Wyszukiwarka:
Rozważania niedzielne: Adwent

III Niedziela Adwentu – 14.12.2014

2014-12-11

News

Wiara – pokora – miłość. Adwent jest czasem Kościoła, który w darze liturgii i żywego Słowa Bożego prowadzi nas do mądrego oczekiwania na przyjście Pana. Ma to być zatem czas otwarcia oczu, uszu i serca dla Pana, który przychodzi, a kiedyś przyjdzie po raz ostatni. W ten sposób Kościół broni nas przed pokusą płytkiego przeżycia adwentu, by uczynić go jedynie czasem zakupów, porządków i przygotowania do świąt. Dzisiejszy dar Słowa Bożego stawia przed nami prawdziwego świadka adwentu – św. Jana Chrzciciela – świadka wielkiej wiary, pokory i miłości.



CZYTAJ!
J 1,6-8. 19-28

Pojawił się człowiek posłany przez Boga, Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o Światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz posłanym, aby zaświadczyć o Światłości.

Takie jest świadectwo Jana. Gdy Żydzi wysłali do niego z Jerozolimy kapłanów i lewitów z zapytaniem: „Kto ty jesteś?”, on wyznał, a nie zaprzeczył, oświadczając: „Ja nie jestem Mesjaszem”.

Zapytali go: „Cóż zatem? Czy jesteś Eliaszem?”. Odrzekł: „Nie jestem”. „Czy ty jesteś prorokiem?”. Odparł: „Nie!”. Powiedzieli mu więc: „Kim jesteś, abyśmy mogli dać odpowiedź tym, którzy nas wysłali? Co mówisz sam o sobie?”.

Powiedział: „Jam głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pańską, jak powiedział prorok Izajasz”. A wysłannicy byli spośród faryzeuszów. I zadawali mu pytania, mówiąc do niego: „Czemu zatem chrzcisz, skoro nie jesteś ani Mesjaszem, ani Eliaszem, ani prorokiem?”. Jan im tak odpowiedział: „Ja chrzczę wodą. Pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie, który po mnie idzie, a któremu ja nie jestem godzien odwiązać rzemyka u Jego sandała”. Działo się to w Betanii, po drugiej stronie Jordanu, gdzie Jan udzielał chrztu.


ROZWAŻ!

Wsłuchując się w dar dzisiejszego Słowa Bożego, możemy postawić sobie pytanie – co szczególnego możemy znaleźć w postawie Jana Chrzciciela, skoro Kościół stawia nam go jako świadka właściwego sposobu przeżycia adwentu?

Św. Jan Chrzciciel to prorok i herold, który przygotował misję Chrystusowi. On też pokazał, że Jezus jest tym zapowiadanym Mesjaszem, na którego czekano wiele tysięcy lat. Dlatego Jan Chrzciciel stał się na wskroś adwentową postacią. To on sam czekał na Mesjasza i to on ogłosił ludziom, że czas oczekiwania, wielki adwent ludzkości już się zakończył. Jan głosił: Oto tu jest Mesjasz, a także Prostujcie drogę Panu. Później Jezus Chrystus już sam ogłosił, że jest tym posłanym przez Ducha Pańskiego, jak czytamy o tym w pierwszym czytaniu z Księgi proroka Izajasza.

Jan Chrzciciel staje przed nami co roku, szczególnie właśnie w okresie adwentu, aby i nam pokazać Jezusa, Mesjasza i Zbawiciela, Który jest spełnieniem naszych oczekiwań i pragnień. Jest postawiony przed nami, byśmy nie dali się zwieść i zniżyli się do oczekiwań, jakie płyną z płytkiego przeżywania adwentu. Taka jest oto misja Jana Chrzciciela dzisiaj.

Jan Chrzciciel urodził się w Ain Karim na Wyżynie Judzkiej jako syn Elżbiety i Zachariasza. W jego istnienie i życie wpisał Bóg wyjątkowe powołanie i misję. Uwidoczniło się to już w samym jego narodzeniu, w tych niezwykłych wydarzeniach związanych z jego przyjściem na świat i z nadaniem mu imienia (por. Łk 1,57nn). A kiedy stał się dorosłym człowiekiem, rozpoczął odważnie swoją misję stając się znakiem i zwiastunem w słowach: Jam głos wołającego na pustyni. Żyje zgodnie z tradycją zanikłych już w jego czasach żydowskich nazirejczyków, wybranych i pobożnych, dlatego: nie strzyże zarostu, okrywa się skórą wielbłądzią, przebywa na pustyni w dolinie Jordanu, gdzie podobnie jak dawniejsi prorocy głosi królestwo Boże. Głosił, że nadejdzie ono już wkrótce, należy więc czynić pokutę, nawracać się i przyjmować chrzest. On też po pewnym wahaniu udziela chrztu samemu Jezusowi.

Jan w swoim nauczaniu był bezkompromisowy, bardzo wytrwały. Stawał w obronie prawdy, nawet wtedy kiedy spotkała go kara i więzienie. Za prawdę, którą głosił oddał również swoje życie. Został na rozkaz króla Heroda ścięty. Ale w swojej misji był bardzo pokorny. Nie czynił siebie bohaterem, kimś ważnym. Nie cenił siebie ani swego życia. W odniesieniu do Chrystusa mówił: Trzeba, by On wzrastał, a ja się umniejszał.

Św. Jan w swoim prologu do Ewangelii, który za niedługo będziemy czytać, że: "Na początku było Słowo (...) A Słowo stało się Ciałem i zamieszkało między nami”, znajdują się również słowa o Janie Chrzcicielu, które także czytamy w danym nam fragmencie Ewangelii: Pojawił się człowiek posłany przez Boga - Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz posłanym, aby zaświadczyć o światłości (J 1,6-8). Jan Chrzciciel w swoim nauczaniu wskazał, że Jezus jest Mesjaszem, jak widzimy to w dzisiejszej Ewangelii w rozmowie z wysłannikami Sanhedrynu, tej Wysokiej Rady. Jan Chrzciciel mówi: Ja chrzczę wodą. Pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie, który po mnie idzie, a któremu ja nie jestem godzien odwiązać rzemyka u Jego sandałów (J 1,26-27).

Tak oto Jan realizował swoją misję wobec ludzi adwentu, wobec ludzi, którzy oczekiwali Mesjasza, „pociechy Izraela”. I mówi dziś także do nas – również „ludzi adwentu”. Przecież my wszyscy również oczekujemy Pana i Zbawiciela. I obecnie trzeba nam prostować dla Pana drogi. Nie wiedząc kiedy Pan nadejdzie, zawsze mamy być przygotowani. Św. Paweł w dzisiejszym drugim czytaniu z Listu do Tesaloniczan zachęca nas, abyśmy oczekiwali Pana bez zarzutu, a wiec prawdziwie czuwając nas sobą przez otwarte oczy, uszy i serce.

W czym wyraża się postawa przygotowania?

Po pierwsze – wyraża się ona w postawie zawierzenia. „Człowiek adwentu” powinien być człowiekiem wiary. Chęć oczekiwania i przygotowania powinna wyrastać z wiary. Albo człowiek wierzy i oczekuje, albo nie wierząc, nie oczekuje. Jeżeli wierzę, że Pan nadejdzie, by mnie powołać do siebie, jeżeli wierzę, że będzie mnie sadził z miłości, jeżeli wiem, że niejako od mojego „teraz”, zależy moja przyszłość, jak mogę Go nie oczekiwać?

Po drugie – postawa przygotowania wyraża się w postawie pokory. „Człowiek adwentu” powinien tak patrzeć na życie, by widział koniec swego życia, na to ku czemu zmierza każde ludzkie życie; by tak patrzył na wszystko, jak patrzy Chrystus, patrzeć na wszystko „oczyma Chrystusa”, a więc z nadzieja złożoną w Bogu.

Po trzecie – w życiu z miłości. Popatrzmy na Maryję. Ona prawdziwie była „człowiekiem adwentu”. Kiedy sama przeżywa ten osobisty adwent, oczekiwanie na narodziny Jezusa, nie czeka by ją chwalono, wyróżniano, ale idzie i z pokorną miłością służy Elżbiecie, która oczekiwała narodzin Jana Chrzciciela. To jest prawdziwa postawa „człowieka adwentu”.

Czas adwentu, czas przygotowania i oczekiwania, nie jest i nie może być czasem zmarnowanym na to, co nie jest sensem adwentu.

Pytajmy dziś samych siebie:

  • Jak wygląda moje przeżywanie adwentu?
  • Co wypełnia mój adwent?
  • Co w mojej postawie adwentu może być świadectwem jego mądrego przeżywania?
  • Ja do tej pory realizuję moje postanowienie adwentowe?

 

MÓDL SIĘ!

Antyfony adwentowe:

O Sapiéntia, quæ ex ore Altíssimi prodísti, attíngens a fine usque ad finem, fórtiter suavitérque dispónens ómnia: veni ad docéndum nos viam prudéntiæ.

O Mądrości, która wyszłaś z ust Najwyższego, Ty obejmujesz wszechświat od końca do końca i wszystkim rządzisz z mocą i słodyczą, przyjdź i naucz nas dróg roztropności.


18 grudnia - II antyfona O Adonai

O Adonái et Dux domus Israel, qui Móysi in igne flammæ rubi apparuísti, et ei in Sina legem dedísti: veni ad rediméndum nos in brácchio exténto.

O Adonai, Wodzu Izraela, Tyś w krzaku gorejącym objawił się Mojżeszowi i na Syjonie dałeś mu Prawo, przyjdź nas wyzwolić swym potężnym ramieniem.


19 grudnia - III antyfona O Radix

O Radix Iesse, qui stas in signum populórum, super quem continébunt reges os suum, quem gentes deprecabúntur: veni ad liberándum nos, iam noli tardáre.

O Korzeniu Jessego, który się wznosisz jako znak dla narodów, przed Tobą zamilkną królowie, a ludy będą się modlić do Ciebie, przyjdź nas wyzwolić już dłużej nie zwlekaj.


20 grudnia - IV antyfona O Clavis

O Clavis David, et sceptrum domus Israel; qui áperis, et nemo claudit; claudis, et nemo áperit: veni et educ vinctum de domo cárcerís, sedéntem in ténebris et umbra mortis.

O Kluczu Dawida i Berło domu Izraela, Ty który otwierasz a nikt zamknąć nie zdoła, zamykasz a nikt nie otworzy, przyjdź i wyprowadź z więzienia człowieka pogrążonego w cieniu śmierci.


21 grudnia - V antyfona O Oriens

O Oriens, splendor lucis ætérnæ et sol iustítiæ: veni, et illúmina sedéntes in ténebris et umbra mortis.

O Wschodzie, Blasku światłości wieczystej i Słońce sprawiedliwości, przyjdź i oświeć żyjących w mroku i cieniu śmierci.


22 grudnia - VI antyfona O Rex

O Rex géntium et desiderátus eárum, lapísque anguláris, qui facis útraque unum: veni et salva hóminem, quem de limo formásti.

O Królu narodów przez nie upragniony, kamieniu węgielny Kościoła, przyjdź zbaw człowieka, którego utworzyłeś z prochu ziemi.


23 grudnia - VII antyfona O Emmanuel

O Emmánuel, rex et légifer noster, exspectátio géntium et salvátor eárum: veni ad salvándum nos, Dómine Deus noster.

O Emmanuelu, nasz Królu i Prawodawco, oczekiwany zbawicielu narodów, przyjdź, aby nas wybawić nasz Panie i Boże.


ŻYJ SŁOWEM!

Niech naszą pomocą w duchowym przeżyciu adwentu będzie codzienne rozważanie jednej z antyfon adwentowych, które wyrastają ze Słowa Bożego i ukazują nam wielkość spotkania z Oczekiwanym.

ks. Franciszek Koenig

Pozostałe tematy
Aktualności

Konkurs biblijny

Z okazji XXI Dnia Papieskiego ogłaszamy konkurs biblijny z nagrodami. „Nie lękajcie się, otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi” – to słynne zdanie św. Jana Pawła II ma swoje źródło biblijne. Na naszej stronie przez cały rok 2020/21 rozważaliśmy wybrane fragmenty Pisma Świętego odnoszące się do hasła JP2 - cykl pod red. ks. prof. Antoniego Troniny (ssb24.pl). Poniżej zasady konkursu!

więcej

Weź i słuchaj! O Piśmie, które staje się Słowem

Nowa książka abpa Grzegorza Rysia nawiązuje do wyzwania, które usłyszał późniejszy biskup Hippony św. Augustyn (Weź i czytaj!). Dlaczego człowiek współczesny winien czytać i słuchać Biblii? Przecież on wie wszystko lepiej, przecież ma swoją prawdę, sam odpowiada sobie na wszystkie pytania. Nikt nie będzie mu mówił co ma czynić - jak żyć! W rękach człowieka Pismo Święte staje się jednak kluczem - kodem kulturowym - Słowem Życia; zob. poniżej

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 8300487

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu