Wyszukiwarka:
Rozważania niedzielne: Rok B

XIII Niedziela zwykła - 1.07.2012

2012-06-27

News
"Twoja wiara cię uzdrowiła..." - usłyszała ewangeliczna niewiasta od Boskiego Lekarza. W obliczu zbliżającego się Roku Wiary i Synodu Biskupów nt. Nowej Ewangelizacji warto zapytać o kondycję naszej wiary: Czy jesteśmy zdrowi na duszy i na ciele? A jeśli nie, to: Co nam dolega? Jakiego potrzebujemy lekarza? Jakiego uzdrowienia? Jakiego lekarstwa? Dlaczego Kościół wzywa dziś do nowej ewangelizacji dla przekazu wiary chrześcijańskiej? Czy to jest "lekarstwo" dla współczesnych katolików - ochrzczonych a niewierzących?

CZYTAJ!

Mk 5, 21-43

Gdy Jezus przeprawił się z powrotem w łodzi na drugi brzeg, zebrał się wielki tłum wokół Niego, a On był jeszcze nad jeziorem. Wtedy przyszedł jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair. Gdy Go ujrzał, upadł Mu do nóg i prosił usilnie: «Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła». Poszedł więc z nim, a wielki tłum szedł za Nim i zewsząd na Niego napierał. A pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi. Wiele przecierpiała od różnych lekarzy i całe swe mienie wydała, a nic jej nie pomogło, lecz miała się jeszcze gorzej. Słyszała ona o Jezusie, więc przyszła od tyłu, między tłumem, i dotknęła się Jego płaszcza. Mówiła bowiem: «Żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa». Zaraz też ustał jej krwotok i poczuła w ciele, że jest uzdrowiona z dolegliwości. A Jezus natychmiast uświadomił sobie, że moc wyszła od Niego. Obrócił się w tłumie i zapytał: «Kto się dotknął mojego płaszcza?» Odpowiedzieli Mu uczniowie: «Widzisz, że tłum zewsząd Cię ściska, a pytasz: Kto się Mnie dotknął». On jednak rozglądał się, by ujrzeć tę, która to uczyniła. Wtedy kobieta przyszła zalękniona i drżąca, gdyż wiedziała, co się z nią stało, upadła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę. On zaś rzekł do niej: «Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź uzdrowiona ze swej dolegliwości!». Gdy On jeszcze mówił, przyszli ludzie od przełożonego synagogi i donieśli: «Twoja córka umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela?» Lecz Jezus słysząc, co mówiono, rzekł przełożonemu synagogi: «Nie bój się, wierz tylko!». I nie pozwolił nikomu iść z sobą z wyjątkiem Piotra, Jakuba i Jana, brata Jakubowego. Tak przyszli do domu przełożonego synagogi. Wobec zamieszania, płaczu i głośnego zawodzenia, wszedł i rzekł do nich: «Czemu robicie zgiełk i płaczecie? Dziecko nie umarło, tylko śpi». I wyśmiewali Go. Lecz On odsunął wszystkich, wziął z sobą tylko ojca, matkę dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam, gdzie dziecko leżało. Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: «Talitha kum», to znaczy: "Dziewczynko, mówię ci, wstań!" Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I osłupieli wprost ze zdumienia. Przykazał im też z naciskiem, żeby nikt o tym nie wiedział, i polecił, aby jej dano jeść.

ROZWAŻ!

Dokument roboczy (Instrumentum laboris) "Nowa ewangelizacja dla przekazu wiary chrześcijańskiej" rozpoczyna się od słów: "Przymnóż nam wiary" (Łk 17, 5). Wołanie o wiarę jest wołaniem współczesnych o nowy entuzjazm, nową motywację, odrodzenia gorliwości wiary, świadectwa chrześcijan i ich wspólnot. Poszczególni chrześcijanie i całe wspólnoty potrzebują spotkania z Lekarzem, potrzebują lekarstwa Ewangelii i "odtworzenia chrześcijańskiej tkanki społeczności ludzkiej" (nr 13). Od Synodu Biskupów oczekuje się wiele. Oczekiwania "nie dotyczą w pierwszym rzędzie tego, co trzeba zrobić, lecz raczej stworzenia warunków do zrozumienia, co i w jaki sposób zostało już zrobione do tej pory" (nr 15).

W sytuacji "choroby" trzeba znaleźć właściwego lekarza, który rozezna przyczynę i zastosuje właściwe lekarstwo. Wcześniej potrzeba determinacji w poszukiwaniu pomocy na wzór ewangelicznej kobiety i zatroskanego ojca. Przełożony synagogi Jair, kiedy w tłumie odnalazł Jezusa, upadł Mu do stóp i błagał: "Moja córeczka jest umierająca. Przyjdź i połóż na nią ręce, aby wyzdrowiała i żyła". Podobnie kobieta, która dwanaście lat chorowała, dużo wycierpiała od wielu lekarzy, gdy odnalazła tego właściwego Lekarza, przelękniona i drżąca, upadła przed Nim i wyznała całą prawdę. Obydwoje usłyszą przedziwną "diagnozę": "Córko twoja wiara cię uzdrowiła..." oraz "Nie bój się, tylko wierz!". Choroba dotyczyła nie tylko ciała, ale i duszy. Chora była wiara!

Przypadki były beznadziejne, a uzdrowienie natychmiastowe i całkowite. Jezus jako Lekarz jest delikatny, troskliwy i czuły: "(...), idź w pokoju i bądź wolna od twojej dolegliwości" oraz "wziął dziecko za rękę (...), i powiedział, aby dali jej jeść". Boski Lekarz dostrzega pacjenta, widzi jego bóle i lęki, zaspakaja najskrytsze osobiste potrzeby. Chroni też tajemnicę lekarską (5, 37. 43); działa w ukryciu - skutecznie i bez rozgłosu.

Wiara umacnia się, kiedy jest przekazywana (por. RM 2), stąd tak pilnie potrzeba świadectwa żywej wiary. "Kościół jako całość, oraz jej duszpasterze, tak jak Chrystus muszą wyruszyć ww drogę, aby wyprowadzić ludzi z pustyni do miejsca tętniącego życiem, do przyjaźni z Synem Bożym, do Tego, który daje nam życie, życie w obfitości" (Benedykt XVI). "Kościół czuje, że jego obowiązkiem jest znaleźć nowe narzędzia i nowe słowa, dzięki którym na pustyni świata będzie można usłyszeć i zrozumieć słowa wiary, które odrodziły w nas życie, życie prawdziwe, życie w Bogu" (nr 8).

Nowe narzędzia i nowe słowa to nie koniecznie nowe metody czy nowe techniki przepowiadania. O wiele bardziej potrzeba nowego entuzjazmu, nowego żaru i osobistego podejścia. Na wzór Jezusa, który szukał osobistego kontaktu, spotkania twarzą w twarz, rozmowy, bezpośrednich relacji. Konieczny jest żar ojca Jaira i pewnego rodzaju bojaźń doświadczonej kobiety. Konieczne jest zauroczenie Mistrzem i adoracja na kolanach, ufność i nadzieja. Konieczne jest osobiste zaangażowanie i gorąca prośba - usilne wołanie o pomoc.

Współczesny ewangelizator winien odznaczać się cechami tych ewangelicznych bohaterów; winien głosić i uzdrawiać, upodobnić się do Boskiego Lekarza, który idzie tam, gdzie został wezwany. Rusza w drogę, szuka tych, którzy "potrzebują lekarza". Współczesny ewangelizator przypomina apokaliptycznego anioła lecącego środkiem nieba: "Miał on ogłosić wieczną Ewangelię przebywającym na ziemi: wszystkim narodom, szczepom, językom i ludom. Oznajmił więc potężnym głosem: Bójcie się Boga i oddajcie Mu chwałę..." (Ap 14, 6n).

Czas wakacji to dobra okazja dla nowej ewangelizacji - odrodzenia duchowego w różnych miejscach, przy różnych okazjach, w nowych sytuacjach, nowymi metodami (nr 88). Nie można przegapić żadnej okazji do głoszenia Dobrej Nowiny o Jezusie Chrystusie. Mistrz wciąż posyła nas - swoich uczniów z poleceniem: "Idźcie i głoście (...). Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych i wyrzucajcie demony. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie..." (Mt 10, 7n).

Wobec programu i wyzwania nowej ewangelizacji dla przekazu wiary chrześcijańskiej warto zapytać:

* Jaka jest kondycja mojej wiary?
* Czy czuję się wezwany do głoszenia, uzdrawiania, świadectwa?
* Jak przygotowuję się do przeżycia Roku Wiary?

MÓDL SIĘ!

Prosimy Cię, Panie, wzbudź w naszych sercach wyczucie celu Kościoła. Tym celem, celem ostatecznym, jesteś Ty sam w Twojej pełni, jest królestwo Boże Tobie powierzone. Jest nim, Panie chwały i Panie historii, Twoja pełnia, która nas niepowstrzymanie pociąga. Zbyt często zapominaliśmy o Tobie, przeto nie jesteśmy godni Twego daru. Zadowalaliśmy się pracą i staraliśmy się sami utrzymywać równowagę w codziennych naszych sprawach, nie pozwalając pociągać się Tobie, ostatecznemu celowi Kościoła, który ustawicznie burzysz naszą równowagę, bo chcesz, byśmy wyszli z kręgu własnych spraw. O Panie, wyznajemy nasz grzech! Jeśli Ty ukażesz naszym sercom ów cel, będziemy spokojni i zrozumiemy znaczenie spraw, które nas spotykają; zrozumiemy, które z nich prowadzą do celu Kościoła, a które mu się sprzeciwiają.

Panie, powołując nas na kapłanów, wezwałeś nas do przyjęcia tego celu Kościoła i pozwoliłeś, by wytrysnął on obficie ze skarbu Ducha Świętego, którym nas obdarzyłeś. Zwróć swoje spojrzenie na nas i patrz na nasze pragnienie! Bądź w naszym sercu, w naszym umyśle, na naszych wargach i w naszych rękach, by cel ten spełnił się również przez nas. Prosimy Cię o to przez wstawiennictwo Maryi, Matki Twojej i Matki naszej, która jest ikoną celu Kościoła. Amen

C. M. Martini, Lud w drodze, Kraków 1992, 25.
 

ŻYJ SŁOWEM!

Przedsynodalny dokument roboczy mówi o powołanych do ewangelizacji jako o darze, który trzeba przyjąć z wdzięcznością. Jest wiele osób i grup wezwanych do udziału w tej misji Kościoła: świeccy, kapłani, osoby konsekrowane... Jakie jest moje zadanie - moja misja? Co mogę zrobić dla dzieła nowej ewangelizacji? Czyż Jezus nie woła i do mnie: "(...) mówię tobie, wstań!".

ks. Jan Kochel

fot. ks. Radosław Chałupniak

Pozostałe tematy
Aktualności

Rozstrzygnięcie konkursu biblijnego

Oto laureaci konkursu biblijnego "Nie lękajcie się!". Nagroda główna: Emilia Andrzejewska - Bydgoszcz. Wyróżnienia: Izabela Durma - Lublin; Magdalena Zając - Rożnowice. Sponsorem nagród książkowych jest Wydawnictwo "Jedność" (zob. ssb24.pl). Gratulujemy. Nagrody prześlemy pocztą.

więcej

Bałwochwalstwo

Nowa książka o bałwochwalstwie - to trzy cykle rozważań w rytmie lectio divina jako droga rozeznawania duchowego. Piętnaście odsłon grzechów odrzucenia Boga jedynego i prawdziwego oraz kultu fałszywych bożków. Rozeznawanie - w świetle słowa Bożego - współczesnych form bałwochwalstwa osobistego i społecznego, fałszywych idoli, mocno związanych z naszymi zmysłami; rec.JK; zob. Salwator

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 8740525

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu