2023-08-23
Czyż nie wiecie, że odrobina kwasu zakwasza całe ciasto? Usuńcie stary kwas, by stać się nowym ciastem, gdyż jesteście ciastem niezakwaszonym. Chrystus przecież został złożony w ofierze jako nasza Pascha. Nie świętujmy więc, używając starego kwasu, a także kwasu złości i przewrotności, ale w niezakwaszonej czystości i prawdzie.
1 Kor 5,6b-8 (BŚP)
Świat współczesny potrzebuje nowej ewangelizacji. Ewangelizacji ludzi towarzyszy ewangelizacja kultur, która polega na zmianie mentalności oraz sposobu życia ludzi, którzy żyją Ewangelią. Ewangelizować można w sposób bezpośredni (głoszenie Ewangelii, katecheza – wyjaśnienie, liturgia…) lub też pośrednio poprzez świadectwo życia naprawdę przemienionego przez Ewangelię (np. świadectwo miłości oraz oddanie życia w obronie czystości).
Ewangelie podpowiadają kilka obrazów wskazujących na skuteczny sposób ewangelizowania, np.:
– ewangelizacja jako proklamowanie (głoszenie) – Jezus w Galilei (Mk 1,14-15);
– ewangelizacja jako wyzwanie (zwołanie) – z przypowieści o uczcie królewskiej (Mt 22,9);
– ewangelizacja jako przyciąganie (atrakcja) – jak życie pierwszych wspólnot (Dz 5,16);
– ewangelizacja jako promieniowanie (światło) – jak lampa na świeczniku (Mt 5,16; por. J 5,35; 1 P 2,12);
– ewangelizacja jako zarażanie (ogień) – jak uśmiech generuje inny uśmiech, jak ogień rzucony na ziemię (Łk 12,49; por. 1 P 3,1-3),
– wreszcie ewangelizacja jako zakwaszanie (zaczyn) – „podobne jest do kwasu, który pewna kobieta wzięła i wymieszała z trzema miarami mąki, a wszystko się zakwasiło” (Mt 13,33).
Przypowieść o zaczynie (zakwasie chlebowym), czyli kawałku suchego ciasta, które z pozoru małe i martwe, jest jednak w stanie zakwasić całe ciasto (trzy miary mąki, tj. ok 36 l) (zob. C.M. Martini, Alzati, va` a Ninive, 8-9). Ma więc on niezwykłą moc oddziaływania, jak świadectwo świętych i błogosławionych. Apostoł Paweł wzywa więc Koryntian do sięgnięcia po tę odrobinę kwasu, który jest zdolny zakwasić (ewangelizować) wielu, zwłaszcza tych zobojętniałych i oddalonych od wspólnoty Kościoła. Zakwas ewangelizacji musi być jednak dobrą nowiną („Błogosławcie, a nie złorzeczcie!” – Rz 12,14). Takie właśnie jest wezwanie apostolskie: Nie świętujmy więc, używając starego kwasu, a także kwasu złości i przewrotności, ale w niezakwaszonej czystości i prawdzie (1 Kor 5,8).
Świadectwo życia młodziutkiej Brazylijki jest takim „zaczynem czystości i prawdy” (1 Kor 5,8). Benigna Cardoso da Silva urodziła się 15 października 1928 r. w Sitio Oiti, niedaleko Santana do Cariri w stanie Ceará w północnowschodniej Brazylii, jako ostatnie z czworga dzieci José Cardoso da Silva i Teresy Marii da Silva. Została ochrzczona 21 października 1928 r. Benigna nie znała swojego ojca, który zmarł przed jej narodzinami, a matkę utraciła, gdy miała zaledwie rok. Wraz z rodzeństwem została adoptowana przez siostry Rosę i Honorinę Sisnando Leite, właścicielki Sotio Oitis. Dziecko wyrosło na pobożną uczennicą, uczestniczącą we Mszy Świętej i zajęciach w parafii Santana. Była dziewczyną pracowitą i radosną, wykonywała chętnie prace domowe, pomagając dwóm kobietom, które ją adoptowały.
Gdy miała dwanaście lat doświadczyła pierwszej próby molestowania ze strony chłopaka, który pochodził z tej samej gminy. Benigna, która nie była zainteresowana nawiązaniem związku w tak młodym wieku, odrzuciła zabiegi młodzieńca. Szukała też wskazówek u wikariusza swojej parafii, ks. Cristiano Coêlho, który był również jej spowiednikiem. Kapłan zasugerował jej, aby przyjechała do Santana do Cariri na dalszą naukę, aby uciec od wioski i od człowieka, który stał się prawdziwym prześladowcą. Podarował jej również Biblię, którą Benigna zawsze przechowywała z troską. Między jego stronami dziewczyna znalazła nauki, które pozwoliły jej przeciwstawić się Raulowi i coraz bardziej umacniać swoją wiarę. Uwielbiała opowiadać epizody biblijne innym dzieciom. Młodzieniec jednak nadal wywierał na nią presję. Po kilku nieudanych próbach, po południu 24 października 1941 r. gdy usłyszał, że Benigna idzie po wodę do studni, postanowił poczekać na nią, ukryty w zaroślach. Następnie zaskoczył ją i próbował pochwycić siłą, ale Benigna wykazała się niezwykłą odpornością. Ogarnięty furią młody człowiek chwycił przyniesioną ze sobą maczetę i uderzył ją cztery razy: pierwszy cios odciął trzy palce prawej ręki; drugi trafił w czoło; trzeci w nerki; czwarty był już śmiertelny, ugodził w szyję, praktycznie podcinając jej gardło. Gdy napastnik zorientował się, co uczynił, zbiegł w miejsca zbrodni. Ciało męczennicy znalazł jej brat, który wyszedł na poszukiwania. Pogrzeb odbył się następnego dnia rano na cmentarzu publicznym. Kilka dni później morderca Raul Alves Ribeiro został złapany i uwięziony. Pięćdziesiąt lat później powrócił na miejsce zbrodni, które w międzyczasie stało się miejscem pielgrzymek i żywego kultu brazylijskiej dziewicy i męczennicy. Zabójca wyraził tam swoją skruchę.
Ewangeliczny obraz zaczynu, ciasta i baranka paschalnego identyfikowany jest z samym Chrystusem, który jako pierwszy „został złożony w ofierze”. Za nim podążyli liczni męczennicy i męczennice w różnych okresach dziejów Kościoła. Nasze czasy przynoszą nowe przykłady świętych i błogosławionych, którzy wzywają do oczyszczenia się ze starego kwasu „złości i przewrotności”.
Warto zatem zapytać:
Panie Jezu Chryste, Odkupicielu ludzkości, w znaku swoich otwartych ramion ze wzgórza Corcovado przygarniasz wszystkich ludzi. Mocą Twojej paschalnej ofiary, w Duchu Świętym, doprowadzasz nas do spotkania z Ojcem. Młodzi, którzy karmią się Eucharystią, słuchają Twojego Słowa i dostrzegają Ciebie w swoich braciach, potrzebują Twojego nieskończonego miłosierdzia, aby przemierzać drogi świata jako uczniowie i misjonarze nowej ewangelizacji.
Duchu Święty, Miłości Ojca i Syna, poprzez blask Twojej Prawdy i ogień Twojej Miłości oświecaj Twoim Światłem wszystkich młodych, aby zainspirowani przez Światowe Dni Młodzieży ponieśli w cztery strony świata wiarę, nadzieję i miłość, stając się wielkimi twórcami kultury życia i pokoju oraz protagonistami nowego świata. Amen.
Modlitwa młodzieży na ŚDM w Brazylii i Rok Wiary
Jak bł. Benigna Cardoso da Silva warto nosić stale przy sobie mały egzemplarz Ewangelii (apel Franciszka) i codziennie – przynajmniej przez 15 min. – czytać, rozważać, modlić się i działać według jest wskazań. Ewangelizować w swoim środowisku na wzór ewangeliczny!