Wyszukiwarka:
Rozważania niedzielne: Uroczystości i święta

Uroczystość Objawienia Pańskiego – 6.01.2013

2013-01-04

News
W liturgii Kościoła wspominamy dziś wydarzenie sprzed 2. tys lat, kiedy trzej mędrcy ze Wschodu przybyli do Betlejem, by oddać pokłon nowo narodzonemu Zbawicielowi. Jezus Chrystus po to porzucił, jak śpiewamy w jednej z kolęd, „szczęście swoje i wszedł między lud ukochany”, aby wobec świata objawić niepojętą miłość do człowieka. Pisze o tym św. Jan: „w tym objawiła się miłość Boga ku nam, że zesłał Syna swego Jednorodzonego na świat” (1 J 4,9). Tego zamysłu Boga nikt nigdy do końca nie zrozumie. Przed tajemnicą trzeba upaść i pokłonić się na wzór mędrców ze Wschodu.


CZYTAJ!
Mt 2,1-12

Gdy Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: „Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać Mu pokłon”. Skoro usłyszał to król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima. Zebrał więc wszystkich arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich, gdzie ma się narodzić Mesjasz. Ci mu odpowiedzieli:
„W Betlejem judzkim, bo tak napisał prorok:
A ty, Betlejem, ziemio Judy,
nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy,
albowiem z ciebie wyjdzie władca, który będzie pasterzem ludu mego, Izraela”.
Wtedy Herod przywołał potajemnie Mędrców i wypytał ich dokładnie o czas ukazania się gwiazdy. A kierując ich do Betlejem, rzekł: „Udajcie się tam i wypytujcie starannie o Dziecię, a gdy Je znajdziecie, donieście mi, abym i ja mógł pójść i oddać Mu pokłon”. Oni zaś wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę. A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, szła przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę.A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się do ojczyzny.


ROZWAŻ!

Tajemnica Bożego Narodzenia, nie może być tajemnicą, której głębokie przesłanie wiary, zostaje zatrzymane na poziomie naszych uczuć, tradycji, atmosfery świątecznej, a więc na poziomie zewnętrznych tradycji. Jest nam znane takie doświadczenie życia, że można bardzo łatwo przyzwyczaić się do obecności największej świętości, która na co dzień jest niezauważona.

Ta wielka tajemnica wiary – przyjście na ziemię Syna Boże w ludzkim ciele – poruszyła serca mędrców ze Wschodu. Dlatego też wybrali się i przybyli do Króla, jak Go nazwali zgodnie z zapowiedziami, do Mesjasza, aby oddać Mu pokłon i cześć, a tym samym odnaleźć w nim swego Pana i Ożywiciela, Zbawiciela i Światłość świata.

Tajemnica Bożego Narodzenia powinna zatem na nowo i do głębi poruszyć i nasze serca.

Dlaczego?

Bo człowiek czasami zdaje się być przytępiony, głuchy i ślepy, kiedy działa na zasadzie przyzwyczajenia, rutyny i tradycji. Wtedy tak trudno człowiekowi dostrzec obecność Boga, Jego miłość, która domaga się od nas miłości. Człowiek może nawet wierzyć w Boga, ale wiara może nie mieć przełożenia na świadectwo życia, co powinno być naturalną konsekwencją wiary.

Czy nie dlatego w imię miłości do własnego życia, w imię wygody, niszczy człowiek życie innych?

Czy nie dlatego wciąż nie każde dziecko poczęte pod sercem swojej mamy, może doświadczyć miłości i usłyszeć to, co kiedyś usłyszał Jezus od swojej Matki?

Trzej Mędrcy, Królowie, mimo zacności swego pochodzenia, potrafili z pokorą pokłonić się Dziecięciu, w którym widzieli przyszłego Mesjasza i Króla. Oddali Mu pokłon i złożyli dary. Okazali się ludźmi wiary i miłości.

To właśnie od Mędrów powinniśmy się uczyć wyboru drogi naszego życia i sposobu odważnego działania w żywej relacji do Jezusa Chrystusa. Nasze życie nie jest i nie może być eksperymentem, który może się nie udać. Nasze życie trzeba oprzeć na Jezusie Chrystusie, na najcenniejszym skarbie naszego życie, i to z pokorą, wiarą i miłością na wzór Mędrów. Wtedy w Jezusie Chrystusie i my odnajdziemy sens życia, sens miłości, a nawet sens śmierci. Takie spojrzenie może wybudzić nas z działania w rutynie, przyzwyczajeniu i zewnętrznej tradycji.

Nie bójmy się na nowo oddać w naszym życiu pokłonu Panu – Jezusowi Chrystusowi.

Pośród ciemności i zamętu, pośród mądrości i wyniosłości tego świata, patrzmy z wiarą w tę samą stronę, w tę samą gwiazdę – w Słowo Boże, w którą wpatrywali się Mędrcy ze Wschodu, a ujrzymy na nowo piękne oblicze naszego Pana i Zbawiciela – Jezusa Chrystusa. Niech nasza wiara doprowadzi nas oddania pokornego hołdu Jezusowi Chrystusowi na wzór Mędrców, którzy „upadli na twarz i oddali Mu pokłon” (Mt 2,11), dając tym samym wyjątkowe świadectwo.


MÓDL SIĘ!

O Jezu!
Królu nad króle,
do którego mędrcy ze Wschodu, prowadzeni gwiazdą przyszli,
aby Ci złożyć hołd należny,
przyjmij dziś ode mnie, pokornego sługi Twego,
pokłon czci, który Tobie, memu Stwórcy,
z bojaźnią i skruchą oddaję.
Zamiast mirry, kadzidła i złota, które to dary mędrcy ze Wschodu Ci nieśli,
ofiaruję Ci Jezu, serce moje,
które racz oderwać od marności światowych,
a skierować je do Ciebie,
któryś jedynym dobrem i nieustającym szczęściem.
Amen.


* Dzięki Ci Jezu, żeś się raczył objawić światu! Dzięki stokrotne za dar wiary i szczególne wybraństwo, jakim raczyłeś zaszczycić Trzech Królów! Dzięki Ci Boże, za szczęście, jakim napełniłeś ich dusze, gdy Ci złożyli hołd ofiary. Ach Panie! Zamiast mirry, złota i kadzidła, racz przyjąć ode mnie hołd najgłębszej czci, moje serce i to umartwienie, że Cię nie mogę, teraz oglądać oczami ciała, ucałować Twoich stóp, oraz usłyszeć dźwięcznego głosu Najświętszej Matki i św. Józefa, którego to szczęścia dostąpili Trzej Królowie. Przez ich przyczynę i zasługi, proszę Cię Najdroższy Jezu, racz powołać do wiary świętej ludy, które Cię jeszcze nie znają; a mnie dodaj wiary, męstwa i ufności natchnieniom Twoim, abym, gdy mnie nawiedzisz przeciwnościami i oschłością ducha, nie popadł w smutek, trwogę i zniechęcenie, lecz bym dążył za Tobą, ufając, że mi znów zaświeci gwiazda, która Mędrców zaprowadziła do wprost do Ciebie. Amen.


ŻYJ SŁOWEM!

Obchód Uroczystości Objawienia Pańskiego oraz otwarty przed nami dar Słowa Bożego, stanowią mocne wezwanie do potrzeby ukazania czytelnego świadectwa wiary. Takim świadectwem może być najpierw nasz udział w organizowanych Orszakach Trzech Króli. Innym, pięknym świadectwem wiary i zrozumienia przesłania Bożego Narodzenia, może być także nasz udział w rekolekcjach, które możemy sobie zaplanować u początku nowego roku. To może być czas, kiedy na nowo żywą stanie się nasza relacja do Jezusa Chrystusa.

ks. Franciszek Koenig

Pozostałe tematy
Aktualności

Dziękujemy - zapraszamy!

Dziękujemy za ponad 5 mln odwiedzin na naszej stronie. Pozdrawiamy wszystkich uczniów i sympatyków Szkoły Słowa Bożego! Redakcja.

więcej

Trwajcie przy lampie Słowa - adwent

W adwent wprowadza nas zachęta Apostoła do trwania przy lampie Słowa, która świeci w ciemności aż do świtu, a jutrzenka wzejdzie w waszych sercach (2 P 1,19); zob. wprowadzenie p. Krystyny oraz nowy cykl tematyczny ks. Łukasza. Polecamy też "Słowo Boże na drogach Adwentu" s.M. Damiany!

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 5002880

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu