Wyszukiwarka:
Warto przeczytać

Wychowanie do czystej miłości

2013-09-30

News

Nauka o czystości i dziewictwie w Listach św. Hieronima

Doktryna chrześcijańska o czystości, wstydliwości i dziewictwie zajmuje trwałe miejsce w nauczaniu Ojców Kościoła. Chrześcijanie wiedzieli od początku, że u źródeł prawdziwej świętości znajduje się Jezus ze swoją nauką o „czystości serca” (por. Mk 7, 1-23; Mt 5, 8; J 15, 3; 1 Tm 1, 5; 1 P 1, 22) oraz o bezżeństwie dobrowolnie wybranym i stanowiącym odpowiedź na apel Boga (Mt 19, 11n). Na przestrzeni dziejów powstało wiele dzieł wskazujących na walory takiego charyzmatu, takiego stylu życia „dla Królestwa Niebieskiego”, podejmowanego z wolnego wyboru i z miłości do Jezusa Chrystusa – Boskiego Oblubieńca i Najwyższego Arcykapłana. Wśród pisarzy chrześcijańskich, szczególnie przygotowanych do podjęcia tego delikatnego zagadnienia, tradycja wyróżnia św. Hieronima, którego inni Ojcowie uznawali za najbardziej odpowiedniego do zmierzenia się z najtrudniejszymi problemami doktryny Kościoła (por. Augustyn, List 67,3)[1]. Papież Benedykt XVI w rzymskich katechezach ogólnych podkreślił ponadto zasługi Hieronima w formacji osób świeckich i duchownych, przypominając o obowiązku dostosowania swego życia do słowa Bożego. Kapłanom przypominał, że uczynki ich nie mogą przeczyć głoszonym słowom, a poprzez „promocję kobiety” zwrócił uwagę na to, że niewiasty zawsze miały w Kościele prawo do „pełnej formacji ludzkiej, naukowej, religijnej i zawodowej”[2]. Z przebogatego dorobku Świętego ze Strydonu na uwagę zasługuje zwłaszcza zbiór jego Listów (1 – 154), w których poznajemy Hieronima jako „człowieka wykształconego, ascetę i kierownika duchowego”[3].

 

1. Traktaty o czystości i dziewictwie

Apostoł Paweł rozwinął w pierwotnym chrześcijaństwie przekonanie, że człowiek żyjący wiarą winien być nienaganny, niewinny (por. 1 Kor 5, 7; 2 Kor 7, 1; Kol 1, 22; 1 Tes 2, 3; 2 Tm 2, 21n), a w spotkaniu z innymi ludźmi powinien okazywać się czystym, szczerym, lojalnym (por. 2 Kor 6, 6; 7, 11; 11, 3; Flp 1, 17; 1 Tm 4, 12; 5, 2. 22; Tt 2, 5), winien unikać wszelkiej nieczystości (Rz 1, 24; 6, 19; Ga 5, 19; Ef 4, 19; 5, 3nn; Kol 3, 5; 1 Tes 2, 3; 4, 7)[4]. Z tej nauki wyrosła doktryna nt. dziewictwa, które jest wyrazem całkowitej wierności Bogu i odnosi się również do Kościoła zaślubionego z Chrystusem (por. 1 Kor 7, 25–31; 2 Kor 11, 2; Ef 5, 27) i do wybranych, którzy ustrzegli swoją wiarę od jakiegokolwiek zbrukania bałwochwalstwem lub jego praktykami (Ap 14, 4). Dziewictwo jest w tym sensie zapowiedzią stanu zmartwychwstania (Łk 20, 35; por. Mt 22, 30)[5].

Ojcowie Kościoła wnikliwie interpretowali i aktualizowali nauczanie św. Pawła. Powstało wiele cennych dzieł egzegetycznych, moralnych i dydaktycznych rozwijających „zdrową naukę” na temat czystości. Św. Hieronim w swoich Listach podał własny wykaz dzieł znanych na ten temat, pochodzących z przełomu IV i V w. Obok swojego traktatu Contra Iovianianum (Przeciw Jowinianowi PL 23, 211–338), Adversus Helvidium (Przeciw Helwidiuszowi PL 23, 183–206), List 22 i 49,w których broni nienaruszalnego dziewictwa Maryi i udowadnia wyższość stanu dziewictwa nad małżeństwem, wymienia następujących autorów: Tertuliana De exhortatione castitatis (Napomnienie o czystości PL 1, 661) i De virginibus velandis (O noszeniu zasłony przez dziewice PL 2, 887), Cypriana De habitu virginum (O postępowaniu dziewic PL 4, 440–464), nieznane dzieło papieża Damazego oraz dzieła Ambrożego De virginibus (O dziewicach PL 16, 187–232), De virginitate (O dziewictwie; PL 16, 265–302), De institutione virginis (Na obłóczyny dziewicy PL 16, 305–334), Exhortatio virginitatis (Zachęta do życia dziewiczego PL 16, 355–364)[6].

Do wykazu Hieronima trzeba dodać innych autorów i ich dzieła, np. najstarsze świadectwa: św. Ignacego z Antiochii († ok. 110) List do Kościoła w Smyrnie 13,1, oraz św. Polikarpa (List do Kościoła w Filippi, w których pisze o dziewicach zwanych wdowami (w znaczeniu zorganizowanej grupy)[7]. Biskup Smyrny zaleca: „Dziewice powinny żyć z sumieniem czystym i bez skazy” (V, 3). Atenagoras – chrześcijański filozof z Aten – przekonuje, że wielu chrześcijan osiąga szczęśliwy wiek w stanie dziewiczym, powtórne małżeństwo uważając za „przyzwoite cudzołóstwo”[8]. Natomiast cieszący się poważaniem prezbiter gminy rzymskiej Nowacjan napisał dzieło De bone pudicitiae (O zaletach wstydliwości) traktujące o trzech stopniach czystości, czyli dziewictwie, wstrzemięźliwości w małżeństwie i zachowaniu wierności małżeńskiej[9]. Z kolei Euzebiusz z Cezarei († 339) w dziele wzorowanym na Uczcie Platona:Uczta, czyli [dialog] o dziewictwie, przedstawia dziesięć niewiast, które wychwalają dziewiczą czystość. Na zakończenie jedna z dziewic, Tekla (uczennica Pawła)[10], intonuje wzniosły hymn składający się z dwudziestu czterech zwrotek ku czci Oblubieńca, Chrystusa i Jego Oblubienicy, Kościoła. Warto też wspomnieć mniej znanego Afrahta († po 345), jednego z najstarszych syryjskich pisarzy chrześcijańskich, który również napisał rozprawę na temat dziewictwa[11]. Efrem Syryjczyk († 373) był autorem Hymnów o dziewictwie (De virginitate) i o Kościele (De ecclesia), a ponadto dzieło Atanazego De virginitate(PG 28, 252–281) i różne dzieła o dziewictwie i wdowieństwie Jana Chryzostoma (PG 48, 533–620; EP 1116; EA 363–368)[12]. Można też wspomnieć o pisarzach starożytnej Afryki podejmujących temat dziewiczej czystości[13].

Najwięcej na temat dziewictwa napisał biskup Mediolanu Ambroży († 397). W jego pismach moralno-ascetycznych sporo miejsca zajmuje temat czystości, wstrzemięźliwości i stanu dziewictwa. W De virginibus ad Marcellinam sororem (O dziewicach poświęconych Bogu – dla swej siostry Marceliny) ze szczególną gorliwością propagował oddanie się na służbę Bogu w stanie dziewiczej czystości. Marcelina, która na wiele lat przed chrztem Ambrożego przyjęła welon dziewicy, wywierała niewątpliwie wielki wpływ na jego duchowość i twórczość ascetyczną. Biskup Mediolanu ukazuje przede wszystkim Maryję jako wzór dziewiczej doskonałości: „Przyjmiecie – wzywa Ambroży – przyjmijcie, dziewice poświęcone, duchowy deszcz z tej chmury, uśmierzenie cielesnego skwaru (…). Postępujcie za dobrą chmurą, która wewnątrz siebie zrodziła źródło, którym zrosiła okrąg ziemi” (De institutione virginis PL 16, 305334)[14].

U wielu Ojców Kościoła wyczuwa się entuzjazm, z jakim odnoszą się oni do stanu dziewictwa i czystości serca. Św. Cyprian († 258) ostrzega jednak poświęcone Bogu dziewice – „kwiaty kościelnego ogrodu” – przed upodobaniem do strojów i do świata. Orygenes, który wywarł największy wpływ na życie ascetyczne tamtego okresu, zalecał wręcz, aby zrezygnować z małżeństwa, pochwalał bezżeństwo oraz ślub dziewictwa, które radził Chrystus i Paweł Apostoł (por. Hom. in Nm. 24, 2). Jego skrajne poglądy zwalczali inni, jednak słuszne było jego przekonanie, że pierwszym wymogiem naśladowania Chrystusa i dążenia do doskonałości jest poznanie samego siebie. Bezustanna walka z namiętnościami i z duchem tego świata, który prowadzi do grzechu, jest warunkiem i podstawą zjednoczenia z Bogiem. Nieodzowne w tym są ćwiczenia ascetyczne: częste czuwania nocne, medytacje, ścisły post oraz codzienna lektura Pisma Świętego (por. Hom. in Gn. 24, 2). Hieronim stawał w obroniepoglądów Orygenesa, za co zresztą był często krytykowany i oskarżany.

Św. Hieronim w dwóch pismach dogmatyczno-polemicznych: Przeciw Helwidiuszowi o wiecznym dziewictwie błogosławionej Maryi oraz Przeciw Jowinianowi naucza, że dziewictwo przewyższa małżeństwo. Temat czystości, wstydliwości i wyższości dziewictwa wielokrotnie pojawia się również w jego Listach (zob. 22, 24, 27, 31, 38, 45, 49, 52–54, 64–65, 75, 77, 79, 108–109; 117).

Wielkim traktatem na temat czystości i dziewictwa jest obszerny List 22, w którym Hieronim poucza córkę znakomitej Rzymianki Pauli – Eustachium, w jaki sposób powinna chronić ślubowanego dziewictwa. Julia Eustachium była trzecią z czterech córek Pauli oraz uczennicą Hieronima, adresatką wielu jego listów i pierwszą arystokratką rzymską, która podjęła życie w dziewictwie[15]. Po śmierci matki przejęła kierownictwo nad klasztorem żeńskim w Betlejem.

Hieronim jako kierownik duchowy[16]ostro atakuje jednak tych, którzy pod pretekstem ochrony dziewictwa służą nieobyczajności i chciwości: „Jak długo pozostajemy w tym ułomnym ciele, jak długo nosimy skarb w naczyniach glinianych i duch pożąda przeciw ciału, a ciało przeciw duchowi, tak długo nie ma tu pewnego zwycięstwa. «Wróg nasz, szatan, krąży jako lew ryczący, szukając, kogo by pożarł» (1 P 5, 8). Dawid mówi: «Przywiodłeś ciemność i nastała noc; w niej ciągnąć będą wszystkie zwierzęta leśne. Szczenięta lwie ryczące, aby porwać i żądać u Boga pokarmu dla siebie» (Ps 103, 20). Nie szuka diabeł ludzi niewierzących, nie szuka tych, którzy są na zewnątrz, a których ciała król asyryjski w kotle gotuje (Am 4, 2); lecz z Kościoła Chrystusa usiłuje porwać…” (List 22, 4). Hieronim daje oblubienicy Pańskiej praktyczne zalecenia: „Nie dopuszczaj, aby wzrastała w tobie grzeszna myśl. Niech nie dojrzewa w tobie nic babilońskiego, nic z tego, co powoduje zamęt. Zabij wroga, dopóki jest jeszcze mały. Usuń nieprawość w nasieniu, aby nie wyrosła w chwast. Posłuchaj co mówi Psalmista: «Córko babilońska, nieszczęsna, błogosławiony, który odda ci na co zasłużyłaś. Błogosławiony, który złapie i rozbije twoje dzieci o skałę» (Ps 136, 89; por. Wergiliusz, Eneida VIII, 389). Niemożliwe jest, by zmysły człowieka nie doświadczały owego naturalnego ciepła, dlatego ten zyskuje chwałę, ten jest błogosławiony, który natychmiast myśli nieczyste rozbija o skałę, a «skałą jest Chrystus» (1 Kor 10, 4; por. List 22, 6). Hieronim dzieli się ze swoimi podopiecznymi doświadczeniami, owocami swojej walki, umartwień i ascezy (por. List 22, 7). Przestrzega przed nadużywaniem wina, przed chciwością, „dogadzaniem podniebieniu”, rozkoszom i wygodom. Z ironią i sarkazmem ostrzega przed prowokacyjnym ubiorem i sposobem zachowania: „A jeśli zobaczą dziewicę smutną i bladą, nazywają ją biedną i mniszką, manichejską; nic dziwnego – dla tego rodzaju panien post jest herezją. One też spacerują w miejscach publicznych zwracając na siebie uwagę i złodziejskimi spojrzeniami pociągają za sobą tłumy młodzieńców. Do nich odnoszą się słowa Proroka: «Masz twarz nierządnicy, jesteś bezwstydna» (Jer 3,3). Na sukni wąski pasek purpury, na głowie rozluźniona opaska, tak by włosy opadały na plecy, pospolite buciki, ramiona okrywa hiacyntowa chusta zwana maforte, rękawy ściśle przylegające do ramion i chwiejny chód. Oto całe ich dziewictwo. Niech tego rodzaju dziewice znajdą swoich chwalców i niech giną pod imieniem dziewic z większą korzyścią. My jesteśmy zadowoleni, że im się nie podobamy” (List 22, 13). Ale u wielkiego egzegety z Betlejem odnajdujemy również wyraźne i ostre potępienie antykoncepcji i aborcji: „Inne [kobiety] starają się o bezpłodność i dopuszczają się zabójstwa na nienarodzonym jeszcze człowieku. Niektóre, gdy poczują, że poczęły z występku, obmyślają trucizny na poronienie i często też same przy tym umierają, i tak popełniwszy trzy zbrodnie wędrują do piekła jako samobójczynie, zdrajczynie Chrystusa, morderczynie dzieci. One to mówią zazwyczaj: «Czystym wszystko jest czyste» (Tt 1, 15). «Wystarczy mi moje sumienie. Bóg żąda serca czystego, dlaczego mam się wstrzymywać od pokarmów, które On stworzył do użycia?» A niekiedy chcą uchodzić za miłe i dowcipne, a upoją się winem, mówią w ten sposób: «Broń Boże, bym miała się wstrzymać od przyjmowania Krwi Chrystusa», dodając do pijaństwa i świętokradztwo” (List 22, 13).

Święty ze Strydonu wyraźnie opowiada się za wyższością dziewictwa nad małżeństwem (List22, 1519), za co był mocno atakowany i zmuszany do obrony swoich poglądów. „Chwalę zaślubiny, chwalę związek małżeński – wyznaje, ale dlatego, że mi rodzi dziewice; wybieram z cierni róże, z ziemi złoto, z muszli perłę, Czy ten co orze, cały dzień będzie orał? Czy nie będzie się też cieszył z owocu swej pracy? Więcej się szanuje małżeństwo, kiedy więcej się kocha to, co z niego się rodzi” (List 22, 19). Hieronim wnikliwie komentuje zalecenia Apostoła Pawła, który zresztą z pokorą wyznaje: «O dziewicach nie mam polecenia od Pana» (1 Kor 7, 25), „ponieważ i On [Paweł] zachowywał czystość nie z rozkazu, lecz z własnej woli. I nie należy słuchać tych, którzy zmyślają, że miał żonę (por. Klemens Aleksandryjski, KobierceIII), gdyż rozprawiając o wstrzemięźliwości i doradzając wieczną czystość mówi: «Chcę, abyście wszyscy byli jak ja sam» (1 Kor 7, 7), a następnie: «Mówię niezamężnym i wdowom: dobrze im jest, jeśli tak trwają jak i ja»(1 Kor 7, 8) (…). Dlaczego więc nie ma o dziewictwie rozkazu Pańskiego? Ponieważ większą ma wartość to, co nie jest wymuszone, ale ofiarowane; gdyby bowiem dziewictwo było nakazane, zdawałoby się, że małżeństwo zostało zniesione, i okrucieństwem byłoby przeciw naturze zmuszać ludzi do życia anielskiego, a potępiać w pewnej mierze to, co zostało ustanowione przez Boga” (List 22, 20). Hieronim wielokrotnie jeszcze będzie powracał do obrony stanu dziewictwa, przywołując argumentację biblijną oraz ascetyczną innych ojców Kościoła (np. Tertuliana, Cypriana, Damazego, Ambrożego; por. List22, 22n; 45, 17; 49, 2. 13n. 19; 79, 811). Z biegiem czasu utrwali się w chrześcijaństwie przekonanie o wyższości dziewictwa nad małżeństwem. Wyżej od małżeństwa stawia się nie tylko dziewictwo, ale również stan wdowi i celibat[17]. W starożytnym chrześcijaństwie istniało powszechne przekonanie, że kobieta winna do małżeństwa wchodzić w stanie dziewiczym. Chrześcijanie nalegają jednak na równouprawnienie i domagają się dziewictwa także od mężczyzny[18].

W Liście 65, komentując Ps 44, porównuje Hieronim dziewictwo do kwiatów: „A ponieważ zaczęliśmy mówić o kwiatach i liliach, a dziewictwo zawsze porównuje się do kwiatów, wydaje mi się rzeczą właściwą, bym mówił o wielu kwiatach pisząc do kwiatu Chrystusa” (List 65, 2). Gdzie indziej pisze o koszu czereśni, które otrzymał w prezencie od Eustachium. Są one „pięknymi i rumieniącymi się tak dziewiczą wstydliwością, że mógłbym sądzić, że je przyniesiono od Lukullusa” – wodza rzymskiego i polityka, który zasłynął w Rzymie z rozrzutności oraz wielkiego smaku, stąd powiedzenie: „Lukullusowe uczty” (por. List 31, 3).

Rzymskiej dziewicy Pryncypii Hieronim zwraca uwagę na wartość słowa Bożego w wychowaniu do czystości i wstydliwości: „«Przypnij swój miecz do bioder twoich, najmocniejszy! Urodę twoją i piękno» (Ps 44, 45) (…). Sądzę, że to miejsce bardzo dobrze rozumiesz i walczysz opasana mieczem Chrystusa. Żebyś zaś wiedziała, że dziewictwo ma zawsze miecz wstydliwości, którym ścina uczynki ciała i zwycięża rozkosze, przypomnę ci, że także trwający w błędach poganie przedstawiali dziewicze boginie uzbrojone. Przepasał i Piotr biodra swoje i pochodnię gorejącą miał w ręku” (Łk 12, 35; por. List 65, 10). Zaś prawdziwe piękno „znajduje się wewnątrz, w myślach, to jest w człowieku wewnętrznym oraz w obrzezaniu, nie ręką dokonanym, lecz duchem; w sumieniu ma ufność u Boga, a cała piękność jej polega raczej na treści słów niż na ich zewnętrznej krasie” (List 65, 19).

Życie ascetyczne niewiast żyjących w kręgu św. Hieronima kierowało się konkretnymi wskazaniami duchowymi. Wśród apeli, zachęt i rad należy wyróżnić:

apel o wspieranie chorych, biednych, potrzebujących z motywów religijnych;

zachętę do ascezy osobistej, postów, czuwań i gorliwej modlitwy;

zachęta do lektury Pisma Świętego oraz naukowych dzieł teologicznych;

apel o skromność w ubiorze i zachowaniu, pokorę, gościnność oraz czystość serca i ciała: „gorącą namiętność powinno się hamować większą miłością Chrystusa” (List 79, 9).

W Listach Doktora ze Strydonu można odnaleźć również treści zawierające krytykę niewłaściwych postępowań ówczesnych kobiet, tzw. praxis negativa (List 22, 16; 77, 4; 117, 4). Mistrz duchowy nie szczędził swoim podopiecznym krytycznych uwag i jasnych wymagań. Pobożnej Salwinie nakazał, by na pierwszym miejscu postawiła wychowanie dzieci (List 79, 7), podobne pouczenie kieruje do Lety, matki Pauli (List 107). Chętnie odpowiadał, zwłaszcza w swoich Listach, na liczne pytania i wątpliwości swoich podopiecznych. Wydaje się nawet, że to właśnie pytania pobożnych i gorliwych niewiast mobilizowały Hieronima do ciągłego studiowania Pisma Świętego i rozwijania doktryny chrześcijańskiej (List 29, 1).

 

2. „Promocja” kobiety w życiu Kościoła

W formacji duchowej św. Hieronima dostrzec można znamiona właściwie rozumianej „promocji” kobiet (por. VD 85)[19]. Pisał częściej do niewiast niż do mężczyzn, za co był zresztą ostro krytykowany. Fakt ten wyjaśnia w sposób niezwykle dosadny i ironiczny: „wielu mnie krytykuje za to, że czasem piszę do kobiet i daję pierwszeństwo płci słabej przed mężami. I dlatego powinienem najpierw odpowiedzieć moim oszczercom (…). Gdyby mężczyźni pytali mnie w sprawach Pisma, nie mówiłbym do kobiet. Gdyby Barak chciał iść do bitwy, Debora nie mogłaby odnieść triumfu nad pokonanymi wrogami (Sdz 4–5). Jeremiasza zamykają w więzieniu, a ponieważ skazany na zagładę Izrael nie przyjął proroka, otrzymała natchnienie prorockie kobieta imieniem Chulda (2 Krl 22, 14). Kapłani i faryzeusze krzyżują Syna Bożego, a Maria Magdalena płacze pod krzyżem, przygotowuje wonności, szuka Go w grobie, pyta ogrodnika, rozpoznaje Pana, spieszy do apostołów, zapowiada znalezionego (por. Mt 27; Mk 15; J 20, 15). Tamci wątpią, ta ufa, prawdziwa wieża jasności Libanu, która patrzy ku Damaszkowi (Pnp 7, 4) (…) Akwila i Pryscyla uczą Apolla męża apostolskiego i wielce uczonego w Prawie i pouczają go o drodze Pańskiej (Dz 18, 24). Jeśli nie było hańbą dla apostoła być pouczonym przez kobietę, dlaczego dla mnie miałoby być hańbą pouczać po mężczyznach także kobiety?” (List65, 1). Hieronim dostrzega w kobietach naturalną dociekliwość oraz pragnienie właściwej interpretacji Pisma Świętego. Widzi wiele cech, które nobilitują płeć „słabszą”, by „mężczyźni nie pysznili się ze swojej, gdyż Pismo Święte ich potępia, chwaląc życie kobiet” (List 65, 2). Lubi też w swoich listach podawać biblijne przykłady mężnych niewiast i kobiet, które ukochały życie w świetle Biblii: „Jak liczne są Zuzanny, co znaczy «lilie», które w blasku wstydliwości splatają wieńce Oblubieńcowi i koronę cierniową zamieniają na chwałę triumfującego! (Mt 27, 29). Masz tam, jak wzory w studiowaniu Pisma oraz uświęcaniu umysłu i ciała, Marcelę i Aselę. Niechaj jedna z nich zawiedzie cię przez zieleniejące łąki i rozmaite kwiaty ksiąg Bożych do tego, który mówi w pieśni: «Jestem kwiatem polnym i lilią rosnącą w dolinie» (Pnp 2, 1). Druga, która sama jest kwiatem Pana, niechaj wraz z tobą stanie się godną tych słów: «Jako lilia między ciernie, tak przyjaciółka moja między córkami» (Pnp 2, 2)” (List 65, 2).

W kręgu oddziaływania formacyjnego św. Hieronima było dość liczne grono kobiet (ok. 20). W okresie pobytu w Rzymie (382385), a później w Betlejem (385420), niektóre osoby z kręgu arystokracji rzymskiej, zwłaszcza patrycjuszki Paola, Marcella, Apella, Lea i inne, pragnąc iść drogą doskonałości chrześcijańskiej i pogłębić znajomość słowa Bożego, wybrały go sobie na przewodnika duchowego i nauczyciela w metodycznym i duchowym poznawaniu świętych tekstów. Wspomniane patrycjuszki nauczyły się również języka greckiego i hebrajskiego[20]. Do niektórych pisał listy, niektóre wspominał w swoich pismach, stawiając je jako wzór do naśladowania innym, wreszcie niektóre upominał i strofował (np. dziewice emoneńskie – obecnie Ljubljana w Słowenii; por. List 11 czy matkę i córkę z Galii; por. List 117).

Najwięcej uwagi poświęca Pauli, współpracowniczce i założycielce wspólnoty żeńskiej w Betlejem, i jej córkom: Eustachium, Paulinie, Blezyli (por. List 22; 30; 33; 39; 46; 66) oraz wdowie Marceli (por. List 23–32; 34; 3738; 4044; 59) i Aseli, której duchową przewodniczką była Albina(por. List 24; 45). Pisze też listy do innych niewiast, np. do Melanii Starszej, córki konsula Marcelina, towarzyszki Rufina z Akwilei (List 3), do ciotki Kastoryny (List 13), do Marceli o zgonie Lei (List 23), do dziewicy Felicjany (List 30), Pryncypii, przyjaciółki Marcelli i towarzyszki ostatnich dni jej życia (List 65) oraz Terezji, żony Paulina (List 58), do Furii, krewnej Pauli i Pammachiusza o zachowaniu wdowieństwa (List54), do dziewicy Pryncypi (List65), do Pammachiusza o śmierci Pauliny (List 66), do Teodory, Hiszpanki o śmierci Lucyniusza (List 75), do Oceana o śmierci Fabioli– arystokratki rzymskiej, która założyła hospicjum dla podróżnych w Portus – pierwszym porcie Rzymu (List 77; por. 64; 78), do Salwiny, która była córką namiestnika Afryki – Gildona (List 79), do Juliana o śmierci jego córek i żony Faustyny(List 118), do dwóch niewiast ze szlachetnych rodzin z Galii rozmiłowanych w lekturze Pisma Świętego Hydybii (List 120) i Algazji (List 121), do Rustyka, który ślubował czystość ze swoją małżonką Artemią, która odbyła pielgrzymkę do Ziemi Świętej (List 122), do rzymianki Geruchii, córki Benigny i Celeryna (List123). Rzymskiej matronie Lecie dawał następujące rady do­tyczące chrześcijańskiego wychowania córki: „Upewnij się, czy codziennie studiuje jakiś fragment Pisma Świętego (...). Po modlitwie niech oddaje się czytaniu, a po czytaniu modli­twie (...). Niech zamiast klejnotów i szat jedwabnych umiłuje Boże Księgi” (List 107, 9. 12).

Tak liczne grono kobiet (ok. 30) korzystających z formacji (kierownictwa duchowego) św. Hieronima świadczy o rzeczywistym ich znaczeniu we ówczesnej wspólnocie Kościoła[21]. Świadczy ono również o jego zaangażowaniu w zakresie pedagogiki chrześcijańskiej (por. List 107; 128). Prosper z Akwitanii nazywał go „wzorem postępowania i nauczycielem rodzaju ludzkiego” (por. Carmen de ingratis 57)[22]. Hieronim pozostawił nam jednak przede wszystkim bogate i zróżnicowane nauczanie na temat interpretacji i aktualizacji Pisma Świętego oraz ascetyzmu chrześcijańskiego.

Papież w środowej katechezie na temat św. Hieronima podkreślił: „Żarliwe umiłowanie Pisma Świętego wypełniało całe życie Hieronima. Tę miłość starał się on zawsze budzić także pośród wiernych. Jednej ze swoich córek duchowych zale­cał: «Kochaj Pismo Święte, a mądrość cię ukocha; kochaj je serdecznie, a ono będzie cię strzec; szanuj je, a zaznasz od niego czułości. Niech będzie dla ciebie niczym twoje naszyj­niki i kolczyki»(List 130, 20). A dalej: «Umiłuj mądrość Pisma Świętego, a nie będziesz miłowała występków cielesnych» (List 125, 11).

Dla Hieronima fundamentalnym kryterium metody interpretacji Pisma Świętego była zgodność z Magisterium Kościoła. Nie możemy nigdy sami czytać Pisma Świętego. Spotykamy zbyt wiele zamkniętych drzwi i łatwo błądzimy. Biblia została napisana przez lud Boży i dla ludu Bożego pod natchnieniem Ducha Świętego. Jedynie w tej komunii zludem Bożym możemy rzeczywiście dotrzeć z naszym my do istoty prawdy, którą Bóg chce nam przekazać. Hieronim uważał, że autentyczna interpretacja Biblii powinna zawsze być zgodna z wiarą Kościoła katolickiego”[23].

„Prawdziwie «zakochany» w słowie Bożym zapytywał się: «Czyż można żyć bez znajomości Pisma Świętego, za którego pośrednictwem uczymy się poznawać samego Chrystusa, będącego życiem ludzi wierzących?» (List 30, 7). W ten sposób Biblia, będąca narzędziem, «przez które Bóg codziennie przemawia do wiernych» (List133, 13), staje się bodźcem i źródłem życia chrześcijańskiego w każdej sytu­acji i dla każdej osoby. Czytać Pismo Święte to rozmawiać z Bogiem: „Jeśli się modlisz pisze on do młodej patrycjuszki w Rzymie rozmawiasz z Oblubieńcem; jeśli czytasz, to On do ciebie przemawia» (List 22, 25). Przez badanie i rozważanie Pisma Świętego człowiek staje się mądrym i pogodnym (por. In Eph., prol.). Oczywiście zagłębianie się w słowo Boże wymaga stałego i systematycznego wysiłku” – przypomina Benedykt XVI[24].

W ogóle Hieronim uważał, że istotnym elementem wychowania jest właściwie pojęta asceza i czystość (por. List 22,16-18). Stale przypominał, że odważne dążenie do doskonałości wy­maga stałego czuwania, częstych umartwień, choć podej­mowanych z umiarem i roztropnością, wytrwałej pracy intelektualnej lub fizycznej, by uniknąć próżnowania (por. Listy 125, 11 oraz 130, 15), a zwłaszcza wymaga posłuszeń­stwa Bogu: „Nic tak (...) nie podoba się Bogu jak posłuszeń­stwo (...), które jest najwybitniejszą i jedyną cnotą” (Hom. de oboedientia CCL 78, 552). Do ascetycznych praktyk zaliczał również odbywanie pielgrzymek; sam przyczynił się do rozwoju pielgrzymek do Zie­mi Świętej, gdzie pielgrzymi byli przyjmowani i goszczeni w budynkach wzniesionych obok klasztoru betlejemskiego dzięki ofiarności patrycjuszki Paoli, duchowej córki Hieroni­ma (List108, 14; por. 122)[25].

Nie ulega wątpliwości, że św. Hieronim był prekursorem właściwej formacji chrześcijańskiej i duchowym moderatorem osób duchownych i świeckich, w tym licznego grona kobiet. Doktor ze Stydonu, pisząc do Rustyka z Galii, stawia mu za wzór własną żonę, a przywołując Wergiliusza, wzywa: „Kobieta przewodzi w tak wielkim czynie, i czyż nie pójdziesz jej śladami, bo przez jej zbawienie ty dążysz do wiary (…) uchwyć się pokuty jak deski ratunku i wspomnij tę, która razem z tobą pełni służbę i codziennie wzdycha za twym zbawieniem nie tracąc nadziei, że je osiągniesz” (List 122, 4; por. 1 Kor 7, 10-16). Na pewno warto wracać do tych wzorców na zasadzie „powrotu do źródeł”, który zawsze inicjował odnowę w Kościele.


3. Jak Hieronim uczyłby o czystości dzisiaj?

Doktor ze Strydonu był człowiekiem niezwykle inteligentnym i na swój sposób nowoczesnym. Nie obawiał się krytyki, odważnie szukał kreatywnych form i sposobów interpretacji Pisma Świętego, zawsze jednak w żywej Tradycji całego Kościoła. Uważał, że koniecznym warunkiem właściwej interpretacji Biblii powinno być korzystanie z tekstów oryginalnych. W przekładzie Hieronima widać jednak troskę o zrozumiałość i piękno języka. Uwydatnia on sens mesjański tekstów niejasnych w oryginale hebrajskim[26].

W Liście27 bronił swego stanowiska wobec ataków ze strony niektórych oponentów: „Po liście (…), w którym naszkicowałem pobieżne znaczenie słów hebrajskich, doniesiono mi nagle, że pewni tam ludzie z zapałem mnie oczerniają, że przeciw powadze starszych tłumaczeń i opinii całego świata, pokusiłem się o zmianę pewnych szczegółów w Ewangelii (…). Chciałem tylko błędy kodeksów łacińskich, o których świadczą różnice we wszystkich księgach, sprowadzić do źródła greckiego, z którego były przełożone, czemu i oni nie zaprzeczają. Jeśli jednak nie podoba im się fala wypływająca z najczystszego źródła, niech piją z błotnistych strumyków i niech odrzucają przy czytaniu Pisma Świętego gorliwość, jaką wykazują przy smakowaniu ptasiego mięsa i wyszukiwania ślimaczych kryjówek, i niech w tym tylko okażą się ignorantami, że uważać będą za pospolite wyrażenia słowa Chrystusa, nad którymi już tyle wieków pracowały utalentowane umysły, aby raczej pojąć sens ich niż oddać je dokładnie w mowie; niech podejrzewają Apostoła o nieumiejętność, dlatego że powiedziano o nim, że szaleje z powodu wielkiej nauki (Dz 26, 24)” (List 27, 1).

W Liście48 Hieronim powraca do swojego dzieła apologetycznego Przeciw Jowiniowi, w którym broni wartości dziewictwa i czystości oraz wzywa swojego ucznia, senatora rzymskiego – Pammachiusza: „Czytaj go [egzemplarz księgi Hioba] po grecku i po łacinie i porównaj stare wydanie z moim przekładem, a jasno się przekonasz, jak wielka jest różnica między prawdą a kłamstwem. Posłałem niektóre komentarze do Dwunastu Proroków (…). Jeśli je chcesz przeczytać, stwierdzisz, jak wielką trudność przedstawia zrozumienie Pisma, a zwłaszcza Proroków, i jak wskutek wadliwego tłumaczenia to, co w oryginale płynie najczystszym rytmem mowy, u nas roi się od błędów. Nie wymagaj zaś od niedoświadczonych wymowy, którą dla Chrystusa gardzisz u Cycerona. Tłumaczenie kościelne, nawet jeśli ma wdzięk pewien, powinno o tym nie wiedzieć i unikać tego, by nie mówiło do jałowych szkół filozoficznych i garstki uczniów, ale do całego rodzaju ludzkiego” (List 48, 4)[27].

Odczytywaniu sensu słownego tekstu biblijnego służą zasady literackie i teologiczne. Podstawową zasadą literacką jest uwzględnianie tekstu oryginalnego, krytycznie pewnego[28]. Bezpośrednio natchniony jest bowiem wyłącznie tekst oryginalny, natomiast tłumaczenia są jedynie pośrednio natchnione, tzn. o tyle, o ile wierne są oryginałowi. Kościół – wierny intuicji św. Hieronima – troszczy się o to, aby „opracowano odpowiednie i ścisłe przekłady na różne języki zwłaszcza z tekstów oryginalnych” (KO 22). Zasada ta zwraca uwagę na tekst w dwóch aspektach: formę tekstu i jego dobór. W odniesieniu do formy tekstu obowiązuje zasada wierności, którą należy rozumieć w ten sposób, że wszystkie metody i środki głoszenia słowa Bożego muszą być zgodne z tekstem, nie mogą go zniekształcać ani fałszywie interpretować. Niedopuszczalne są swobodne parafrazy i harmonizacja tekstów[29].

Tradycja wypracowała trzy kryteria właściwej interpretacji Pisma Świętego odpowiadające Duchowi, który je natchnął (por. KO 12; KKK 111-114): a) zwracać uwagę przede wszystkim na „treść i jedność całego Pisma Świętego”; b) czytać Pismo Święte w „żywej Tradycji całego Kościoła”; c) uwzględnić „analogię wiary”.

Pierwsze kryterium dotyczy «jedności całego Pisma Świętego». Biblia chociaż składa się z wielu ksiąg i powstawała przez wiele stuleci, ma jednolity charakter i stanowi zwartą całość jako wyraz jednego planu zbawczego Boga. Każda jej strona mówi o wielkim zamyśle Bożym dla zbawienia człowieka; potrzeba o tym przypominać, by nie zagubić się w wielości wydarzeń opisanych w Biblii. Rdzeniem tego planu jest Chrystus, a Jego serce otwarte na krzyżu stanowi znak, że Stary Testament stał się dla nas otwarty dzięki tajemnicy paschalnej (por. KKK 112)[30]. Według starożytnego powiedzenia: „Nowy Testament jest ukryty w Starym, natomiast Stary znajduje wyjaśnienie w Nowym”[31].

Drugie kryterium wskazuje na potrzebę uwzględnienia w interpretacji Pisma Świętego «żywej tradycji Kościoła». „Pismo Święte zostało zapisane w sercu Kościoła – przekonuje wielki Orygenes – jeszcze zanim je spisano w księgach materialnych”[32]. Żywa Tradycja pozwala nam zrozumieć we właściwy sposób Pismo Święte jako słowo Boże. „A zatem za sprawą Ducha Świętego i pod kierunkiem Magisterium Kościół przekazuje wszystkim pokoleniom to, co zostało objawione w Chrystusie. Kościół żyje pewnością, że jego Pan, który mówił w przeszłości, nieustannie przekazuje dzisiaj swoje słowo w żywej Tradycji Kościoła oraz w Piśmie świętym. Słowo Boże przemawia bowiem do nas w Piśmie świętym jako natchnione świadectwo Objawienia, które wraz z żywą Tradycją Kościoła stanowi najwyższą regułę wiary” (KO 18).

Trzecie kryterium interpretacji nakazuje uwzględnić tzw. «analogię wiary», przez którą rozumiemy wzajemną spójność prawd wiary oraz ich zgodność z całym Objawieniem Bożym (por. Rz 12, 6). Kryterium to wskazuje na ważną kwestię natchnienia i prawdy Pisma Świętego (por. KO 11; KKK 105108). Ojcowie synodu biskupów O Słowie Bożym w życiu i misji Kościoła (dalej: VD) wykazali, że z tematem natchnienia wiąże się również temat prawdy Pisma, dlatego Benedykt zauważa, że „pogłębienie dynamiki natchnienia niewątpliwie doprowadzi również do lepszego zrozumienia prawdy zawartej w świętych Księgach (…) natchnione Księgi uczą prawdy: «Skoro więc wszystko to, co autorzy natchnieni, czyli hagiografowie, twierdzą, należy uważać za stwierdzone przez Ducha Świętego, to z całą mocą należy też wyznać, że księgi Pisma w sposób pewny, wierny i bez błędu uczą prawdy, jaka z woli Boga została zapisana w Księgach świętych dla naszego zbawienia». Dlatego: «Wszelkie Pismo jest przez Boga natchnione i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do wychowywania w sprawiedliwości – aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu (2 Tm 3, 1617)»” (VD 19).

Trzy powyższe reguły były stale obecne w nauczaniu wielkiego Doktora Kościoła. Również w kontekście tematu dziewictwa i czystości zwraca on uwagę na jedność Starego i Nowego Testamentu, uwzględniał żywą tradycję Kościoła i tzw. analogię wiary. Gdy pisze do Furii o zachowaniu wdowieństwa, przywołuje biblijne postaci wdów: „Przechodzę do wdowy z Ewangelii (Łk 21, 2), wdowy ubogiej, a zarazem nad cały naród izraelski bogatej, która brała ziarno gorczycy i zaczyniła kwas w trzy miary mąki (Mt 13, 31), czyniąc wyznanie Ojca i Syna, i przez łaskę Ducha Świętego ona to wrzuciła dwa pieniążki do skarbony (Mk 12, 42). Wszystko, cokolwiek posiadała, całe swe bogactwo oddała stwierdzając swą wiarę, opartą na obu Testamentach. Owe dwa pieniążki to dwaj Serafini trzykroć wielbiący Trójcę, złożeni w skarbcu kościoła, skąd brany szczypcami obydwu Testamentów żarzący się węgiel oczyszcza wargi grzeszników (Iz 6, 27)” (List 54, 17). Wspomniane szczypce mają dwa ramiona i według Hieronima symbolizują dwa Testamenty, które połączone są ze sobą dialektycznymi relacjami[33]: „Piękne powiedziane: «jeden do drugiego». Cokolwiek bowiem czytamy w Starym testamencie, to znajdujemy w Ewangelii; a cokolwiek byśmy czytali w Ewangelii, wywodzi się z powagi Starego Testamentu; nic nie ma w nich niezgodnego, nic odmiennego” (List18 [A],7). Za sugestią Hieronima pójdzie cała Tradycja Kościoła, która będzie uczyć nas dostrzegać wewnętrzną jedność Biblii, ponieważ „jedno jest słowo Boże, które apeluje do naszego życia, wzywając je nieustannie do nawrócenia” (VD 39). Trzeba jednak pamiętać, że „wiara chrześcijańska nie jest «religią Księgi». Chrześcijaństwo jest religią «Słowa» Bożego” (KKK 108), stąd Benedykt XVI wyjaśnia: „To pokazuje jasno, że właśnie osoba Chrystusa nadaje jedność wszystkim «Pismom» w powiązaniu z jednym «Słowem». W ten sposób możemy zrozumieć, co mówi Konstytucja dogmatyczna Dei verbum w n. 12, gdy wskazuje na wewnętrzną jedność całej Biblii jako decydujące kryterium dla poprawnej hermeneutyki wiary” (VD 39).

Odpowiadając zatem na pytanie: Jak Hieronim uczyłby o czystości dzisiaj, należy stwierdzić, że uczyłby tak samo w posłuszeństwie Biblii i Tradycji. Zapewne szukałby jednak nowego zapału w przekazie i nowych metod dotarcia do współczesnych czytelników słowa Bożego. Odważnie poszedłby również w kierunku tzw. edukacji otwartej, która korzysta z otwartych zasobów edukacji kreatywnej, w tym z multimediów[34]. Jeśli Benedykt XVI pisze o «kosmicznym wymiarze Słowa» (VD 8), to znaczy, że Ewangelia jest odwieczną Dobrą Nowiną do obwieszczenia (Ap 14, 6), stąd Mistrz przekonywał uczniów: „To, co wam mówię w ciemności, opowiadajcie w świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie publicznie” (Mt 10, 27; tłum. Edycji św. Pawła) lub w przekładzie współczesnej filolog i biblisty Anny Świderkówny († 2008): „To, co mówię wam po ciemku, wy powtarzajcie w świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach”[35]. Ta sama autorka przełożyła dwa inne fragmenty Ewangelii Mateusza, mówiące o realizacji królestwa Bożego: „Błogosławieni czystego serca, ponieważ oni będą oglądać Boga” (Mt 5, 8) oraz „Jezus popatrzył na nich [uczniów] i powiedział: «Dla ludzi jest to niemożliwe, lecz dla Boga wszystko jest możliwe». Na to odezwał się Piotr: «Oto my porzuciliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą. Co zatem będzie dla nas?». Rzekł im Jezus: «Zaprawdę powiadam wam: kiedy świat zostanie na nowo stworzony, a Syn Człowieczy zasiądzie na tronie chwały, wówczas i wy, którzyście poszli za Mną, zasiądziecie na dwunastu tronach, aby sądzić dwanaście pokoleń Izraela. I każdy, kto porzuci czy to dom, czy braci, czy siostry, czy ojca, czy matkę, czy dzieci, czy pola dla mojego Imienia, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne posiądzie. Wielu pierwszych będzie ostatnimi, a wielu ostatnich pierwszymi” (Mt 19, 2630).


The Teaching on Chastity and Virginity in the Letters of St. Jerome

Summary

The Christian doctrine on Chastity, modesty and virginity has held a constant position in the teachings of the Church Fathers. Christians have known from the beginning that the source of true holiness is found in the teachings of Jesus, and virginity means a way of life in willing celibacy of the chosen one form and is in answer to the call of God. Throughout the ages many works have pointed to the velour’s of such a calling, this lifestyle for 'the kingdom of heaven', selected willingly and in love to Jesus Christ – the Heavenly Bridegroom and our High Priest.Among the Christian writers especially prepared to undertake this delicate topic is traditionally most highly respected St. Jerome, who often was considered by the other Church fathers to be the most qualified to face the most problematic doctrines of the Church (Augustine). Pope Benedict XVI in the general catechesis in Rome also accented his merits in shaping both laity and clergy, reminding of the responsibility to adjust our life to God's Word. He reminded the clergy that their actions cannot contradict the words they proclaim, and through 'the promotion of women' he directs attention to the right women in the Church have always had to grow fully at the human, educational, religious and professional level. In the wealth found in the works of the Saint from Strydon, the focus is on the Letters (1 – 154) in which we find Jerome as 'an educated person, ascetic and spiritual leader'.

Tłum. Rhonda Król

ks. Jan Kochel, prof. UO


* Tekst opublikowany w: J. Kochel (red.), Wychowanie do czystości - utopia czy zadnie (Człowiek - Rodzina - Społeczeństwo 20), Opole 2011, s. 21-35.

fot. objawienia.com/


[1] Hieronim ze Strydonu, Listy, t. II, Kraków 2010, s. 145 (dalej: List). Dzięki staraniom Wydawnictwa WAM ukazało się nowe wydanie zbioru Listów w tł. ks. Jana Czuja, pod red. M. Ożóg, tł. łac. H. Pietras (t. I–II – Kraków 2010; t. III – 2011; t. IV–V w przygotowaniu).

[2] Benedykt XVI, Katechezy o Ojcach Kościoła, Kraków 2008, s. 132.

[3] Tamże, s. 126; por.J.N.D. Kelly, Hieronim. Życie, pisma, spory, tł. R. Wiśniewski, Warszawa 2003.

[4] Por. F. Gryglewicz, Dziewictwo w greckiej terminologii biblijnej, RTK 22 (1975) z. 1, s. 25–37; N. Baumert, Ehelosigkeit und Ehe im Herrn. Eine Neuinterpretation von 1 Kor 7, Würzburg 1984; W. Kirchschläger, Ehe und Ehelosigkeit im Neuen Testament, Wien 1987; B. Kuras, Św. Paweł o chrześcijańskiej czystości (Attende lectioni 13), Katowice 1987; A. Jankowski, Dwojakie orędzie eschatologiczne (Łk 6, 626; 1 Kor 7, 2531), „Ruch Biblijny i Liturgiczny” 44 (1991) nr 4–6, s. 129–130; Z. Prochownik, Dziewictwo konsekrowane w Biblii i tradycji Kościoła Katolickiego, Kraków 1995.

[5] X. Léon-Dufour, Słownik Nowego Testamentu, tł. K. Romaniuk, Poznań 1986, s. 241. Na temat wdowieństwa w Listach św. Hieronima; por. B. Zgraja, Ideał wdowieństwa w Listach św. Hieronima, „Studia Teologiczno-Historyczne Śląska Opolskiego” 30 (2010), s. 441–457.

[6] Hieronim, Listy, t. 1, s. 96n; por. M. Szymusiak, M. Starowieyski (red.), Słownik wczesnochrześcijańskiego piśmiennictwa, Poznań 1971.

[7] M. Starowieyski (red.), Pierwsi świadkowie. Pisma Ojców Apostolskich (Biblioteka Ojców Kościoła nr 10), tł. A. Świderkówna, Kraków 1998, s. 139, 158.

[8] B. Altaner, A. Stuiber, Patrologia. Życie, pisma i nauka Ojców Kościoła, tł. P. Pachciarek, Warszawa 1990, s. 138.

[9] Tamże, s. 256.

[10] Zob. Dzieje Pawła i Tekli, „Ruch Biblijny i Liturgiczny” 4/6 (1991), s. 119-126; por. J. Kochel, W drodze z Apostołem Pawłem, Częstochowa 2010, s. 186-190.

[11] B. Altaner, A. Stuiber, dz. cyt., s. 458.

[12] Tamże, s. 461.

[13] Tamże, s. 634.

[14] E. Ozorowski, Teologia dziewictwa Maryi w piśmiennictwie starochrześcijańskim, „Studia Teologiczne Białostockie” 7 (1989), s. 317; L. Scheffczyk, „Dziewicze narodziny”: podstawy biblijne i trwałe znaczenie, ComP 3 (1983) nr 5, s. 4154.

[15] A. Stępniewska, Żeński klub inteligencji chrześcijańskiej na rzymskim Awentynie IV wieku, VoxP 22 (2002), s. 267nn.

[16] Zob. L. Mirri,La vita ascetica femminile in san Girolamo, Roma 1992; S. Longosz, Hieronim jako duchowy moderator klubu chrześcijańskich arystokratek na Awentynie, w: S. Sojka, J. Stala (red.), Przebóstwić to, co ludzkie. Księga pamiątkowa ku czci Księdza Biskupa Wacława Bobkowskiego, Tarnów 2007, s. 505525.

[17] Cezary z Arles, Sermo 130, 5; 42, 5; por. A. Marcol, Etyka życia seksualnego (Opolska Biblioteka Teologiczna 3), Opole 1995, s. 19.

[18] P. Brown, Ciało i społeczeństwo. Mężczyźni, kobiety i abstynencja seksualna we wczesnym chrześcijaństwie, tł. I. Kania, Kraków 2006.

[19] Benedykt XVI, Adhortacja apostolska Verbum Domini (O Słowie Bożym w życiu i misji Kościoła), Kraków 2010 (dalej: VD); por. A. Ceresa-Castaldo, Figure e motivi femminili nell`epistolarno di San Girolamo, „Orpheus” 13 (1992), s. 7783; C. Krumeich,Hieronymus und die christlichen „feminae clarissimae”, Bonn 1993; C. Steininger, Die ideale christliche Frau: virgo – vidua – nupta. Eine Studie zum Bild der idealen christlichen Frau bei Hieronymus und Pelagiusz, St. Ottilien 1997.

[20] Benedykt XVI, Katechezy o Ojcach Kościoła, s. 124.

[21] Kard. Martini podczas rekolekcji wygłoszonych do sióstr zakonnych diecezji mediolańskiej (1984) pt. Kobieta pośród swego ludu wyraził przekonanie, że „kryzys roli kobiety w społeczeństwie stanowi kluczowy punkt wielu innych problemów społecznych, ludzkich i religijnych naszych czasów. Dlatego zdecydowałem się wystąpić z wezwaniem: «ratujmy społeczeństwo!»(…). Kieruję to wezwanie do Was, ponieważ uważam, że kobiety poświęcone Bogu są cennym zadatkiem na rzecz ocalenia misji kobiet w świecie” (s. 9n). Kardynał w swoich medytacjach nie czyni niczego poza przypatrywaniem się, w świetle obrazów ewangelicznych, niektórym postaciom kobiet, rozumianym jako tło i przeciwieństwo Maryi. Jej „kobiecość jest znakiem czegoś nieskończenie Innego”, ponieważ jest „początkiem nowej ludzkości, w której Bóg stał się ciałem”. Maryja, która rozjaśnia historię całej ludzkości, «ogrania całość» (por J 2, 3-5). Ten „dar syntezy jest umiejętnością typowo kobiecą: umieć dostrzec istotę rzeczy, sedno sprawy serca, a nie poprzez rozumowe analizowanie wszystkich szczegółów” (s. 30). Chodzi o dar kontemplacji: „Dar kontemplacji jest czymś, co decyduje o jedności, co nadaje smak, zapach, konsystencję całemu Kościołowi. Taki jest właśnie dar Maryi i gdyby go zabrakło, Kościół mógłby stać się społecznością ekspertów, fachowców, specjalistów, w której każdy usiłowałby przeforsować swoją własną indywidualną wizję, nierzadko spierając się z innymi w imię przypisywanej sobie kompetencji. Chryzmat Maryi to właśnie owo krzepiące spojrzenie na cały Kościół” (s. 31); por. C.M. Martini, Kobieta pośród swego ludu, Kraków 1993. Podobnie geniusz kobiety widział bł. Jan Paweł II; por. encyklika Redemptoris Mater (1987); adhortacja Redemptoris donum (1984), list Mulieris dignitatem (1988) i list do kobiet A ciascuna di voi (1995).

[22] Tamże, s. 131.

[23] Tamże, s. 129n. Papież rozwija ten temat w najnowszej adhortacji O Słowie Bożym w życiu i misji Kościoła nr 72-89. Obficie korzysta też z nauczania św. Hieronima.

[24] Benedykt XVI, Katechezy o Ojcach Kościoła, s. 128n.

[25] Tamże, s. 131.

[26] Np. Hi 19, 25n w tł. BT z podanym w przypisie tekstem Wulgaty: por. A. Tronina, Tekst Pisma Świętego, w: J. Szlaga (red.), Wstęp ogólny do Pisma Świętego, PoznańWarszawa 1986, s. 168.

[27] Cenna jest oczywiście lektura Biblii z tekstów oryginalnych (np. E. Nestle, K. Aland [red.], Novum Testamentum. Graece et Latine, Stuttgart 1979). Dzisiaj można jednak korzystać z różnych przekładów polskich i porównywać ich tłumaczenia (np. Biblia Tysiąclecia, Biblia Poznańska, Biblia Jerozolimska, Biblia Ekumeniczna, Biblia Warszawsko-Praska, Biblia Edycji św. Pawła, Biblia Lubelska).

[28] J. Kudasiewicz, Teologiczno-praktyczny wstęp do Pisma Świętego, Lublin 1995, s. 85; A. Tronina, art. cyt., s. 175178; J. Flis, Warsztat badawczy początkującego egzegety, w: H. Langkammer (red.), Metodologia Nowego Testamentu, Pelplin 1994, s. 335351; A. Malina, Egzegeza w kontekście, w: A. Kucz, A. Malina(red.), Interpretacja (w) dialogu. Tożsamość egzegezy biblijnej (Studia Biblica 10), Kielce 2005, s. 7078; J. Ratzinger, Jezus z Nazaretu, t. I, tł. W. Szymona, Kraków 2007, s. 815.

[29] A.E. Klich, Pismo Święte w polskiej katechezie posoborowej, Kraków 2005, s. 94.

[30] A. Tronina, Tajemnica Słowa. Wprowadzenie w lekturę Pisma Świętego, Częstochowa 2003, s. 72.

[31] Augustyn, Quaestiones In Heptateuchum, 2, 73; PL 34, 623; por. KKK 129.

[32] Orygenes, Homiliae in Leviticum, 5, 5; por. KKK 113.

[33] Papieska Komisja Biblijna. Naród żydowski i jego Święte Pisma w Biblii chrześcijańskiej, tł. R. Rubinkiewicz, Kielce 2002, s. 38.

[34] Por. M. Kozielska, Walory komputerowego wspomagania procesu edukacji, w: W. Strykowski (red.), Media a edukacja, Poznań 2000; H. Retter, Komunikacja codzienna w pedagogice, Gdańsk 2005; E.A. Zwolińska, Edukacja kreatywna, Bydgoszcz 2005; T. Lewandowski, B. Siemienicki, Kształcenie na odległość w praktyce edukacyjnej, Toruń 2009; B. Bartecka, Otwarta edukacja a otwartość na edukację, „Wychowawca” 2 (2011), s. 57;J. Kochel, Biblijna animacja katechezy, „Katecheta” 55 (2011) nr 3, s. 1119.

[35] Ewangelia według św. Mateusza. W nowym przekładzie Anny Świderkówny, M., Kraków 1995; por. A. Świderkówna, Biblia a nauka, Lublin 1999 oraz cenna seria popularyzatorska pod wspólnym tytułem „Rozmowy o Biblii”:Rozmowy o Biblii, Warszawa 1994; Rozmowy o Biblii ciąg dalszy, Warszawa 1996; Rozmowy o Biblii. Nowy Testament, Warszawa 2000; Rozmowy o Biblii. Opowieści i przypowieści, Warszawa 2006.

Pozostałe tematy
Aktualności

Biblia Polonorum - tom I

W Wydawnictwie Pallottinum ukazał się pierwszy tom dzieła „Biblia Polonorum: Od początku do 1638 roku” autorstwa ks. Rajmunda Pietkiewicza. Poprzednio wydany t. 5 „Biblia Tysiąclecia (1965-2015)” został wyróżniony nagrodą Komitetu Nauk Teologicznych PAN. Całe dzieło liczyć będzie sześć tomów; zob. fragment na stronie PWT.

więcej

Świadkowie prawdy z tej ziemi w Radio eM

Radio eM podejmuje temat "Świadkowie prawdy - śląscy święci i błogosławieni". W czwartek o godz. 20:10 zaprasza Katarzyna Widera-Podsiadło; radioem.pl/

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 2872946

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu