Wyszukiwarka:
Rozważania niedzielne: Rok A

I Niedziela Adwentu - 27.11.2016

2016-11-25

News

Słowo, w które wsłuchuje się Kościół u początku nowego roku liturgicznego, jest niczym dźwięk budzika. Ma obudzić nas z duchowego snu i przywołać do czujności i aktywnej postawy. Życie duchowe to nieustanne wychodzenie i postępowanie w światłości Pańskiej (por. Iz 2, 5).



CZYTAJ!

Mt 24, 36-44

Jezus mówił do uczniów: "A jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie".


ROZWAŻ!

Jezus w dzisiejszej Ewangelii, porównuje swoje ponowne i ostateczne przyjście do potopu. Bóg zesłał na ziemie wyniszczającą karę, ponieważ widział: że wszyscy ludzie postępują na ziemi niegodziwie (Rdz 6, 12). Zepsucie moralne ludzkości - za wyjątkiem Noego, który żył w przyjaźni z Bogiem (por. Rdz 6, 9) – było na tyle dramatyczne i nie rokujące zmiany na lepsze, że jedyną możliwością ocalenia ziemi była zagłada wszelkiego życia, za wyjątkiem tego, co ocalił Noe.

Jezus nie ukazuje jednak profilu moralnego przedpotopowej ludzkości, ale ich życie codzienne. Jakże zwyczajne na pierwszy rzut oka: jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali. Tak bardzo zwyczajne i tak bardzo podobne do naszego życia.

Co zatem przesądziło o ich zagładzie? Pan mówi: i nie spostrzegli się. Nie spostrzegli się choć widzieli Noego budującego arkę i wchodzącego do niej. Zapewne brak pozytywnej odpowiedzi ludzi na przedsięwzięcie tego, którego Pan darzył życzliwością (Rdz 6, 8) związane było z niewiarą w nadejście katastrofy. Mogło jednak być tak, że przyzwyczaili się do tego, co nieuniknione. Współcześni Noemu mogli być tak przyzwyczajeni do zapowiedzi potopu, że całkowicie o nim zapomnieli.

Chrześcijanie mogą być tak przyzwyczajeni do nieuniknionej paruzji, że całkowicie mogą o niej zapomnieć. A wtedy, mówi Pan: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony (…) jedna będzie wzięta, druga zostawiona.

Co zatem robić, aby nie być zaskoczonym przyjściem Pana?

Przede wszystkim należy być posłusznym wobec Jego nakazu: bądźcie gotowi! Znowu Apostoł Narodów "budzi" Rzymian słowami: Rozumiejcie chwilę obecną, teraz nadeszła dla was godzina powstania ze snu (Rz 13, 11). A powstając ze snu należy przyoblec się w zbroje światła (por. Rz 13, 12).

Chwila obecna i pełna gotowość, ale na co? Na radosne spotkanie Pana!

A ono może dokonać się jedynie poprzez wyjście, przez odrzucenie uczynków ciemności (por. Rz 13, 12). Św. Paweł nawołuje więc dalej: Żyjmy przyzwoicie jak w jasny dzień, nie w hulankach i pijatykach, nie w rozpuście i wyuzdaniu, nie w kłótni i zazdrości (Rz 13, 13).

Będąc czujnym i gotowym, ubranym w zbroje światła, można wyruszyć na spotkanie, wołając słowami proroka: Chodźcie domu Jakuba, postępujmy w światłości Pańskiej (Iz 2, 5), gdyż: noc się posunęła, a przybliżył się dzień (Rz 13, 12).

Tu na ziemi, żyjemy w Kościele pielgrzymującym. W Kościele, który nawołuje słowami psalmisty: Pójdziemy do domu Pańskiego (…) tam wstępują pokolenia, pokolenia Pańskie (Ps 122, 1. 4).

Kościół odczytał przesłanie prorok Izajasz, który w uniesieniu widział liczne narody głoszące: Chodźcie, wstąpmy na górę Pańską, do świątyni Boga Jakuba (Iz 2, 3).

Kościół, a zatem i każdy z jego członków, powołany jest, by iść z radością na spotkanie Pana. On nie czekać w bezczynności, gdyż: zbawienie jest bliżej nas niż wtedy, gdyśmy uwierzyli (Rz 13, 11), ale wciąż dążyć do Tego, który jest Pokojem: On będzie rozjemca między ludami i sędzią dla licznych narodów (…). Naród przeciw narodowi nie podniesie miecza, nie będą się więcej zaprawiać do wojny (Iz 2, 4).

I to jest powód do wielkiej radości i pełnego pokoju oczekiwania. Oczekiwania Pana, który na pewno przyjdzie w chwili, której się nie domyślamy (por. Mt 24, 44).

Amen. Przyjdź, Panie Jezu (Ap 22, 20):

  • Czy pragnę przyjścia Syna Człowieczego, czy też obawiam się tego dnia?
  • Jak przeżywam swoje spotkania ze znajomymi, przyjaciółmi? Czy są one pełne pokoju i światła, czy też uczynków ciemności?
  • Czy z radością idę na spotkanie Pana, który jest w Eucharystii ?


MÓDL SIĘ!

Pomódl się Psalmem 122, i proś o pełne pokoju oczekiwanie na przyjście Pana.


ŻYJ SŁOWEM!

Postaraj się o to, by w swojej codzienności, a szczególnie przy najprostszych czynnościach, pobudzać się do świadomości stałej obecności Boga poprzez pełne miłości i skupienia słowa Modlitwy Jezusowej: Panie Jezu Chryste, Synu Boży zmiłuj się nade mną grzesznikiem. Powtarzaj to wezwanie wielokrotnie!

Mateusz Beer

fot. niedziela.pl

Pozostałe tematy
Aktualności

Dzięki Bogu - film w ssb

Film "Dzięki Bogu" ma siłę rażenia równą "Klerowi" - przekonują recenzenci obrazu w reż. Francoisa Ozona (2019). Polecamy recenzję ks. Marka Lisa, prof. UO; zob. ssb24.pl/film-katecheza

więcej

Biografia inteletualna Franciszka

Lektura biografii intelektualnej papieża Franciszka wg Massimo Borghesiego jest przekonywująca i obowiązkowa dla katolików. Winni się z nią "zmierzyć" krytycy i zwolennicy, intelektualiści i poszukujący odpowiedzi na wątpliwości duszpasterskie czy doktrynalne. Studium dociera do źródeł myśli Franciszka, domaga się uczciwej zadumy i rozeznania. Polecam! jk

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 4848430

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu