Wyszukiwarka:
Warto przeczytać

Tajemnica kapłaństwa w świetle listów do kapłanów

2013-05-23

News

TAJEMNICA KAPŁAŃSTWA

W ŚWIETLE WIELKOCZWARTKOWYCH LISTÓW JANA PAWŁA II

 

W roku jubileuszowym [2010] tajemnica kapłaństwa jest przedmiotem wnikliwej analizy. Szukamy przykładów osób, w których życiu w pełni objawiły się owoce tego sakramentu, jednego z dwóch pozostających w służbie komunii. Kapłaństwo i małżeństwo „przez służbę innym przyczyniają się także do zbawienia osobistego. Udzielają one szczególnego posłania w Kościele i służą budowaniu Ludu Bożego” (KKK 1534). W służebnym charakterze kapłaństwa i obrzędzie konsekracji tkwi istota tajemnicy (misterium) stanu kapłańskiego. Rozeznawanie tego misterium jest jednym z podstawowych zadań misji i posłannictwa uczniów Chrystusa. Od początku swego pontyfikatu Jan Paweł II podjął oryginalną inicjatywę wspólnotowej refleksji nad tajemnicą kapłaństwa. Pisał listy do wszystkich kapłanów z okazji Wielkiego Czwartku (1979 – 2005). Była to bardzo systematyczna i osobista korespondencja, wyrażająca braterską troskę, wezwanie do wspólnej modlitwy i komunikacji wiary: „Ty ze swej strony utwierdzaj twoich braci” – zachęcał Piotra Pan Jezus (Łk 22,32b). Papież opublikował w sumie dwadzieścia siedem listów. Kilka razy przekazał kapłanom teksty napisane, bądź wygłoszone przy innej okazji, np. w 1980 roku, gdy przesłał List o Tajemnicy i kulcie Eucharystii skierowany do biskupów; w 1984 przesłał homilię wygłoszoną 23 lutego tego roku, a 1993 roku dołączył do listu rozważanie i modlitwę wygłoszoną na zakończenie spotkania z Przewodniczącym Konferencji Episkopatu Europy, zaś w Wielki Czwartek 2003 roku została opublikowana jego ostatnia encyklika Ecclesia de Eucharistia[1]. Następca Benedykt XVI nie podjął tej inicjatywy, choć kontynuuje wiele innych dzieł sługi Bożego Jana Pawła II, np. katechezy środowe.


1. TAJEMNICA KAPŁAŃSTWA W ŻYCIU KAROLA WOJTYŁY

Jesienią 1942 roku Karol Wojtyła podjął decyzję o wstąpieniu do seminarium duchownego w Krakowie[2]. Niemcy zakazali wówczas kształcenia seminarzystów, stąd młody Wojtyła uczęszczał do tajnego seminarium założonego przez metropolitę krakowskiego Adama kard. Sapiehę. „«Pójdź za Mną» jest zaproszeniem – wyznaje po latach – do wejścia na tę drogę, po której prowadzi nas wewnętrzna dynamika tajemnicy odkupienia. Do tej drogi odnosi się szeroko rozpowszechniona w traktatach o życiu duchowym i doświadczeniach mistycznych nauka o trzech etapach, jakie musi przejść ten kto, chce «naśladować Chrystusa» […]. Mówi się o drodze oczyszczenia, oświecenia i zjednoczenia”[3]. Te trzy etapy stale powracały w formacji duchowej Karola Wojtyły. Formacja seminaryjna zakończyła się 1 listopada 1946 roku, kiedy w kaplicy na Wawelu diakon Wojtyła przyjął święcenia kapłańskie z rąk kard. Sapiehy. Później dzięki protekcji Arcybiskupa krakowskiego przez kolejne 2 lata studiował w Rzymie na Papieskim Uniwersytecie Dominikańskim. Tam też obronił w 1948 roku pracę doktorską. Po powrocie do kraju przez kilka miesięcy był wikarym w wiejskiej parafii w Niegowici. Następnie został przeniesiony do parafii św. Floriana w Krakowie, gdzie zasłynął z organizowanych przez siebie wyjazdów ze studentami w góry i nad jeziora. Przez cały okres wikariuszowski u św. Floriana, to jest do sierpnia 1951, ochrzcił 229 dzieci. Także w sierpniu pobłogosławił pierwsze małżeństwo. W sumie udzielił w tej parafii 170 ślubów. U św. Floriana zorganizował też pierwsze w historii parafii rekolekcje dla chorych. Wielką pasją młodego księdza Wojtyły było duszpasterstwo młodzieży akademickiej. Z częścią najbardziej zaangażowanych w te działania osób utrzymywał kontakt nawet w czasach, gdy był już następcą św. Piotra.

12 grudnia 1953 jego praca habilitacyjna Ocena możliwości oparcia etyki chrześcijańskiej na założeniach systemu Maxa Schelera została przyjęta przez Radę Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego, jednak nie uzyskała formalnej akceptacji z powodu odmowy Ministerstwa Oświaty. W 1954 r. ks. dr Wojtyła zaczął wykładać na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Tam też w niewielkiej grupie profesorów brał udział w tajnych spotkaniach, w czasie których dyskutowano o trudnej sytuacji Kościoła w Polsce.

W 1958 r. prof. Wojtyła został wezwany do prymasa Stefana Wyszyńskiego, który zgodnie z decyzją papieża przekazał mu nominację na biskupa pomocniczego diecezji krakowskiej. W cztery lata później został krajowym duszpasterzem środowisk twórczych i inteligencji. W tym okresie aktywnie uczestniczył również w obradach II Soboru Watykańskiego, gdzie dał się poznać dostojnikom Kościoła z całego świata. Bieg kariery biskupa Wojtyły został kolejny raz przyspieszony pod koniec grudnia 1963 roku, gdy mianowano go arcybiskupem metropolitą krakowskim. W 1967 roku otrzymał również tytuł kardynała. Natomiast 16 października 1978 roku kolegium kardynałów wybrało naszego rodaka na stolicę Piotrową jako Jana Pawła II.

Z okazji swego złotego jubileuszu kapłaństwa Papież zwrócił się z wymownym apelem do wszystkich braci w kapłaństwie – do wszystkich bez wyjątku! „Czynię to – wyznaje – słowami św. Piotra: «Bracia, bardziej jeszcze starajcie się umocnić wasze powołanie i wybór! To bowiem czyniąc nie upadniecie nigdy» (por. 2 P 1,10-11). Kochajcie wasze kapłaństwo! Bądźcie mu wierni aż do końca! Umiejcie dostrzec w nim ów ewangeliczny skarb, za który warto dać wszystko (Mt 13,44)”[4]

 

2. TEMATYKA I CHARAKTER LISTÓW WIELKOCZWARTKOWYCH

W swoich listach do kapłanów Jan Paweł II podjął najważniejsze aspekty życia i posługi kapłańskiej, np. tajemnicę powołania, tożsamości kapłana, istotę kapłaństwa służebnego, problem modlitwy kapłana, kontakt z młodzieżą w pracy duszpasterskiej, znaczenie kobiety w życiu kapłana, znaczenie sakramentu pokuty i Eucharystii.

O. Kazimierz Lubowiecki OMI zauważa, że zróżnicowana jest forma omawianych listów. „Tekst z 1982 roku ma formę modlitwy. W kilku wypadkach listy nawiązują do niektórych z opublikowanych w tym czasie dokumentów. W 1985 roku nawiązuje do Listu do Młodych, w 1992 roku do [adhortacji] Pastores dabo vobis, w 1993 roku do Katechizmu Kościoła Katolickiego, w 1995 roku do Redemptoris Mater oraz Mulieris dignitatem, natomiast w 1997 roku do Litanii do Chrystusa Kapłana i Żertwy, odmawianej w krakowskim seminarium, w przeddzień święceń kapłańskich, a opublikowanej w dodatku do papieskiej książki Dar i Tajemnica. Należy zwrócić uwagę, że wszystkie listy do Kapłanów są mistagogiczne. Wprowadzają w misterium Kapłaństwa. Ojciec Święty […] nie uznał za najistotniejsze zastanawiać się […], co kapłan powinien «robić» we współczesnym świecie. On rozważał, «jak być» kapłanem…”[5].

Papieskie listy wielkoczwartkowe są przeniknięte słowem Bożym, które jest głównym źródłem nauczania papieskiego[6]. Osobny indeks miejsc biblijnych, do których nawiązuje Papież w swoich listach, dowodzi jak bardzo obficie czerpie z Objawienia Bożego (por. Indeks). Wyraża się w tym kerygmatyczny charakter jego korespondencji: nie tyle informuje, co formuje.

Dla Jana Pawła II kapłaństwo sakramentalne pozostaje w wyraźnym odniesieniu do powszechnego kapłaństwa wszystkich ochrzczonych, a równocześnie różni się od niego „istotą a nie stopniem tylko” (KK 10; por. List I/3). „Wszyscy ochrzczeni – wyjaśnia kard. A. Vanhoye – są wezwani do ofiarowania Bogu samych siebie, aby w jedności z Chrystusem żyć w synowskim posłuszeństwie i braterskiej solidarności, ale nie są wezwani do sprawowania pośrednictwa w zastępstwie Chrystusa”[7]. Wszyscy tworzymy wspólnotę – Kościół, ale wyświęceni kapłani uwidaczniają na zasadzie znaku jednoczące w Nim działanie Chrystusa. Jeszcze mocniej zaznaczył to papież Benedykt XVI, dokonując w ostatnim czasie zamiany o charakterze doktrynalnym w Kodeksie Prawa Kanonicznego. Do kanonu 1009 dopisano nowy paragraf: „Ci, którzy zostali ustanowieni biskupami lub kapłanami, otrzymują misję i zdolność działania w osobie Chrystusa Głowy [in persona Christi Capitis], natomiast diakoni otrzymują moc służenia Ludowi Bożemu w diakonii liturgii, słowa i miłości”. Chodzi tu o sposób działania prezbitera, który sprawuje ofiarę eucharystyczną i składa ją Bogu „w zastępstwie Chrystusa” w imieniu całego ludu (w swoistym sakramentalnym utożsamieniu się z Prawdziwym i Wiecznym Kapłanem; por. List II/8)[8]. Z tej racji kapłaństwo domaga się szczególnej niepodzielności życia i służby. Ta właśnie „niepodzielność” – zdaniem Jana Pawła II – stanowi najgłębiej o kapłańskiej tożsamości. W niej wyraża się równocześnie ich wielka godność i dyspozycyjność – gotowość do służby (List I/4). Z „niepodzielnością życia i służby” wiąże się poszukiwanie „autentyzmu powołania i życia”: „Żadną miarą nie chodzi o «zeświecczenie» kleru, tak jak nie chodzi też o «klerykalizację» świeckich” (List XI/4; por. ChL 21-23). Posługa prezbiterów – uczy Sobór – domaga się, by „nie upodabniali się oni do tego świata; równocześnie jednak wymaga, by na tym świecie żyli wśród ludzi” (Presbyterorum ordinis, nr 3).

Kilkakrotnie wiązał Papież tajemnicę kapłaństwa z Najświętszą Tajemnicą Eucharystii, zwłaszcza w drugim liście (1980), później w trzynastym, gdy zgłębiał tożsamość kapłana (1991) albo gdy pisał list z jerozolimskiego Wieczernika w roku jubileuszowym (2000) czy w następnym, gdy przygotowywał encyklikę o Tajemnicy Wielkiej Miłości(2001) oraz zamiast Listu dał kapłanom do ręki ostatnią swoją encyklikę Ecclesia de Eucharystia (2003). „Eucharystia jest główną i centralną racją bytu Sakramentu Kapłaństwa…”. „Jesteśmy «z Niej» i «dla Niej». Jesteśmy też za Nią w sposób szczególny odpowiedzialni…” – przekonywał (List II/2). Co prawda wszyscy wierni są współodpowiedzialni za tajemnicę i kult Eucharystii, gdyż tak, jak Kościół „sprawia Eucharystię”, tak „Eucharystia buduje” Kościół (List II/4), to jednak prezbiterzy są pierwszymi nauczycielami i stróżami zbawczej prawdy o Eucharystii. Przejmujący staje się apel Papieża o odnowienie kultu eucharystycznego skierowany do kapłanów i wiernych: „Jezus oczekuje nas w tym Sakramencie Miłości. Nie żałujmy naszego czasu na spotkanie z Nim w adoracji, na kontemplację pełną wiary i gotowości wynagrodzenia wielkich win i występków świata” (List II/3; por. EdE 25).

Osobne miejsce zajmuje temat modlitwy kapłańskiej. Przypomnieć warto, poczynając od profetycznej modlitwy do Chrystusa Wieczernika i Kalwarii w dobie kryzysu i wielu załamań (List IV/6) poprzez wskazania nt. znaczenia modlitwy w życiu kapłanów (List Modlitwa Chrystusa w Getsemani – 1987), potwierdzenie znaczenia modlitwy brewiarzowej - Liturgii Godzin, w której „sam Chrystus modli się z nami [kapłanami] i za nas” (List VI/5), aż po przypomnienie, że to właśnie kapłan jest „nauczycielem modlitwy”, a liturgia eucharystyczna „w najpełniejszym sensie szkołą chrześcijańskiej modlitwy dla wspólnoty” (List XXI/6) oraz przejmującą modlitwę Papieża (po wielu wiekach zakazu) w jerozolimskim Wieczerniku w Roku Wielkiego Jubileuszu (por. List XXII).

Ważnym zagadnieniem podjętym w siódmym Liście był temat Młodzież w pracy duszpasterskiej kapłanów (List VII – 1985). W związku z Międzynarodowym Rokiem Młodzieży i właściwie inauguracją Światowych Dni Młodzieży Papież wskazał na ewangeliczny wzór „Nauczyciela dobrego”, który posiada w oczach młodych szczególną wiarygodność i autorytet (Mk 10,17). „Młody człowiek oczekuje od Niego prawdy – przyjmuje Jego odpowiedź jako wyraz prawdy zobowiązującej […]. Nie lękajmy się wymagać wiele od młodych. Może ktoś odejdzie «smutny», gdy mu się wyda, że takiemu lub innemu wymaganiu nie sprosta – niemniej smutek taki bywa również «zbawczy» (zbawienny). Czasem trzeba się młodym przebijać przez takie zbawienne smutki, aby stopniowo dojść do prawdy i do tej radości, jaką ona daje. Młodzi zresztą wiedzą, że prawdziwe dobro nie może być «tanie», że musi «kosztować»” (por. List VII/5)[9].

Inny temat dotyczył Znaczenia kobiety w życiu kapłana (List XVII – 1995). „Kapłan ze względu na swe powołanie i swoją posługę musi w nowy sposób odkryć sprawę godności i powołania kobiety, zarówno w Kościele jak i w świecie współczesnym” (List X/5). Papież ze znawstwem i subtelnością rozwija temat dwóch wymiarów odniesienia kapłana do kobiety. Chodzi o relację matki i siostry: „to dwa podstawowe wymiary […]. Jeśli to odniesienie jest wypracowane w sposób szczery i dojrzały, kobieta nie znajdzie szczególnego trudu w swoich kontaktach z kapłanem. Nie znajdzie np. trudności, by wyznawać swoje przewinienia w Sakramencie Pojednania. Tym bardziej nie znajdzie trudności w tym, ażeby wspólnie z kapłanami podejmować różnorodną działalność apostolską. Na każdym kapłanie – dodaje Papież – spoczywa więc wielka odpowiedzialność za wypracowanie w sobie autentycznej postawy brata w odniesieniu do kobiety – postawy, która nie dopuszcza jakiejkolwiek dwuznaczności” (List XVII/5).

Papież wreszcie, rozwijając myśl o środowisku powołania kapłańskiego zaznacza, że czasem są to „środowiska zdechrystianizowane, powołanie kapłańskie bowiem nie zawsze rodzi się w atmosferze sprzyjającej mu, czasem łaska powołania prowadzi przez kontrast ze środowiskiem, nawet i przez opór stawiany nieraz przez najbliższych” (List IX/3). Doświadczenie ostatnich dziesięcioleci coraz pełniej ukazuje, jak bardzo kapłan jest potrzebny w Kościele i w świecie – i to nie w jakiejś «zlaicyzowanej» postaci, ale w tej, którą czerpie on z Ewangelii i bogatej Tradycji Kościoła (por. List XIII/2; List XXIII/3). Program nowej ewangelizacji domaga się nowych głosicieli Ewangelii, tzn. kapłanów, którzy starają się przeżywać swoje kapłaństwo jako szczególną drogę do świętości (por. PDV 82; List XVII/8).

Oczywiście ten krótki przegląd nie wyczerpuje katalogu zagadnień, które Jan Paweł II rozwinął w swoich listach do kapłanów, chociażby troski o tych kapłanów, którzy przeżywają trudności lub tych, którzy porzucili posługę kapłańską (por. List XVII/5; XVIII/8; XXII/6; XXIV/11) albo potrzeby sakramentu pokuty i pojednania jako podpory, drogowskazu i lekarstwa w życiu kapłańskim (por. List XXIII/11 i XXIV/1-10). Otrzymaliśmy jednak cenne kompendium nauki o życiu, posłudze i formacji kapłańskiej, uzupełniające wcześniejsze nauczanie Kościoła na ten temat.


3. WZÓR DLA WSZYSTKICH KAPŁANÓW

Jeden z listów poświęcił Papież w całości postaci św. Jana Marii Vianney. Sługa Boży widzi w nim wzór dla wszystkich kapłanów (por. List/1986). Wcześniej wspomina proboszcza z Ars w rozmowie z francuskim dziennikarzem Andre Frossardem: „Do dziś pamiętam, jak w latach seminaryjnych czytałem z zapartym tchem książkę ks. F. Trochu o Proboszczu z Ars - i to nie tylko jako dzieło literackie, ale jako świadectwo dane mocy Chrystusa-Kapłana w duszy Jego wiernego sługi i żarliwego naśladowcy. Myślę, że w imię żadnej nowej koncepcji, w imię wymowy żadnej «współczesności», nie możemy zrezygnować z takich wzorów. Nie możemy uznać ich za «wczorajsze», za «prze­dawnione» (czyli «nie-aktualne») - a zwłaszcza za «teologicznie jedno-wymiarowe» - (jak to czasem się słyszy lub czyta). Możemy tylko - owszem, nawet musimy - naśladować te wzory, odczytując je wedle coraz to nowych «znaków czasu», niemniej w całej istotnej tożsamości. Gdyby Jan Vianney żył w naszej epoce, na pewno starałby się cały heroizm swego życia kapłańskiego, cały ów ewangeliczny radykalizm, jaki bije od jego postaci, przenieść w kontekst warunków współczesnego apostolatu i duszpasterstwa. Czy można pomyśleć, że zostałby księdzem-robotnikiem? Chy­ba można, jeśli wziąć pod uwagę ten ewangeliczny radykalizm, jaki zawiera się także w tej koncepcji życia kapłańskiego. Można jednak przypuszczać, że po jakimś czasie towarzysze pracy powiedzieliby mu: przestań pracować, a zacznij nas spowiadać, zacznij odwiedzać naszych chorych, zacznij uczyć katechizmu nasze dzieci”[10].

W tym samym wywiadzie dziennikarz sugeruje pytanie, które stawia sam Papież współczesnym kapłanom: Czy świat nie czeka na swego dwudziestowiecznego księdza Vianney? A może właśnie takim kapłanem przełomu tysiącleci był nasz wielki rodak, sługa Boży Jan Paweł II?

W jego życiu zrealizowały się biblijne ideały kapłana z ludu wziętego, dla ludu ustanowionego w sprawach Bożych (Hbr 5,1). W ogromniej prostocie życia, nieustannej modlitwie i cierpieniu zrealizowały się też ideały świętego Proboszcza z Ars. Z taką niecierpliwością czekamy na jego kanonizację, bo wiemy, że to będzie kolejny przewodnik na drogach powołanych do szczególnej służby Bogu i ludziom. Wielu młodych epoki instant (z ang. natychmiast, od razu)[11]niecierpliwie czeka na ten dzień i woła: Santo subito!

Osobiście wspominam seminaryjną lekturę książki ks. Francisa Trochu o Proboszczu z Ars[12]oraz niedawną pielgrzymkę i rekolekcje kapłańskie w Ars (luty 2010 r.). Widzę jak bardzo kapłan potrzebuje dobrych wzorców, czytelnych świadków; potrzebuje mądrego towarzyszenia na drodze swojego kapłaństwa; ewangelicznego „podprowadzania” do Mistrza (por. J 1,35-51). Wspominam też osobiste spotkania ze Sługą Bożym w Częstochowie, Rzymie, Paryżu, a zwłaszcza po wizycie w Gliwicach [w Rzymie] w czerwcu roku 1999. Były to niezwykle inspirujące spotkania ze „świadkiem nadziei” – człowiekiem przekraczającym progi, pomagającym uzasadnić „nadzieję, która w nas jest” (por. 1 P 3,15).

List wielkoczwartkowy o Proboszczu z Ars jest bardzo osobistą refleksją Papieża nad duchowością kapłana (por. List Św. Jan Maria Vianney – wzór dla wszystkich kapłanów - 1986). Są bowiem cztery miejsca, pośród których realizowała się tajemnica posłannictwa Patrona wszystkich kapłanów: konfesjonał, ambona,ołtarz, a zwłaszcza tabernakulum, do którego kierował nieustannie swój wzrok, kiedy się modlił: «On jest tam»[13].Jan Paweł II właśnie w modlitwie dostrzegał pierwszy i ostatni warunek nawrócenia, postępu, świętości kapłanów: „Może za wiele w ostatnich czasach – przynajmniej w niektórych środowiskach – dyskutowano o kapłaństwie, o «tożsamości» kapłana, o jego znaczeniu w świecie współczesnym, itp., a za mało się modlono. Za mało starano się poprzez modlitwę wcielać w życie samo kapłaństwo, urzeczywistniać jego autentyczny dynamizm ewangeliczny, potwierdzać kapłańską tożsamość. Modlitwa wyznacza istotny styl życia kapłańskiego” (por. List I/10).

W Roku Kapłańskim potrzeba wytrwałej modlitwy za kapłanów i wraz z nimi. Tajemnica kapłaństwa powinna być zgłębiana przede wszystkim „na kolanach”. Dobrze o tym widział sługa Boży Jan Paweł II, dlatego z okazji złotego jubileuszu swojego kapłaństwa tak modlił się, dziękując za ten „dar i tajemnicę”:

Te deum laudamus, Te Dominum confitemur… Chwalimy Cię i dzięki Ci składamy, Panie Boże: cała ziemia składa Ci uwielbienie. My, Twoi słudzy sławimy Cię głosami Proroków i chórów Apostołów jako Ojca i Pana życia, wszelkiej formy życia, które jedynie od Ciebie pochodzi. Uznajemy w Tobie, Przenajświętsza Trójco, źródło i początek naszego powołania: Ojcze, myślałeś o nas, chciałeś nas i umiłowałeś od wieków; Synu, wybrałeś nas i powołałeś do uczestnictwa w Twym jedynym i odwiecznym kapłaństwie; Duchu Święty, obdarzyłeś nas swoimi darami i konsekrowałeś nas świętym namaszczeniem […]. Jako Kościół głoszący Twoją chwałę błagamy Cię: niech nigdy nie zabraknie świętych kapłanów w służbie Ewangelii; niech rozbrzmiewa w każdej katedrze i w każdym zakątku świata uroczysty hymn Veni, Creator Spiritus – Przyjdź, Duchu Stworzycielu! Przyjdź i rozpal w nowych pokoleniach ludzi młodych, wezwanych do pracy w winnicy Pańskiej, pragnienie szerzenia królestwa Bożego aż po krańce ziemi. A Ty, Maryjo, Matko Chrystusa, która wraz z apostołem Janem przyjęłaś pod krzyżem jako swych synów umiłowanych, czuwaj nieustannie nad naszym powołaniem […]. Bądź z nami i prowadź nas po drogach świata na spotkanie z ludźmi, odkupionymi Krwią Twego Syna. Pomagaj nam do końca pełnić wolę Jezusa, który narodził się z Ciebie dla zbawienia człowieka. O Chryste, Tyś naszą nadzieją! In Te, Domine, speravi, non confundar in aeternum[14].


ks. Jan Kochel

* Tekst został opublikowany [w:]K. Wolsza (red.), Oblicza kapłaństwa. Wykłady otwarte w Centrum Edukacyjnym im. Jana Pawła II w Gliwicach w Roku Akademicki 2009/2010 (Studia i Materiały Diecezji Gliwickiej 3), Gliwice 2010, s. 23-36.



[1] Jan Paweł II, Listy na Wielki Czwartek 1979-2005, Kraków 2007 (odtąd: List I/1).

[2] Informacje na temat tego okresu czerpiemy z kilku opracowań bibliograficznych; por. A. Frossard, Nie lękajcie się! Rozmowy z Janem Pawłem II, Editrice Vaticana 1982; Jan Paweł II, Dar i tajemnica. W pięćdziesiątą rocznicę moich święceń, Kraków 1996; G. Weigel, Świadek nadziei, Kraków 2002; J. PONIEWIERSKI, Pontyfikat,Kraków 2005.

[3] Jan Paweł II, Pamięć i tożsamość. Rozmowy na przełomie tysiąclecia, Kraków 2005, 34.

[4] Jan Paweł II, Dar i tajemnica, 93.

[5] Jan Paweł II, Listy na Wielki Czwartek, 9.

[6] Z Indeksu biblijnegowynika, że Papież w swoich Listach do kapłanów 31 razy odwołał się do ST, a 528 do NT (w sumie 559). Najczęściej cytuje następujące teksty: J 13, 1: „[…] umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował” (16x); potem słowa konsekracji wg Łk 22, 19: „To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiątkę!” (10x); ponadto Mt 9, 38: „Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo” (8x), Hbr 5, 1: „Każdy bowiem arcykapłan spomiędzy ludzi brany, dla ludzi jest ustanawiany w sprawach odnoszących się do Boga” (8x), 1 Kor 4, 1: „Niech więc uważają nas ludzie za sługi Chrystusa i za szafarzy tajemnic Bożych” (7x) oraz J 15, 15: „Już was nie nazywam sługami […], ale nazwałem was przyjaciółmi…” (6x). Duchowość biblijna Listów wielkoczwartkowych domaga się pogłębionej analizy.

[7] A. Vanhoye, F. Manzi, U. Vanni, Kapłaństwo Nowego Przymierza, Pelplin 2007, 170.

[8] R. Sobański, Diakoni i apostaci. Papież zmienia kościelne prawo wiary, TPow 2 (2010), 19.

[9] Papież rozwija w tym miejscu myśl, która dwukrotnie pojawi się jeszcze w jego wypowiedziach: Musicie od siebie wymagać, nawet gdy inni od was nie wymagali! (por. Częstochowa – 18 czerwca 1983 r.; Westerplatte – 12 czerwca 1987 r.).

[10] A. Frossard, Nie lękajcie się! 23n.

[11] Z. Malosik, Kultura instant. Paradoksy pop-tożsamości, w: Edukacja. Społeczne konstruowanie idei i rzeczywistości, red. M. Cylkowska-Nowak, Poznań 2000, 372-385.

[12] F. Trochu, Proboszcz z Ars Święty Jan Maria Vianney (1786-1859), tł. P. Mańkowski, Kraków 2009.

[13] C.M. Martini, Nel mistero della Transfiguratione. Giornate di spiritualità ad Ars e Taizè, Ancora, Mediolan 1992. W języku polskim ukazał się przekład czterech takich „dni duchowych”; por. Rozmowy duchowe, tł. A. Pelc, Apostolicum, Ząbki 2002, 73n.

[14] List Przypatrzmy się, bracia, powołaniu naszemu – 1996, nr8.

Pozostałe tematy
Aktualności

Apel - ofiar 1945!

Na terenie Śląska w pierwszych miesiącach 1945 roku zamordowano wielu księży, sióstr zakonnych oraz ujawniono heroiczne postawy ludzi świeckich. Apelujemy o uzupełnienie listy ofiar na naszej ziemi w 1945 r. (do końca listopada br.). Podajcie imiona i nazwiska - datę śmierci - miejsce + literaturę! Piszcie na adres: jkochel@uni.opole.pl lub Facebooka czy Twittera; ostatnio dodane poniżej; zob. kapłani/

więcej

Lectio divina - lektura Boga

Na naszej stronie trzeba od czasu do czasu przypomnieć - co to jest lectio divina? Jaki jest cel Szkoły Słowa Bożego? Temu m. in. służy "Przewodnik SSB". Kurs Biblijny w Gliwicach również podejmuje to wyzwanie. Polecamy!

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 2996762

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu