Wyszukiwarka:
Katechezy biblijne

Bałwochwalstwo pychy

2020-02-23

News

Bałwochwalstwo to nie tylko zewnętrzny kult bożków, lecz również wewnętrzne upodobanie do grzesznych wyobrażeń, wywyższanie się nad innych, hipokryzja i próżność: „Przeto się nie pysznij, ale trwaj w bojaźni” (Rz 11,20 BT). Korzeniem fałszywej wewnętrznej postawy jest jeden z grzechów głównych - pycha, której ulegli pierwsi ludzie i kolejne pokolenia. Ten pierwszy grzech zburzył harmonię między człowiekiem a Bogiem, wywołał kryzys w relacji mężczyzny i kobiety, a także pomiędzy ludźmi a przyrodą (Rdz 3,1-24). „Nienawiść do Boga rodzi się z pychy” (KKK 2094), a tego konsekwencją są bałwochwalstwo narodów i ich przywódców (por. Rz 1,18-25; KKK 57).



Czytaj!
Łk 1,46.50-52

Moja dusza wielbi Pana

i rozradował się mój duch w Bogu, moim Zbawcy (…).

Jego miłosierdzie przez wszystkie pokolenia

dla tych, którzy się Go boją.

Okazał moc swego ramienia:

rozproszył zarozumiałych pyszałków;

panujących usunął z tronów,

a wywyższył poniżonych…


Rozważ!

W kantyku Maryi ukrytych jest wiele wątków i tematów biblijnych. Ta pieśń dziękczynna utkana jest z odniesień do tekstów z Starego Testamentu. To świadczy o mocno utrwalonej w rodzinach żydowskich lekturze Biblii. Teksty święte były czytane podczas liturgii synagogalnej, a później rozważane nie tylko w tym miejscu modlitwy, ale również w zaciszu domów. Pismo Święte było inspiracją do modlitwy uwielbienia i dziękczynienia.

Maryja odpowiada na błogosławieństwo Elżbiety pieśnią dziękczynienia, która przypomina starotestamentalny kantyk Anny – matki proroka Samuela (por. 1 Sm 2,1-10). Matki dziękują za cudownie poczęte dzieci, które mają do wykonania wielkie zadania. Pierwsza modlitwa wybrzmiała w domu Bożym przy okazji ofiarowania syna na służbę u boku Helego, a druga w domu rodzinnym przy okazji pełnej oddania posługi wobec krewnej Elżbiety.

Obydwa kantyki rozpoczynają się oddaniem chwały Bogu, następnie głoszą wielkość i potęgę Boga, który pomaga ubogim i uciśnionym, a obala tyranów, bogatych i możnych, kończy się zaś wołaniem wyrażającym pełne zaufanie do Boga.

W obydwu pieśniach pojawia się motyw pokory, która przeciwstawia się pysze. Anna prosi: „Nie mnóżcie mów wyniosłych, nie miotajcie gróźb waszymi ustami! (1 Sm 2,3), a Maryja dziękuje za Boże miłosierdzie i sprawiedliwe działanie: „Okazał moc swego ramienia: rozproszył zarozumiałych pyszałków; panujących usunął z tronów, a wywyższył poniżonych…” (Łk 1,51n).

Kiedy człowiek wpada w sidła pychy?

Człowiek wpada w pułapkę idola pychy, gdy całą ufność pokłada tylko w sobie (Ps 49,7). Taka próżność i wyniosłość, jak dym przysłania wszystko wokoło (gr. typhoo - "być zaślepionym od dymu"), a nade wszystko przysłania Boga (por. 1 Tm 3,6; 6,4; 2 Tm 3,4). Pycha fałszuje obraz rzeczywistości i fałszuje obraz Boga. Tworzy sobie zasłonę dymną z bogactwa, okrucieństwa, władzy.

Główną jednak przyczyną pychy jest utrata zaufania do Boga, nieprzekroczenie "brodu wiary" przez człowieka, który nie pozwala, by to Bóg określił jego plan życia i go ukierunkował (por. Martini, Kobieta pośród swego ludu, 37-41). Anna i Maryja pozwoliły Bogu „nakreślić” plan ich życia i ukierunkować zadania na przyszłość. Obydwie matki nie tylko uradowały się nowym życiem, ale zaakcentowały wolę Bożą względem swoich synów. Obydwie z pokorą i posłuszeństwem przyjęły wielki plan zbawczy z wszystkim konsekwencjami dla ich życia osobistego.

Mistrz Eckhart (†1327/28) w mowie pouczającej O prawdziwym posłuszeństwie przekonywał: „Prawdziwe i doskonałe posłuszeństwo jest cnotą nad wszystkie cnoty, i bez tej cnoty nie może się dokonać ani być dokonane żadne, choćby nie wiadomo jak wielkie, dzieło… Zaprawdę, posłuszeństwo nigdy nie przeszkadza w niczym i nie utrudnia niczego, co robimy, a co bierze się z prawdziwego posłuszeństwa; ono bowiem nie zaniedbuje niczego dobrego. Posłuszeństwo nigdy nie musi się o nic troszczyć, nie brakuje mu bowiem żadnego dobra” (Mowy pouczające 1,8-23; por. Kazania i trakty, 51).

Biblijne niewiasty były posłuszne i pokorne, a pięknym owocem tych cnót stała się modlitwa – modlitwa dziękczynna za wielkie dzieła Boże.

Człowiek pyszny nie chce być posłuszny, stąd owoce jego działania nie są dobre ani zdrowe. Grzech pychy zaliczany jest do grzechów głównych, ponieważ „powoduje inne grzechy i inne wady” (KKK 1866). Można wymienić różne przejawy pychy, np. dążenie do wywyższenia się nad innych; niechęć pozbycia się własnych wad i ograniczeń albo rozżalenie na swoją pozycję w swoim środowisku; brak zrozumienia, komunikacji, rozdarcie i chaos - jak wśród budowniczych wieży Babel (por. Rdz 11,7-9). Uważni obserwatorzy życia dostrzegli pewne odmiany pychy, odmienne u kobiet i mężczyzn. Wśród niewiast dominuje kobieca duma, próżność, pragnienie bycia ważną dla kogoś, bycia chwaloną i podziwianą, potrzeba popisywania się. Z kolei wśród mężczyzn pycha wyraża się przez zarozumiałość, poczucie nieomylności, pogardy, patrzenia z góry na innych, ucieczki przed samooceną, odwoływanie się do swego statusu, apodyktyczność, szukanie uznania i władzy, otaczanie się pochlebcami.

Wobec takiego nieuporządkowania (wady) nie dziwi sprzeciw ze strony Boga, który "rozprasza zarozumiałych pyszałków" (Łk 1,52). W pieśniach Anny i Maryi wybrzmiewa wołanie pokornego i ubogiego ludu Izraela (anawim) – modlitwa ludzi oddanych Bogu.

Kim jest wobec tego Maryja z Nazaretu, która śpiewa Magnificat? – pytał kard. Martini. „To dusza Izraela, to cały lud, to pokora, której Ona użycza swego głosu, uniżona ludzkość oczarowana delikatnością Boga" (por. Maryja - kobieta pojednania, 58). W kantyku Maryi pojawiają się obrazy z pola walki [duchowej] (por. Ps 89,11). Terminologia militarna rozbrzmiewa w wersecie 1,51b., gdzie jest mowa o "rozproszeniu" pysznych na wzór burzenia szyków wrogiego wojska na polu bitwy. Pycha jest źródłem pogardy okazywanej ludziom i Bogu, zamyka serce człowieka na działanie Boże - jest przyczyną bałwochwalstwa (por. Ps 100,5; 119,122; 123,4). Według teologii biblijnej pyszni zasługują na surową karę - na odrzucenie przez Boga w dniu sądu, ponieważ lekceważą prawo Boże, a siebie uważają za „miarę wszystkich rzeczy" (Ps 93,2; 118,21; Prz 3,34; Hi 38,15; Iz 2,12; por. NKB NT III/1, 135).

Pysze przeciwstawia się pokora, stąd Jezus mówi o sobie, że jest "cichy i pokornego serca" (Mt 11,29), określając w ten sposób wartość pokory, o której wspomina też Apostoł Narodów (por. Dz 20,19; Rz 12,16; 2 Kor 10,1). Stan pokory jest nie tyle wynikiem praktyk pokutnych (por. Kol 2,18.23), co dojrzałym owocem pogłębionego nawrócenia religijnego, związanego z odrzuceniem pokusy pychy, bożka próżności, idola wyniosłości (por. Hbr 12,17) oraz z ponownym wyborem Boga i Jego woli.

Trzeba więc zapytać:

· Człowiek pokorny jest szczęśliwy, gdyż Bóg przychodzi z pociechą pokornym (2 Kor 7,6). Jak więc w dzisiejszym świecie ocalić tę cnotę?

· Dlaczego tak skuteczna jest „pedagogia uniżenia” (por. Flp 2,6-11; 2 Kor 11,7)?

· Czy moje spowiedzi przynoszą mi pragnienie posłuszeństwa? Czy staram się odnaleźć w nich radość pojednania i pokój serca?

 

Módl się!

Maryjo, Ty wiesz, że trudno nam przyjąć [biblijną] wizję historii i wydarzeń, że wydają się nam one zbyt trudne. Przyjmij nas do swojego serca, do swojej duszy, abyśmy mogli spojrzeć na świat tak jak Ty. Obdarz nas wrażliwością ludu Bożego, ludu prostego i ubogiego, który żyjąc w jedności z Twoimi tajemni­cami, uczestniczy w Twoim spojrzeniu i w nim wzrasta w wie­rze, w miłości, w sprawiedliwości i w miłosierdziu. O tę łaskę prosimy, śpiewając hymn Magnificat!

kard. C.M. Martini


Żyj Słowem!

Dobra spowiedź nie może ograniczać się do wyznania grzechów, lecz prowadzić do prawdziwej odnowy życia. Kard. Martini proponował „rozmowę pokutną”, na którą składają się trzy wyznania: 1) confessio laudis – „wyznanie chwały”, zamiast rozpoczynać od „zgrzeszyłem w taki i taki sposób”, można powiedzieć: „Panie, dziękuję Ci za…”, i wyznać to, za co jestem Bogu wdzięczny; 2) confessio vitae – „wyznanie życia”, nie chodzi tylko o wyznanie grzechów („zrobiłem to, zachowałem się źle…”), ale dotarcie głębiej do tego, czego nie chciałbym w moim życiu czynić; znaleźć korzenie naszych win, tj. dać się poznać takim, jakim naprawdę jestem; 3) confessio fidei – „wyznanie wiary” – niewiele da nasz wysiłek, jeżeli wyznanie pokutne nie będzie połączone z głębokim aktem wiary w moc uzdrawiającą i oczyszczającą Ducha, w nieskończone miłosierdzie Boga (por. Odnaleźć siebie samego, 114-121).

ks. Jan Kochel

fot. jk
Pozostałe tematy
Aktualności

Rozstrzygnięcie konkursu biblijnego

Oto laureaci konkursu biblijnego "Nie lękajcie się!". Nagroda główna: Emilia Andrzejewska - Bydgoszcz. Wyróżnienia: Izabela Durma - Lublin; Magdalena Zając - Rożnowice. Sponsorem nagród książkowych jest Wydawnictwo "Jedność" (zob. ssb24.pl). Gratulujemy. Nagrody prześlemy pocztą.

więcej

Bałwochwalstwo

Nowa książka o bałwochwalstwie - to trzy cykle rozważań w rytmie lectio divina jako droga rozeznawania duchowego. Piętnaście odsłon grzechów odrzucenia Boga jedynego i prawdziwego oraz kultu fałszywych bożków. Rozeznawanie - w świetle słowa Bożego - współczesnych form bałwochwalstwa osobistego i społecznego, fałszywych idoli, mocno związanych z naszymi zmysłami; rec.JK; zob. Salwator

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 8740714

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu