę Oliwną: towarzyszyli Mu także uczniowie. Gdy przyszedł na miejsce, rzekł do nich: «Módlcie się, abyście nie ulegli pokusie». A sam oddalił się od nich na odległość jakby rzutu kamieniem, upadł na kolana i modlił się tymi słowami: «Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!» Wtedy ukazał Mu się anioł z nieba i umacniał Go. Pogrążony w udręce jeszcze usilniej się modlił, a Jego pot był jak gęste krople krwi, sączące się na ziemię. Gdy wstał od modlitwy i przyszedł do uczniów, zastał ich śpiących ze smutku. Rzekł do nich: «Czemu śpicie? Wstańcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie».


Rozważ!

Gdy wszedłem do kościoła poczułem się, jakbym był w innym świecie. W prezbiterium wystawiony był Najświętszy Sakrament. Na ścianie widniał napis: „Za życie świata”, a przed Najświętszym Sakramentem klęczała zakonnica ubrana w różowy habit. Była wyprostowana, niemalże nieruchoma, z oczami wpatrzonymi w Pana Jezusa. Nagle siostra ta wstała i wyszła, a jej miejsce zajęła inna zakonnica. Siostry różowe adorują Pana na zmianę. Do końca życia siostry te będą codziennie modlić się „za życie świata”. Również i o tej godzinie jakaś zakonnica w różowym habicie klęczy w nyskim klasztorze przed Najświętszym Sakramentem oraz modli się za Ciebie i za mnie, za nas. Wpatrując się w tą różową postać, której wzrok utkwiony był na Najświętszym Sakramencie, przypomniałem sobie inną postać. Postać klęczącego mężczyzny z oczami wzniesionymi ku niebu i rozmawiającego ze swym Ojcem. Postać modlącego się Jezusa Chrystusa.

Pan Jezus, po cudownym rozmnożeniu chleba, odprawił uczniów, każąc im popłynąć na drugi brzeg, a sam oddalił się na miejsce ustronne, aby się modlić, aby porozmawiać ze swoim Ojcem. Modlitwa towarzyszyła Chrystusowi przez całe Jego życie. Jezus był człowiekiem modlitwy. Zanim rozpoczął swą publiczną misję, spędził na pustyni 40 dni oraz nocy na poście i modlitwie. Chrystus modlił się przed ważnymi wydarzeniami w swym życiu, np. przed wyborem dwunastu apostołów. Często pozostawiał swych uczniów, a sam udawał się na miejsca ustronne, by długie godziny spędzić na rozmowie z Ojcem, np. uczynił tak w nocy przed swym cudownym kroczeniem po wodzie.

Pan Jezus w swoim nauczaniu wiele miejsca poświęcił modlitwie, np. mówił: „Gdy chcesz się modlić, to wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twojego, który widzi w ukryciu, a Ojciec, który widzi w ukryciu odda Tobie…”. Innym razem Chrystus zachęcał nas do wytrwałości na modlitwie i nauczył nas modlitwy „Ojcze nasz”, którą kilkakrotnie w ciągu dnia odmawiamy. Wzruszającą modlitwą okazała się ta w Ogrodzie Oliwnym, gdzie Jezus zwracał się do Ojca pełen bólu i trwogi oraz gdzie na modlitwie pozostał sam, gdyż wszyscy apostołowie posnęli. Pomiędzy Jerozolimą a Górą Oliwną znajdowała się Dolina Cedronu, przez którą przepływał potok. Ogród Getsemani (tłum. „tłocznia oliwy”) znajdował się u podnóża tej góry. Jezus często bywał w tym miejscu wraz ze swoimi uczniami. Niektórzy bibliści twierdzą, że ogród mógł być posiadłością matki Marka. Tylko ten ewangelista wspomniał o tajemniczym młodzieńcu, który podczas zatrzymania Jezusa uciekł z ogrodu (Mk 14,51-52). Dziś na tym miejscu wznosi się bazylika Konania (kościół Wszystkich Narodów), która została wybudowana w 1924 r. dzięki staraniu 12 państw, w tym także Polski. Przed ołtarzem pielgrzymi mogą zobaczyć głaz, przy którym niegdyś modlił się Jezus. Kamień ten otoczony jest ogrodzeniem, które symbolizuje koronę cierniową. Po lewej stronie kościoła można zobaczyć mozaikę przedstawiającą zdradę Judasza. Po prawej stronie wisi obraz ukazujący upadek żołnierzy po słowach Jezusa: „Ego eimi – Ja jestem” (J 18,4-6). Mozaika ta jest darem Polaków, dlatego też w prawym dolnym rogu znajduje się godło naszej Ojczyzny. Przy bazylice Konania znajduje się ogród z drzewami oliwnymi. Choć nie pochodzą one z czasów Jezusa, to jednak pozwalają pielgrzymom wyobrazić sobie miejsce, w którym modlił się Chrystus przed swoją męką i gdzie apostołowie „posnęli ze smutku”.

Podczas Ostatniej Wieczerzy Chrystus często kierował swe myśli ku Ojcu, a ustanowiona wówczas Eucharystia stanowi do dzisiaj najpiękniejszą formę modlitwy, która unosi się przed tron Boży jak dym kadzidła. Wreszcie siedem słów Jezusa z krzyża stanowi modlitewną melodię, jaka rozbrzmiewa szczególnie wówczas, gdy odczytywana jest Pasja. Zatem całe życie naszego Pana i Zbawiciela było jedną, wielką modlitwą, jaką zanosił do swego Ojca niebiańskiego.

Modlitwa…W myśl św. Jana Marii Vianney'a jest błogosławioną powinnością i zadaniem człowieka oraz źródłem szczęścia na ziemi. Jest zjednoczeniem z Bogiem: „W tym ścisłym zjednoczeniu Bóg i dusza są jakby razem stopionymi kawałkami wosku, których już nikt nie potrafi rozdzielić”. Modlitwa, snuje dalsze rozważanie św. Jan Maria Vianney w jednej ze swoich katechez, jest rozmową z Panem Bogiem oraz najmilszym dlań kadzidłem. Rozszerza ona nasze serce, jest przedsmakiem nieba, „jakby zstąpieniem do nas rajskiego szczęścia”, „jest miodem spływającym do duszy, który powoduje, iż wszystko staje się słodkie”. Szczera modlitwa sprawia, iż znikają od nas wszelkie utrapienia, jak znika śnieg pod wpływem słońca. Jak zauważa św. Jan Maria Vianney, modlitwa powoduje, iż czas mija szybko oraz przyjemnie i nawet nie zauważa się jego trwania.

Św. Ojciec Pio określił modlitwę jako „tlen dla naszej duszy”, a św. Faustyna Kowalska stwierdza jasno, iż nie ma na świecie duszy, która nie byłaby zobowiązana do modlitwy, gdyż dzięki niej spływa na nas wszelka łaska. Natomiast św. Jan Paweł II podkreślał, iż „pokorna i ufna modlitwa, umocniona przez post, pozwala przejść nawet najtrudniejsze próby i daje odwagę”.

Zastanów się:

  • czym dla Ciebie jest modlitwa?
  • jak często się modlisz?
  • czy zdarza Ci się zasypiać podczas modlitwy?


Módl się!

Ojcze nasz…


Żyj słowem!

Porozmawiaj dzisiaj wieczorem z Bogiem tak, jak rozmawia przyjaciel z przyjacielem. Pomódl się swoimi słowami. Powiedz Bogu o tym, co dyktuje Ci serce. Posłuchaj, co ma Ci Bóg do powiedzenia. Co Ci powiedział?

ks. Łukasz Florczyk

fot. jk

Pozostałe tematy
Aktualności

Rozstrzygnięcie konkursu biblijnego

Oto laureaci konkursu biblijnego "Nie lękajcie się!". Nagroda główna: Emilia Andrzejewska - Bydgoszcz. Wyróżnienia: Izabela Durma - Lublin; Magdalena Zając - Rożnowice. Sponsorem nagród książkowych jest Wydawnictwo "Jedność" (zob. ssb24.pl). Gratulujemy. Nagrody prześlemy pocztą.

więcej

Bałwochwalstwo

Nowa książka o bałwochwalstwie - to trzy cykle rozważań w rytmie lectio divina jako droga rozeznawania duchowego. Piętnaście odsłon grzechów odrzucenia Boga jedynego i prawdziwego oraz kultu fałszywych bożków. Rozeznawanie - w świetle słowa Bożego - współczesnych form bałwochwalstwa osobistego i społecznego, fałszywych idoli, mocno związanych z naszymi zmysłami; rec.JK; zob. Salwator

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 8740795

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu