Wyszukiwarka:
Warto przeczytać

Ciemność i światło [2012]

2012-04-03

News

C.M. Martini, Ciemność i światło, tłum. Grzegorz Rawski, WAM, Kraków 2011.

Wokół osiemdziesięciopięcioletniego Kardynała Martiniego – emerytowanego arcybiskupa Mediolanu – zawsze było wiele szumu medialnego. Media lubią komentować jego wypowiedzi, zwłaszcza te kontrowersyjne, często wyrwane z kontekstu. Ostatnio znów głośno zrobiło się w mediach przed opublikowaniem nowej książki-wywiadu pt. „Wierzyć i wiedzieć” (Credere e conoscere, Einaudi), w której człowiek wiary (C.M. Martini) spotyka się z człowiekiem nauki (Ignazio Marino) – światowej sławy chirurgiem i senatorem włoskim. Rezultatem rozmowy jest owocna dyskusja o początkach życia ludzkiego i jego implikacjach w ramach sztucznego zapłodnienia (in vitro), badaniach nad komórkami macierzystymi, stanowisku Kościoła na temat seksualności, celibatu księży, homoseksualizm i godności człowieka na każdym etapie jego życia albo pytania: czy eutanazja może być uznane za dopuszczalną w pewnych okolicznościach? Prawdziwa gratka dla żądnych sensacji środków społecznego przekazu i różnego typu wpływowych środowisk.

Światowe media nie dostrzegą jednak książki, która nosi wymowny tytuł „Ciemność i światło”. Jest to zapis medytacji biblijnych w rytmie lectio divnia i dynamice ignacjańskich ćwiczeń duchowych na temat Pasji św. Jana, prowadzonych dla kapłanów w Jerozolimie w 2007 r. Dla ludzi wiary to jest centrum debaty – „źródło i szczyt” życia i misji Kościoła. Kard. Martini po mistrzowsku wprowadza swoich współbraci (jezuitów) w trudną lekturę ostatnich rozdziałów Ewangelii Jana (18 – 21), czyli opisów męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa. Biskup wyznaje: „Powtarzając kilkakrotnie tego rodzaju skupienie duchowe, miałem […] okazję skonfrontować siebie samego z niektórymi postaciami z Męki i Zmartwychwstania, zarówno tymi pozytywnymi, jak Piotr albo Maria Magdalena, jak i tymi negatywnymi, jak Piłat albo arcykapłani. Przedstawione tu rozważania łączą w jedną całość te różne perspektywy, które w istocie rzeczy dotyczą jednak tego samego tematu i usiłują zgłębić tę niewyczerpaną tajemnicę, jaką jest Jezus jako odbicie Ojca” (s. 5n).

Dwanaście medytacji to kamienie milowe w drodze duchowej: od ciemności do światła. Biskup jako prawdziwy przewodnik prowadzi nas do ogrodu Getsemani, do twierdzy Antonia, do pałacu arcykapłana i na Golgotę, ale idzie jeszcze dalej – do grobu, który jest pusty. Każe spotkać się z różnymi postaciami tych wydarzeń i skonfrontować swoje życie z ich wyborami i postawami życiowymi. Medytacje kard. Martiniego oparte na Janowej relacji Pasji są świetnym wprowadzeniem do modlitwy i życia według słowa Bożego. Zawierają cenne wskazówki pomocne w rozpoznawaniu i pełnieniu woli Bożej. Pytania, stawiane przez Kardynała, trafiają w samo sedno. Pomagają odnaleźć w tekście biblijnym żywe słowo, które zgodnie z wiekową i nadal aktualną tradycją lectio divina, „stawia pytania, wskazuje kierunek, kształtuje życie” (por. Novo millennio ineunte, nr 39).

Cenne i pouczające są refleksje C.M. Martiniego wprowadzające porządek w życie, zwłaszcza osób duchownych, dotyczące np. tzw. invidia clericalis (wad i namiętności kapłańskich): zawiści, niezdrowych ambicji i próżności (s. 95-104). Każdy chrześcijanin, aby osiągnąć wolność serca, potrzebuje drogi pokutnej – oczyszczenia i nawrócenia. Konfrontacja z największą tajemnicą wiary – tajemnicą Paschy – ujawnia całą prawdę o Bogu i człowieku, blaski i cienie życia. Wobec Światłości świata (por. J 3, 19; 8, 12; 12, 46) ujawniają się wszystkie ludzkie słabości (wady i grzechy), ale w tym blasku człowiek nabiera też pewności wiary w zwycięstwo Chrystusa nad światem. „Przylgnięcie do wiary – przekonuje Martini – nadaje każdej chwili egzystencji chrześcijańskiej, w życiu i śmierci, charakter ekstazy, to jest wyjścia poza siebie, choć wyraża się to w prostocie, a nie koniecznie w sposób wstrząsający” (s. 182).

Gorąco polecam lekturę kolejnej „perełki Martiniego”, zwłaszcza w tym czasie, kiedy przeżywamy szczyt całego roku liturgicznego – obchód Triduum paschalnego. Poprzez misterium paschalne Chrystus „umierając, zniweczył naszą śmierć, i zmartwychwstając, przywrócił nam życie. Albowiem z boku umierającego na krzyżu Chrystusa zrodził się prawdziwy sakrament całego Kościoła” (KL 5).

ks. Jan Kochel
Pozostałe tematy
Aktualności

Krwi Chrystusa, zdroju miłosierdzia!

Lipiec to miesiąc czci Krwi Chrystusa. Dla współczesnego człowieka tego typu pobożność to trudne wyzwanie, stąd potrzeba powiązania kultu z miłosierdziem Bożym. Obraz Jezu, ufam Tobie i mozaika Krwi Chrystusa Marco I. Rupnika SJ wskazują na źródło kultu. Jest nim Serce Jezusa, które płonie miłością i obdarowuje świętymi sakramentami. W medytacji Najdroższej Krwi pomaga słowo Boże i refleksja p. Krystyny (poniżej).

więcej

Czekając na betayfikację Prymasa Tysiąclecia

Czekając na beatyfikację Prymasa Tysiąclecia! (GN). Kard. Wyszyński zmarł 28 maja 1981 r. w Warszawie w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego. Miał 80 lat, z których 57 przeżył jako kapłan. Pogrzeb odbył się 31 maja z udziałem sekretarza stanu kard. A. Casaroli (Ojca św. JP II był wówczas w szpitalu po zamachu); rec.

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 5857940

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu